Recenzje książek

Gus Hansen - Every Hand Revealed

18.09.2008 12:05 | Kartka

Gusa Hansena specjalnie przedstawiać nie trzeba. Słynny Duńczyk sieje postrach przy stołach, wzbudza popłoch w sercach pań, ostatnio zaś postanowił w dodatku...namieszać na pokerowym rynku książkowym.

Gus Hansen odkrywa swoje pokerowe sekrety

Hansen słynie z tego, że rozdania z każdego swojego większego turnieju nagrywa zaraz po ich zakończeniu na dyktafonie, i choć do tej pory zebranych w ten sposób materiałów nie ujawniał, ostatnio wreszcie zdecydował się całemu światu pokazać, na co go stać.

 

W swojej najnowszej (i jedynej jak na razie) książce zatytułowanej ?Every hand revealed? Hansen krok po kroku przeprowadza nas przez turniejowe zawirowania, jakich doświadczył w czasie Aussie Millions Main Event 2007. Opisuje tam każdą rozegraną rękę (z wyjątkiem oczywistych i niewartych uwagi foldów przed flopem), w efekcie czego jesteśmy świadkami żmudnego procesu walki o zwycięstwo ? walki, która w konsekwencji zamknęła się w ponad 300 rozdaniach. Zawsze przy tym zamieszcza dokładną wysokość stacków przeciwników i swojego, aktualny poziom blindów, pozycje graczy biorących udział w danym rozdaniu oraz wszelkie inne znane sobie na temat oponentów informacje.

 

Jeżeli myślicie jednak, że książka ta jest jedynie nudnym i suchym zapisem kolejnych rozdań w rodzaju ?dostałem parę króli i się podwoiłem?, bądź ?przeciwnik trafił 2-outera ? olaboga? ? jesteście w dużym błędzie! Gus bowiem nawet o tak banalnej sytuacji, jaką jest zrzucenie ręki 72o ze średniej pozycji, potrafi opowiadać z prawdziwą swadą, gdy zaś przychodzi do ante, wydawać by się mogło, że wręcz już nic lepszego nie mogło go w życiu spotkać. Jego pióro jest lekkie, komentarze dowcipne, a czytelnik czuje się, jakby czytał dobrą powieść, od której doprawdy trudno się oderwać.

 

Co więcej, Hansen swoim żywym stylem i gadatliwością aż prosi, aby się z nim na łamach książki zaprzyjaźnić. Podczas gdy czytamy kolejne analizy rozdań, nie sposób nie odnieść wrażenia, że siedzimy w jego głowie i potrafimy czytać w jego myślach, a uwierzcie mi: myśli te doprawdy nierzadko są szalone! De facto, o każdym swoim zagraniu Gus pisze z rozbrajającą szczerością, czasem wręcz otwarcie przyznając, że być może lekko tu czy ówdzie przesadził? W takich chwilach aż ma się ochotę do niego podejść i powiedzieć wprost, że kompletnie zwariował. Tak po koleżeńsku.

 

Co tymczasem można napisać o zawartości merytorycznej książki? Z pewnością rzuca zupełnie inne światło na grę turniejową niż świątobliwy Dan Harrington . Dla Hansena mało która ręka nie nadaje się do gry przed flopem ? cała sztuka polega bowiem na odpowiednim odczytaniu sytuacji po wyłożeniu kart wspólnych. Gus nie boi się nikogo ani niczego, za to jego upór przy obronie blindów, podbijanie z dwoma dowolnymi kartami, spektakularne blefy oraz bezbłędne tropienie słabości u przeciwników nierzadko wywołują u oponentów prawdziwy popłoch i chęć uniknięcia konfrontacji. Hansen jest więc zwolennikiem agresji, jest to jednak zawsze agresja stosowana z wyczuciem.

 

Oczywiście po przejrzeniu wszystkich rozdań nie sposób także odmówić słynnemu Duńczykowi sporej dawki szczęścia. Tu złapany cudem strit, tam wygrany coin flip, jeszcze kiedy indziej konsekwentny blef, który ostatecznie zamienia się w mocniejszy układ niż dzierży przeciwnik? Nie zmienia to jednak faktu, iż Hansen przeprowadza wartościowe analizy pokazujące zupełnie inny niż standardowy punkt widzenia, a w dodatku gra przy tym po prostu?zjawiskowo.

Jednym słowem: książka polecenia warta dla gracza na każdym poziomie!

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Komentarze (14)

Ocena:
Oceń:

tojapokerking 16.05.2013 21:45

Biblia agresywnej rozgrywki. Jak pomieszacie grę Harringtona z Hansenem będziecie śmiertelnie groźni. Byle w dobrych proporcjach.
Ocena:
Oceń:

Ami 15.02.2012 08:22

Ocena:
Oceń:

zaba90 27.08.2011 09:20

Bradzo fajna książka miło sie czyta polecam
Ocena:
Oceń:

Virtus 16.06.2011 22:27

Dzisiaj po raz pierwszy miałem ją w rękach i aż mnie odrzuciło. jest tak jak napisał szawel - papier odrażający. Co za cymbał wydaje książkę na takim wstrętnym papierze? Mój papier toaletowy jest znacznie lepszej jakości :P No cóż będę musiał się przemóc ze względu na bezcenną zawartość merytoryczną :+)
Ocena:
Oceń:

anoxic 23.05.2009 09:14

Książka zajebista, właśnie ją kończę czytać.



Ocena:
Oceń:

szawel 23.05.2009 07:09

Książka dobra tylko papier chyba 75 kategorii…



Ocena:
Oceń:

anonim 20.09.2008 08:15

Czyta się jak dobry kryminał :)



Ocena:
Oceń:

bartekr 18.09.2008 22:24

Książka świetna – zdecydowanie polecam. Przeczytam na pewno przynajmniej jeszcze jeden raz.



Ocena:
Oceń:

anonim 18.09.2008 15:40

Czytałem, niezłe, polecam



Ocena:
Oceń:

vdr 18.09.2008 15:38

przeczytam :)



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!