Recenzje książek

The Godfather of Poker

10.02.2010 09:17 | Pawcio

Gdy tylko usłyszałem o "The Godfather of Poker", czyli autobiografii legendy pokera, Doyle`a Brunsona, stwierdziłem, że to musi być ciekawa książka. Jednak nie podejrzewałem, że jej lektura będzie aż tak pasjonująca.  

Obowiązkowa lektura autorstwa Doyle`a Brunsona

Książka zaczyna się od razu mocnym wstępem, czyli historią napadu z bronią na dom Doyla Brunsona i jego udawanym atakiem serca, potem jednak Doyle wraca do swojego dzieciństwa i poznajemy osobę Doyla i jego niezwykle barwne życie.

 

Książka przynosi nam powszechnie znane informacje takie jak wielką fascynację Brunsona sportem, co patrząc na niego dzisiaj wydawać się może trochę dziwne. Brunson był naprawdę bliski debiutu w lidze koszykarskiej NBA w Los Angeles Lakers, był także znakomitym biegaczem, który gdyby tylko postawił poważniej na treningi tej dyscypliny sportu nie był bez szans na zostanie olimpijczykiem. Niestety, a może "stety" marzenia o wielkiej karierze sportowej przerwała Doyle`owi kontuzja nogi i w tym momencie rozpoczyna się jego przygoda z pokerem.

 

 Nie będę Wam psuł przyjemności czytania tej książki, więc tylko ogólnie napiszę, że wraz z Doylem poznajemy historię rozwoju pokera, a szczególnie Texas Holdem. Pierwsza część pokerowej historii Brunsona to gra w podejrzanych miejscach, to czas, w którym morderstwa podczas pokerowych potyczek, czy też w drodze na nie były czymś na porządku dziennym. Oszustwa podczas gry były jednym z jej elementów, a przy pokerowych stołach nie brakowało różnego rodzaju opryszków mających mniej lub bardziej poważne kłopoty z prawem. W dalszej części oczami Doyle`a możemy zapoznać się z początkami World Series of Poker, a także dowiedzieć się dlaczego Doyle samemu zrezygnował z walki o zwycięstwo w jednym z pierwszych WSOP, a zrobił to, kiedy w grze pozostawało tylko 3 graczy i to on był największym faworytem do ostatecznego triumfu.

 

Znajdziemy w niej również opisy ciekawych gier prywatnych na wielkie pieniądze z różnego rodzaju biznesmenami. Z pewnością jedną z ciekawszych historii jest opowieść o pewnym, bardzo bogaty francuskim biznesmenie, który zaprzyjaźnił się z wieloma stałymi graczami w Las Vegas. Gdy Francuz ciężko zachorował i wiadomo było, że są to już jego ostatnie dni, Brunson wraz z kolegami wsiadł w samolot i poleciał do Paryża, aby koledze zrobić przyjemność i zagrać z nim jeszcze jedną partyjkę. Pomimo dobrych chęci wyjazd dla Brunsona mógł okazać się katastrofalny, przegrał on 1,6 miliona dolarów, a gdy dowiedziała się o tym jego żona, także i małżeństwo Doyle`a zawisło na włosku. 

 

Jednak biografia Brunsona to nie tylko poker, ale także bardzo bogata historia dotycząca różnego rodzaju zakładów bocznych, pokerowych przyjaźni, a także gry w golfa. Brunson jest zafascynowany grą w golfa, szczególnie wtedy jeśli w grze są wielkie pieniądze więc sporą część książki poświęca właśnie swoim golfowym przygodom, a jedna z najciekawszych to gra razem z Johnnym Mossem i jednym z najniebezpieczniejszych handlarzy narkotyków w Las Vegas. Moss miał skłonność do małych oszustw podczas gry w golfa i pomimo ostrzeżeń Brunsona, aby w grze z tym przeciwnikiem powstrzymał się od swoich przyzwyczajeń, Moss i tak postanowił "delikatnie" poprawić sytuację swojej piłeczki. Pech chciał, że zobaczył to ochroniarz handlarza i sytuacja zrobiła się mało ciekawa...

 

Poza wspomnianymi powyżej historiami, pozycja ta przybliża nam także życie rodzinne pokerzysty, które nie było usłane różami. Śmiertelna choroba samego Doyle`a i jego cudowne ozdrowienie, nagła śmierć jego najstarszej córki, kiedy Brunson po raz pierwszy w dorosłym życiu płakał (płakał potem jeszcze dwa razy i oba miały związek z pokerem), ale także chwila wielkiej radości i dumy, kiedy pierwszą bransoletkę WSOP zdobywał syn Todd. Brunson czeka jeszcze na zdobycie bransoletki przez coraz lepiej radząca sobie przy pokerowych stolikach córkę Pam.

Card Protector

 

I właśnie z Pam związana jest pośrednio kolejna ciekawa historia. Doyle miał swój ulubiony card protector z wizerunkiem duszka Caspera. Wielu pokerzystów, którzy zapewne uważają się za nieprzesądnych wierzyło, że to ten mały krążek przynosi Brunsonowi szczęście i go od niego wypożyczali. Najwyższa stawka, jaką udało się Brunsonowi osiągnąć, to $5,000 za nocne wypożyczenie szczęśliwego duszka. W końcu Howard Lederer przekonał Brunsona aby ten w testamencie zapisał mu przekazanie tego card protectora. Po uregulowaniu opłaty wynoszącej kilka tysięcy dolarów Doyle tak zrobił, jednak w końcu z jego card protectora korzystać zaczęła tez córka i po odniesieniu kilku sukcesów zaczęła ojca namawiać żeby Caspra zostawił jej. Brunson nie miał wyjścia rozpoczął negocjacje z Ledererem i po zapłaceniu mu dwukrotnie większej kwoty odkupił swoje prawa i wykreślił Lederera z testamentu :)

 

Na koniec warto też wspomnieć, że Brunson nie tylko chwali się swoimi umiejętnościami pokerowymi i sportowymi, ale pisze też o swoich "wyjątkowych talentach" biznesowych, które kosztowały go bardzo dużo pieniędzy. Doyle ma na swoim koncie m.in. próbę podniesienia wraku Titanica, próbę odnalezienia Arki Noego, prywatną telewizję katolicką, a kiedy zaproponowano mu udział w tworzącej się spółce World Poker Tour to Brunson odmówił nie wierząc w powodzenie tego przedsięwzięcia...

 

To tylko kilka niepełnych historii z życia Brunsona, których w książce jest cała masa. Mam nadzieję, że zachęci Was to przeczytania biografii legendy pokera, którego życie składa się z takiej ilości interesujących historii, że spokojnie można by nimi obdzielić przynajmniej kilka osób. "The Godfather of Poker" to z pewnością lektura obowiązkowa każdego, kto pokera traktuje jako coś więcej niż tylko grę. 


Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Komentarze (7)

Ocena:
Oceń:

tojapokerking 23.05.2013 20:49

Mam pytanie. Czy ktoś wie, czy Brunson opisuje w tej książce zmagania z Andy Bealem - bankierem znanym z książki Profesor, bankier i król samobójców. Jestem świezo po lekturze tej książki i ciekawi mnie co o tym pojedynku pisze Brunson (jesli pisze) bo raczej się osobiście nie kwapił do heads-upa z bankierem.
Ocena:
Oceń:

Cyberandre 16.05.2013 19:30

szpiku pisze:W empiku już tej książki nie ma : może ktoś wie czy jakaś inna polska strona ją sprzedaje ?
Ocena:
Oceń:

szpiku 06.03.2010 09:40

W empiku już tej książki nie ma : może ktoś wie czy jakaś inna polska strona ją sprzedaje ?



Ocena:
Oceń:

niki 10.02.2010 17:44

Przedziwne. Wydawnictwa wydaja mase ksiazek fatalnych ktore sie sprzedaja w setkach egzemplarzy max. a tu jest ksiazka Matusowa i Brunsona pokerzystow i milosnikow, ktorzy by kupili pewnie pare tysiacy i nikt tego nie chce po polsku wydac. Kompletnie tego nie rozumiem. Harington jak sie sprzedal mimo wysokiej ceny i zero wyciagania wnioskow.



Ocena:
Oceń:

Lysy 10.02.2010 16:36

No chyba nie i pewnie długo nie będzie…



Jakby co, wersja angielska jest do zamówienia przez stronę empik-a



Ocena:
Oceń:

arianik 10.02.2010 16:35

rozumiem, że polskiej wersji “narazie” nie ma..



Ocena:
Oceń:

Pneumokok 10.02.2010 12:16

Jak ktoś dzwoni do Brunsona to słychać jako dzwonek melodię przewodnią filmu “The Godfather”. Słyszałem to w kilku relacjach. Zatem tytuł jest nieprzypadkowy, a oddaje upodobania Doyla to “dawnego” świata.



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!