Dziennikarze magazynu Poker Player przygotowali zestawienie obejmujące pięć największych wpadek, "klopsów" podczas tegorocznego WSOP. Tym razem nie będzie to więc lista obejmująca największych wygranych, największe gwiazdy czy innych, którzy pozytywnie się wyróżnili, ale lista tych wydarzeń i osób, które w negatywny sposób zapisały się w pamięci obserwatorów World Series of Poker 2010.
Pierwsze miejsce na liście największych klopsów było łatwe do przewidzenia - zdobyli je grupowo panowie, którzy nie potrafili uszanować tradycyjnego Turnieju dla Pań. Najwyraźniej 50 kilka otwartych eventów WSOP to było za mało i sześciu panów uznało, że zamykanie turnieju tylko dla kobiet jest dyskryminacją płci i postanowili w nim zagrać.
Gdyby jeszcze ograniczyli się tylko do gry to może niesmak byłby mniejszy, ale oni postanowili z poważnego eventu, w którym przyznawana jest bransoletka i z biorących w nim udział kobiet zrobić sobie żarty. Niektórzy używali więc tamponów jako card protectorów, a Shaun Deeb wystąpił w fantazyjnym przebraniu.
Męscy uczestnicy turnieju dla pań uzyskali duży rozgłos, ale z pewnością zabrakło im klasy i poczucia dobrego smaku...
Poker to niekoniecznie gra dla grzecznych chłopców, ale każde zachowanie ma swoje granice. Wiadomo, że zarówno Dave "Devilfish" Ulliott jak i Phil Hellmuth słyną z ciętego języka, wiadomo również, że obaj za sobą nie przepadają, ale "show" jaki dali podczas jednego z eventów z pewnością przekroczył granice dobrego smaku.
W turnieju $5,000 Omaha Hi/Lo "Devilfish" wygrał rozdanie i wyeliminował z gry "Poker Brata" i w tym momencie się zaczęło. Phil Hellmuth nie poprzestał jednak na zwyczajowym narzekaniu na pecha i braku umiejętności przeciwnika, ale zaczął Ulliotta obrażać nazywając go m.in. "motherfucker". Ulliott nie pozostał dłużny i również rzucał mięsem na prawo i lewo, a nawet zaoferował, że jest gotów "wsadzić butelkę szampana w Hellmutha tyłek". Kłótnia nie skończyła się tego dnia i podczas finałowej rozgrywki (Devilfish zajął w turnieju 3 miejsce) panowie nadal wymieniali "uprzejmości".
Pokerowe bad beaty potrafią wyprowadzić z równowagi każdego, ale od dwóch pokerowych gwiazd, z których przynajmniej jedna aspiruje do bycia "światowym ambasadorem pokera" powinniśmy wymagać innego zachowania i trzymania nerwów na wodzy.
21-letnia Norweżka, już kilka lat temu została okrzyknięte "cudownym dzieckiem" pokera. Do znakomitych wyników online dodała triumf w Main Evencie WSOP Europe w 2007 roku czym tylko umocniła swoją pozycję w gronie gwiazd pokera. W tym roku Annette debiutowała podczas WSOP w Las Vegas i wszyscy spodziewali się, że będzie to jej lato i zostanie ona jedną z gwiazd tej imprezy.
Tak się jednak nie stało i jak zauważają dziennikarze magazynu Poker Player do grona gwiazd, które zawiodły tego lata - Wayne'a Rooney'a czy Cristiano Ronaldo można dopisać kolejne nazwisko Annette Obrestad. Jej występ na WSOP można podsumować "z wielkiej chmury mały deszcz". Norweżka zaliczyła tylko cztery nisko płatne miejsca, ani razu nie zagrała na finałowym stole, nie mówiąc już o wygranych bransoletkach.
Annette z pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa na turniejach WSOP i jej znakomite występy w Las Vegas na pewno jeszcze nadejdą, ale w tym roku jej występ z pewnością można zaliczyć do grona największych rozczarowań.
Osobiście uważam, że to wydarzenie powinno w tym zestawieniu zająć miejsce pierwsze, ewentualnie drugie. Podczas jednego z turniejów WSOP $1,000 NL Holdem nieznany z nazwiska gracz postanowił wykazać się wielkim "sprytem".
Znalazł się on w ostatniej ręce przed przerwą, wszyscy gracze już opuścili stół i "spryciarz" zgarniając pulę postanowił również z premedytacją zagarnąć stack siedzącego obok niego przeciwnika. Na szczęście próba kradzieży żetonów została szybko wyłapana, a decyzja Tournament Directora Jacka Eiffela mogła być jedna, zawodnik został zdyskwalifikowany z turnieju, a dodatkowo Eiffel zapowiedział "On na WSOP już nigdy nie zagra".
Co prawda jednym z podstawowych elementów strategii turniejowej jest kradzież blindów, ale wspominany wyżej zawodnik zbyt mocno rozszerzył to pojęcie i spróbował skandalicznej kradzieży całego stacka. Szkoda tylko, że jego nazwisko i wizerunek nie zostały publicznie ujawnione, jestem przekonany, że wtedy nie tylko nie zagrałby na WSOP, ale także miałby ciężkie życie gdyby chciał zagrać w jakimkolwiek turnieju.
Dojście do heads-upa w turnieju WSOP, w którym zagrało 2,561 zawodników to dla 99,9% pokerzystów wielki sukces i nie mogłoby być mowy o żadnym "klopsie".
Jednak jeśli w tym heads-upie jest Tom "durrrr" Dwan, który uważany jest za jednego z największych specjalistów od gry 1-na-1 to samo dojście do finałowego pojedynku nie jest wielkim wyczynem, dla takich zawodników liczą się tylko zwycięstwa. Szczególnie jeśli dodatkowo, oprócz bransoletki i nagrody za pierwsze miejsce, do podjęcia jest jeszcze olbrzymia suma z side betów (według różnych wersji było to od 8 do 12 milionów dolarów) to można oczekiwać, że taki zawodnik jak Dwan będzie potrafił "dokończyć robotę" i triumfować. Gdyby tak się stało byłoby to z pewnością jedno z najważniejszych, pokerowych wydarzeń 2010 roku.
Lepszym w grze 1-na-1 okazał się jednak Simon Watt i w opinii Mike'a Matusowa uratował on w ten sposób wielu prosów od sporych problemów finansowych. Dwan zapewne do dzisiaj zastanawia się jak to się stało, że nie zwyciężył w tym heads-upie...
Na podstawie: "TOP 5 WSOP fails" - Poker Player

Pokerowy kalendarz z każdym rokiem coraz bardziej się rozbudowuje. Przybywa kolejnych turniejów na żywo, a pokerzyści gdyby tylko chcieli mogliby...
czytaj więcej » 2 +4(ocena)

Deal, czyli uzgodniony pomiędzy pozostałymi w grze zawodnikami podział puli nagród jest w pokerze obecny w zasadzie od zawsze. Warto jednak zadać...
czytaj więcej » 16 +5(ocena)

Zapraszam do zapoznania się z dwuczęściowym artykułem na temat 6 ciekawych aplikacji wspomagających grę w pokera. Oprócz tych najbardziej znanych...

Zapraszam do zapoznania się z dwuczęściowym artykułem na temat 6 ciekawych aplikacji wspomagających grę w pokera. Oprócz tych najbardziej znanych...
czytaj więcej » 8 +1(ocena)
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (6)
brat_grimm 28.08.2010 13:23
ten okradziony z pkt pewnie miał 1BB :D
terodytus 27.08.2010 18:39
Deeb* ofc :)
terodytus 27.08.2010 18:38
Deep nie musiał się przebierać za kobietę, biust ma większy niż niejedna z uczestniczek.
niki 25.08.2010 20:03
5 min slawy i 5 mln zyskow kazdemu zycze takich klopsow :)
Pawel podpadles mi :P
legfe 25.08.2010 16:24
Ma ktos link na yt do tej klotni devilfisha z hellmuthem?
Zzebra 25.08.2010 15:49
ANNETTE OBRESTAD- Tak to jest jak sie swoja strategie upublicznia , to póżniej łatwo sie dostosować i wykorzystać przeciwko niej.Pięć min sławy odbije sie mocno na jej dalszej grze grze.pozdrawiam