888poker+_728X90
Ikony Pokera

Ilari "Ziigmund" Sahamies

14.02.2009 20:23 | Kartka

Ilari Sahamies, powszechnie znany jako "Ziigmund", jest jednym z najpopularniejszych i najchętniej oglądanych graczy online. Nie ma się zresztą co dziwić: agresywny styl, nieobliczalność, podatność na tilt, pod wpływem którego Fin zaczyna rzucać niecenzuralnymi komentarzami, oraz wieczna żądza znalezienia się w samym centrum akcji sprawiają, że nieustraszony "Ziigmund" inspiruje rzesze, a do tego jest uważany za jednego z najlepszych graczy w Omahę na świecie. Całkiem nieźle jak na 26-latka!

Ziigmund - ulubiony etatowy wariat na najwyższych stawkach online

Ilari pojawił się na świecie w 1983 roku w Helsinkach (Finlandia) i jak to w przypadku wielu pokerzystów bywa, w czasach szkolnych interesował się przede wszystkim sportem (zaowocowało to dwoma tytułami mistrzowskimi w kategorii juniorów w grze w bilard) oraz wszelkiego rodzaju grami. Texas Hold?em po raz pierwszy w jego świadomości zaistniał w momencie, gdy Ilari zobaczył go w fińskiej telewizji, po czym gdy tylko dane mu było spróbować gry po raz pierwszy (miał wtedy 15 lat), pojawiła się oczywiście fascynacja. Warto w tym miejscu zauważyć, że Ilari rozpoczynał przygodę z pokerem na organizowanych po domach znajomych sesjach, gdzie pojawiał się nawet sam Patrik Antonius (panowie poznali się w jednym z lokalnych klubów bilardowych), w efekcie czego gra szybko zaczęła się dla niego stawać coraz ważniejsza.

 

Pasja dla pokera nie pozostała oczywiście bez wpływu na jego karierę szkolną: początkowo Ilari radził sobie nieźle, z czasem jednak, gdy fascynacja pokerem wzrosła, ucierpiała na tym jego nauka, w efekcie czego w pewnym momencie omal nie został nawet wyrzucony ze szkoły: trudno się dziwić, gdy bowiem któregoś razu ?Ziigmund? po raz kolejny nie pojawił się na lekcjach, nauczyciel szwedzkiego zadzwonił do niego z pytaniem, gdzie też chłopak się podziewa, na co ten odpowiedział, że gra akurat w Amsterdamie w pokera i się rozłączył (z powodu rozładowanego telefonu). Mimo wszystko udało mu się zdobyć średnie wykształcenie, wtedy jednak zaczął już myśleć o pokerze w kategoriach głównego źródła utrzymania.

 

Gdy Ziigmund skończył 18 lat, trafił po raz pierwszy do kasyna (gdzie grano głównie Omaha Pot Limit blindy $2 lub $5), po czym po upływie zaledwie dwóch kolejnych lat poker zamienia się już w jego główną profesją. Saharies odkrył, że przeciwnicy w kasynie nie stanowią dla niego większego problemu, podjęcie decyzji o zawodowstwie było więc naturalną konsekwencją. Szalony Fin przyznaje, że chwila, w której człowiek zdaje sobie sprawę, iż jest już na tyle dobry, że może zacząć zarabiać na grze, jest jednym z najprzyjemniejszych pokerowych momentów.

 

Przygodę z grą online rozpoczął mniej więcej w 2002 roku: pierwsze stawki to skromne $0.25/$0.50, szybko jednak piął się w górę, co w wyniku gry nie będącej do końca zgodną z wymaganiami bankroll managementu (jak później przyznał sam Ilari), często kończyło się bankructwem. Ziigmund komentuje to następująco:

 

?Zawsze chciałem grać najwyżej, jak to tylko możliwe, nawet jeśli nie było to zbyt mądre. Potrzebowałem adrenaliny, gdy jednak zaliczałem downswing, byłem na tyle mądry, żeby schodzić na niższe stawki.?

 

Na platformie Full Tilt po raz pierwszy pojawia się w 2006 i po upływie zaledwie kilku miesięcy już gra na najwyższe dostępne stawki.

Aktualnie 26-letni Ilari nadal mieszka w Helsinkach i deklaruje, że nie zamierza przenosić się za granicę jak jego kolega Antonius. Pomimo pełnego oddania pokerowi, niezmiennie chodzi na siłownię, uprawia jogging oraz pływa, gdyż również i on jest zwolennikiem tezy, że dobra kondycja warunkuje dobrą grę. Jeśli natomiast chodzi o samego pokera, nie ma żadnych zasad dyktujących mu porządek dnia: siada do kart wtedy, kiedy ma ochotę, okazjonalnie potrafiąc na przykład zaliczyć 15-godzinową sesję online.

 

Agresywny Fin oprócz nieobliczalnego stylu gry słynie także ze swoich bezkompromisowych komentarzy oraz okazjonalych wybuchów wściekłości w stanie tiltu, często zatem fani mają okazję usłyszeć różne ciekawe opinie jego autorstwa. Poniżej zamieszczamy tych kilka  ciekawszych:

 

 

 

O bankroll management:

 

 

Nie mam zbyt dobrego zdania o graczach, którzy na pierwszym miejscu stawiają bankroll managment. To oczywiście ważny aspekt i myślę, że sam powinienem być bardziej zdyscyplinowany w tym względzie, niektórzy z tych pokerzystów jednak mają taką paranoję na punkcie BM, że ich życie musi być naprawdę nudne.

 

 

 

O wartości pieniędzy:

 

 

W grach na wysokie stawki musisz zapomnieć o wartości pieniędzy, w przeciwnym razie nie byłbyś nawet w stanie tam grać. Poza stołem jednak obowiązują oczywiście inne prawa: nie jestem zbyt oszczędny i lubię stawiać kolegom drinki, ale nie wyrzucam pieniędzy w błoto i gdy kupuję nowy samochód, zdaję sobie sprawę z wartości pieniędzy.

 

 

 

O swoich niewybrednych komentarzach podczas wybuchów wściekłości:

 

 

Staram się kontrolować i unikać personalnych wycieczek, gdy więc czasem zdarzy mi się potknięcie i nazwę kogoś ?fucker? czy ?asshole?, czy naprawdę warto robić wokół tego tyle zamieszania? W końcu wychodzę po prostu na idiotę, a w dodatku moi krytykanci nie zauważają, że większość moich komentarzy nie jest wypowiadanych na serio i w rzeczywistości gracze się między sobą przyjaźnią. Czasem rzeczywiście całkowicie tracę kontrolę i gdy ten sam przeciwnik sprzedaje mi suckout po raz 6-ty z rzędu, mówię coś złego, jednak już po kilku minutach myślę sobie: dlaczego musiałeś się tak zachować? Teraz dopiero zrobiłeś z siebie kompletnego idiotę!

 

 

 

O Philu Ivey:

 

 

To bardzo ciężki przeciwnik, który jednak już się zbytnio grą nie interesuje. Ma tyle pieniędzy, że nie musiałby zagrać ani jednej ręki do końca swojego życia, dlatego często zjawia się, gra przez 10 minut, po czym znika. Niemniej gdy skupia się na grze, jest po prostu jednym z najlepszych.

 

 

 

O Patriku Antonius:

 

 

zdecydowanie jest moim najtrudniejszym przeciwnikiem i z jakiegoś powodu nigdy nie jestem w stanie grać mojej najlepszej gry przeciwko niemu. Nie wiem z czego to wynika ? może po prostu natychmiast wpadam w tilt, gdy tylko go widzę?

 

 

 

O Juha Helppi:

 

 

Ten facet ma mentalnie 75 lat, wygląda na 45, a jedyna rzecz, która sprawia, że wygląda młodziej, to ubrania Interpoker, które nosi 24 godziny na dobę.

 

 

 

O swoim bankroll management:

 

 

Grałem w Londynie na potrzeby programu telewizyjnego i wyszedłem na większym plusie niż którykolwiek z pozostałych graczy, mimo to gdy tylko wróciłem do Finlandii, cały mój bankroll błyskawicznie rozprzestrzenił się po całym Full Tilt.

 

A na deser Ziigmund pijący tequilę, co może świetnie posłużyć jako metafora dla jego zwariowanej gry - aż ciarki przechodzą!

 

 

 

Dodaj artykuł do:
Ocena: +1
Oceń:
 Żetony ParadisePoker + 2 talie kart + t-shirt ParadisePoker (wartość w sklepie pokerroomu to około 8.000 FPP)
 Bonus Powitalny 200% do €1.000 (Pamiętaj! Przy wpłacie wpisz kod bonusowy: pokertexas)
 Udział w turniejach i promocjach tylko dla graczy PokerTexas.pl

Komentarze (23)

Ocena:
Oceń:

LukeLasko1 15.02.2009 02:23

To jest mistrz,doslownie.



Ocena:
Oceń:

Stanko 14.02.2009 22:24

Świetny komentarz o Hellpim:)



Ocena:
Oceń:

TesseracT 14.02.2009 21:15

hahaha :)

wariat :D

__

TT



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

$600 PokerStars
$500 bwin
€1.000 ParadisePoker
$500 PartyPoker
$500 BetClic
€1.000 CardCasino
$400 888 Poker
€500 Unibet
$2.500 BetFair
$2.000 HeyPoker
$2.000 Poker770