PokerTexas: Rozpocznijmy naszą rozmowę od tego co najgorętsze i najważniejsze w ostatnich dniach, czyli od Pucharu Polski. Miała być duża pula nagród, puli nie ma i co ty na to, jak mogło dojść do czegoś takiego?
Paweł Abramczuk: Jest przede mną umowa, z którą zapoznał się przedstawiciel komisji rewizyjnej. Umowa została przygotowana wspólnie przez prawników Federacji oraz prawników Nordic Gaming Limited. Umowa została tak skonstruowana, żeby wszyscy byli szczęśliwi, żeby nic nie groziło ludziom biorącym udział w tej imprezie. Według umowy ludzie walczyli o puchar i punkty rankingowe, a Tobet wpadł na pomysł wykupienia tych punktów rankingowych i to Tobet wymyślił kwotę jaką chciał przeznaczyć na wykup tych punktów. Sponsor jakim była firma Tobet chciał zrobić duży turniej live pokazujący, że można w Polsce zrobić dużą i fajną imprezę pokerową lecz z powodów sobie tylko znanych wycofał się w ostatniej chwili w jednym punkcie, czyli wykupu od zawodników punktów rankingowych.
No to się trochę nie udało, zamiast wielkiej imprezy mamy do czynienia z wielką klapą. Już kiedyś się o to pytałem, ale może przypomnisz jak doszło do wybrania Tobetu?
Zgodnie ze Statutem Federacji musimy w czasie roku zorganizować trzy eventy, czyli Mistrzostwa Polski, Puchar Polski oraz rozgrywki akademickie. Decyzją Zarządu Federacji postanowiono, że Federacja powinna współpracować z jak największą ilością partnerów pokerowych obecnych na rynku, a nie skupiać się tylko na jednej firmie, to było przecież największym zarzutem stawianym nam kiedyś. W związku z tym Walne Zgromadzenie podjęło decyzję, że wszystkie imprezy organizowane przez Federację będą dzielone pomiędzy różne pokerroomy. Zainteresowanie współorganizowaniem Pucharu Polski wyraziła firma Tobet. Podczas spotkania zarządu okazało się, że dwie osoby mają już doświadczenie we współpracy z tą firmą, byli to Dawid Jędrzejczak z Pomorza oraz Rafał Pałka. Ponieważ firma Tobet swojego przedstawiciela ma w Warszawie ustaliliśmy więc, że dalsze rozmowy z tą firmą poprowadzi Rafała Pałka, a my przedstawiliśmy mu listę rzeczy, które chcemy osiągnąć. Rafał spotykał się i negocjował z firmą Tobet, samo podpisywanie i ustalenie szczegółowych zapisów w umowie trwało kilka miesięcy i w końcu z dniem 15 marca 2010 roku umowa została podpisana i od połowy kwietnia ruszyliśmy z eventami live. Po stronie Federacji jako organizatora było przygotowanie 12 eventów (11 eventów kwalifikacyjnych i Finału), oraz wybranie Vipów-Sportowców, którzy mieliby zagrać w Wielkim Finale.
Czy w umowie jest jakakolwiek informacja o puli nagród?
Turniej jest fizycznie o Puchar Polski oraz o punkty rankingowe, natomiast Tobet zaproponował, że zdobyte punkty rankingowe od zawodników może odkupić.
Nie chciałbym, żebyśmy dalej ciągnęli rozmowę o wykupywaniu punktów itd. Ustalmy, że pomijając język prawniczy to dla zawodników jasnym było, że w finale walczyć będą o pulę nagród wynoszącą 50,000 EUR.
Taką kwotę chciał przeznaczyć Tobet na wykupienie punktów rankingowych.
Dobrze nazywajmy to jak chcesz, ale chodzi o to, że o taką kwotę mieli walczyć finaliści Pucharu Polski.
Powiem ci, że ja też czuję się tą całą sytuacją rozczarowany, bo szykował się najfajniejszy turniej live w Polsce. Mogę tylko przeprosić ludzi za to, że Tobet nie wywiązał się całkowicie z umowy.
No to zaraz, czy zapis o nagrodzie był w końcu w umowie, czy też nie?
Jest w umowie, że Tobet może wykupić punkty rankingowe.
Może, ale nie musi tak?
Tak, gdyby było że musi to by oznaczało, że zmuszamy firmę Tobet do działań, które są nielegalne w świetle polskiego prawa.
No więc jeśli Tobet tylko mógł, ale nie musiał to nie wydaje ci się, że popełniliście duży błąd?
Dla nas najważniejsze było dobro graczy. Gdybyśmy zmuszali kogoś do wykupienia punktów rankingowych to byśmy tym samym przyznawali się, że sprzedajemy punkty rankingowe, a tego nam robić nie można.
Ja to rozumiem, ale w tym momencie obiecaliście graczom coś co nie miało żadnego pokrycia. Obiecywaliście coś wiedząc, że sponsor może bez żadnych problemów się z tego wycofać.
Jak sam wiesz wszystko w polskim pokerze funkcjonuje na zasadzie obietnic. Jeśli ktoś sponsoruje jakąś ligę to nikt nie ma na piśmie zagwarantowanego, że otrzyma to czy tamto.
Nie wydaje ci się jednak, że czym innym jest impreza organizowana przez jednego, czy dwóch gości w małym pubie, a czym innym wielka, ogólnopolska impreza robiona przez oficjalny podmiot jakim jest Polska Federacja Pokera Sportowego?
Jeszcze raz podkreślam, że ja też jestem tym rozczarowany i zawiedziony, szczególnie tym jak Tobet rozwiązał sprawę punktów rankingowych. Mogę tylko przeprosić ludzi za to, że taka sytuacja miała miejsce. Na pewno mamy kolejną nauczkę, ale pamiętajmy, że była to pierwsza umowa podpisywana przez Federację dotycząca organizowania imprezy z pokerroomem po 19.11.2009 roku. Nikt w kontekście zmian jakie zaszły po wprowadzeniu ustawy nie miał doświadczenia, jak konstruować tego typu umowy. Staraliśmy się zabezpieczyć w tej umowie wszystkie trzy strony: Tobet, Federację i graczy. Federacja ze swojej strony wywiązuje się ze wszystkiego co jest zapisane w umowie i wywiążemy się z tego do końca.
Wiemy, że impreza się odbędzie, jednak z tą małą poprawką, że zamiast puli nagród 50,000 EUR tak naprawdę do końca nie wiadomo co będzie do wygrania.
Impreza się odbędzie z tego co wiem od Rafała Pałki już jest zapisanych około 100 osób. Wszystkie osoby, które wywalczyły awans, z wyjątkiem jednej, potwierdziły swój udział w Turnieju Finałowym i Federacja postanowiła najlepszych zawodników wysłać na zagraniczne szkolenia.
Ilu najlepszych zawodników?
Na dzień dzisiejszy sześciu, możliwe, że będzie to 8 lub nawet cały stół finałowy.
Wróćmy jeszcze do tej liczy 100 potwierdzonych osób. Przecież do Finału zakwalifikowane były 52 osoby?
Tak, ale decyzją ostatniego zebrania zarządu wszystkie oddziały mogły zorganizować jeszcze dodatkowe kwalifikacje i wysłać 3 osoby na finał. Dodatkowo zgłaszają się do nas osoby, które miały obiecane wejściówki przez firmę Tobet są to np. ligi pokerowe, strony pokerowe itp. Wszystkie te osoby przyjmujemy i zagrają one w finale Pucharu Polski.
To powiedz mi jeszcze, czy wiadomo co to będą za zagraniczne szkolenia?
Dobre pytanie, ale dla wydziału szkolenia.
Ale co to znaczy? Pojadą sobie za granicę i co dalej?
Wyjadą na zagraniczny turniej i będą się tam uczyć jak grać jeszcze lepiej, oraz dostaną materiały szkoleniowe.
Czy w przyszłym roku Puchar Polski również się odbędzie?
Tak, ale na pewno nie będziemy go nikomu "sprzedawać". Robimy go w formie statutowej, czyli jako sportowy turniej o piękny puchar. Puchar będzie olbrzymi a na nim, będą grawerowane nazwiska zdobywców, a zdobywca będzie otrzymywał jego mniejszą replikę.
Dobrze, ale uważam, że Federacja jako organizator imprezy nie może całej winy zwalać na sponsora. Przecież publicznie ogłoszone, że w finale walka będzie toczyć się o 50,000 EUR.
Ale ogłosił to Tobet i miał takie prawo.
Ja jednak nie słyszałem w kwietniu, żadnego sprostowania Federacji, że jednak nie gramy o takie pieniądze.
No tak, bo jeśli nam sponsor mówi, że jest skłonny wykupić punkty rankingowe to my przekazujemy informację sponsora. To nie był kwota gwarantowana przez Federację, a obiecana przez sponsora.
Ale to na Was jako na organizatorze spada odpowiedzialność za to co się stało.
Na pewno jakaś część odpowiedzialności na nas spada, ale ja muszę postępować zgodnie z polskim prawem. W związku z tym my spisując umowę staramy się zagwarantować jak najwięcej, ale musimy działać w ramach prawa. Sponsor w zasadzie ze wszystkich punktów umowy się wywiązał oprócz jednego.
Najważniejszego dla graczy.
I teraz mamy klapę z Pucharem Polski i jak ty widzisz dalsze działania Federacji bez poparcia środowiska?
No, ale jakiego środowiska?
Pokerowego.
Ale nie federacyjnego tylko jego części.
Ja nie wiem kto z komentujących ostatnie wydarzenia jest członkiem Federacji, a kto nie, ale jakie to ma znaczenie?
Ja widziałem tylko dwa pytania zadane przez członków Federacji, więc ustalmy, że wypowiadają się głównie ci, którzy członkami Federacji nie są.
No, ale co to za różnica? Czy Federacja działa tylko w imieniu swoich członków, czy w imieniu całego środowiska?
Teoretycznie powinna działać w imieniu całego środowiska.
I w tej chwili pojawia się problem, że to na Federacji ciąży odpowiedzialność za klapę z Pucharem Polski. Jej wizerunek został mocno nadszarpnięty i jak ty wyobrażasz sobie dalsze działania w sytuacji braku społecznego poparcia?
Normalnie. Ja powiem jak ja to widzę. Kilka osób obraża wszystkich członków Federacji, a tych mamy kilkuset. Ci co obrażają nie są związani z Federacją, członkowie Federacji dzwonią do nas i pytają co się stało i dostają jasne odpowiedzi, a potem się pytają: "Czy wy w tej warszawce zgłupieliście? Wy się o władze bijecie?".
O jaką władzę? Czy ty uważasz, że krytyczne komentarze bo ewidentnej klapie Pucharu Polski to jest walka o władze?
Ja uważam, że cały blog JackaDanielsa jest osobistym atakiem na mnie, a nie na Federację i nie rozumiem dlaczego pytasz się o wizerunek całej Federacji?
Ja nie rozmawiam z Tobą o blogu JackaDanielsa, ale o komentarzach które pojawiły się pod informacjami o Pucharze Polski. Zarówno na PokerTexas jak i na innych stronach, na Facebooku itd.
Jeśli mówisz o utracie zaufania to ja się pytam u kogo straciliśmy zaufanie? U kilku trolli, u JackaDanielsa? Nie dbam o zaufanie JackaDanielsa.
Ja nie mówię o JD, ja mówię o masie, często anonimowych graczy, którzy poprzez swoje komentarze wyrazili brak akceptacji dla tego co się stało.
Mam nadzieję, że po wysłuchaniu tego wywiadu te osoby sprawę przemyślą i zmienią zdanie. Dla mnie istotne jest to co mówią członkowie Federacji.
To ja czegoś nie rozumiem, dla Was jako dla PFPS chyba istotne powinno być przede wszystkim to co mówią nie-członkowie, chyba Wam powinno zależeć na powiększaniu grona członków PFPS?
Oczywiście, że tak, ale grono członków się cały czas powiększa. Członków cały czas przybywa, chodzi o to, że ludzie, którzy wchodzą w strukturę Federacji mogą się dowiedzieć co Federacja robi. Takie raporty są wysyłane do okręgowych oddziałów i tam z nimi każdy członek może się zapoznać. Tutaj w Warszawie mamy największy problem, bo otrzymujemy informacje od członków z Mazowsza, którzy mówią, że mają taki oddział, który o niczym ich nie informuje. A jak jest satelita do turnieju dla członków Federacji i każdy oddział dostaje 10 wejściówek to na taki turniej przychodzą tylko trzej panowie z zarządu oddziału. Problem polega na tym, że niektóre oddziały nie potrafią działać w środowisku federacji. Natomiast jest grupa kilkudziesięciu osób, które codziennie w całej Polsce pracują dla całego środowiska pokera. To wszystko jest praca społeczna, a Federacja im w tej pracy pomaga.
Być może takie osoby są, ale ja uważam, że jednym z celów Federacji powinno być budowanie jak największej ilości osób chcących ją w ten czy inny sposób wspierać. Teraz po tym, gdy wizerunek PFPS został mocno nadszarpnięty będzie trudno o to.
No więc czy nie uważasz, że teraz cała pokerowa społeczność traci na tym co się stało, na tej całej aferze? Czy te osoby, które przeprowadzają te bezmyślne ataki sądzą, że urzędnicy państwowi nie przeglądają internetu? Przecież pisząc to co oni piszą szkodzą sprawie pokera w Polsce. Być może to co teraz powiem zabrzmi jak jakaś demagogia, ale ja naprawdę to co robię wykonuję najlepiej jak potrafię wierzę w to co robię. O wielu rzeczach środowisko nie-federacyjne nie wie, ale skąd mają o tym wiedzieć jak nie są jej członkami? A nawet jeśli nimi nie są, czy wysyłają pytania do federacji lub zadzwonią żeby się coś dowiedzieć?
No właśnie, tutaj mamy kolejny problem. Przecież polityka informacyjna Federacji w ogóle nie istnieje.
Federacja nie jest bogatą organizacją i nasza strona internetowa jest taka jaka jest. Zdajemy sobie jednak sprawę, że polityka informacyjna kuleje. Wiemy jakich działań nam potrzeba, od października zatrudniliśmy na umowę zlecenie profesjonalnego rzecznika prasowego, dziennikarza sportowego Marka Ignasiewicza. Ma on swoją koncepcję i wizję, ale pracuje dopiero od półtora miesiąca.
No dobrze, to może Ty mi powiesz. Co takiego na tym polu, które jest najważniejsze, czyli regulacji sytuacji prawnej pokera w Polsce, zrobiła w ostatnich miesiącach Federacja?
Walczymy w całości o pokera jako o dyscyplinę sportu. Nie walczymy tylko o freerolle, ale chcemy uregulowania również sytuacji pokera online i powrotu cashówek do kasyn, a także turniejów live z niskim wpisowym poza kasynami. Działamy w Ministerstwie Sportu, Ministerstwie Finansów, Sejmowej Komisji ds. Sportu, Parlamentarnej Grupie ds. Sportu, w wojewódzkich federacjach sportu, innych komisjach sejmowych i z AZS-ami. Planujemy złożyć wniosek legislacyjny, ale zanim to zrobimy musimy mieć poparcie Komisji Sejmowej i Parlamentarnej Grupy ds. Sportu. Zdajesz sobie sprawę, że ostatnie wydarzenia polityczne bardzo wstrzymały nasze prace związane z tym działaniem. Na przełomie listopada i grudnia mieliśmy mieć prezentację przed Komisją ds. Sportu, natomiast zmiana związana z panią przewodniczącą tej komisji Elżbietą Jakubiak (wyrzucenie z PiS-u), spowodowała chaos organizacyjny w Komisji. W tej chwili wygląda na to, że tą prezentację będziemy mieli na przełomie stycznia i lutego. Drugim istotnym wydarzeniem było spotkanie z urzędniczką Ministerstwa Finansów panią Anną Cendrowską dla której mieliśmy przygotować regulamin gry. Są takie gry jak szachy, brydż, go, warcaby, czyli sporty umysłowe, które muszą mieć regulamin rozgrywek (dopuszczalne jest startowe). Jednak mimo tego, że mamy napisany już ten regulamin to w związku z zawirowaniami w Ministerstwie Finansów nie mamy w tej chwili komu go przekazać. Rozpoczęliśmy również spotkania z Ministerstwem Sportu, stało się to możliwe dopiero od 10 października, kiedy dotychczasowa ustawa o sporcie kwalifikowanym zastąpiona została Ustawą o Sporcie. Do tego czasu nikt nie chciał rozmawiać o żadnych nowych dyscyplinach sportu. Razem z doktorem Mikołajem Czajkowskim i Góralem przygotowujemy też prezentację na wspomnianą już przeze mnie Komisję Sejmową ds. Sportu, także naprawdę działamy bardzo aktywnie.
Słyszałem, że po spotkaniu z ministrem Kapicą jednym z ustaleń było złożenie przez PFPS projektu nowelizacji ustawy hazardowej?
Będziemy składać wniosek legislacyjny, ale dopiero po prezentacji przed Sejmową Komisją ds. Sportu.
Czy taki projekt macie już gotowy?
Tak, mamy przygotowany konspekt wniosku legislacyjnego. Jednak, żeby go złożyć musimy mieć podpisy posłów.
Rozumiem, że w tym gotowym już wniosku proponujecie jakieś rozwiązania. Czy możesz powiedzieć co się w nim znajduje?
Tak, proponujemy cztery najbardziej istotne zagadnienia. Po pierwsze legalizacja pokera online.
Na jakich zasadach?
My proponujemy model duński, który jest wg nas najlepszy, w ostateczności może to być model włoski lub francuski. Drugim punktem jest opodatkowanie wygranych i tutaj proponujemy maksimum 10% na wzór giełdy, a także poruszamy problem o unikaniu podwójnego opodatkowania np. z USA. Trzecia sprawa to promocja pokera, czyli możliwość reklamy, a czwarta to dopuszczenie do możliwości organizowania sportowych rozgrywek ligowych, czyli turniejów z niskim wpisowym poza kasynami. Chodzi nam o Kluby Sportowe, które mogłyby organizować turnieje z wpisowym wynoszącym 20-30 PLN.
Czy w Waszym wniosku jest również mowa o poprawie sytuacji pokera w kasynach?
Tak, będziemy wnioskować o powrót cashówek na normalnych zasadach oraz takie zmiany, aby możliwe było organizowanie turniejów z wyższym wpisowym w kasynach jako klubach pokerowych.
Przejdźmy teraz do kolejnego z "gorących" tematów ostatnich tygodni, czyli reprezentacji Polski. Została ona powołana na podstawie jakiegoś rankingu?
Dwóch rankingów. Ogólnopolskiego, który ze względu na ustawę jest dostępny tylko dla Tournament Directorów (licencjonowanych przez PFPS Dyrektorów Turniejowych jest w tej chwili 16) i jest prowadzony na naszej stronie. W tym rankingu są wszystkie wyniki, które zostały do nas wysłane. Jednak, ponieważ niektóre oddziały prowadziły swój ranking wewnętrzny miały prawo same zaproponować najlepszych graczy w swoim regionie. Powołania otrzymywali więc najwyżej sklasyfikowani w rankingu ogólnopolskim lub w rankingach regionalnych, którzy są członkami PFPS. I dlatego np. z Pomorza nie pojechał wszystkim znany Panam ale SoSick, czyli niedawny zwycięzca "Pracy Marzeń", który w rankingu Pomorskiego oddziału zajął pierwsze miejsce wśród członków federacji. Na Śląsku na pierwszym miejscu był nie-członek PFPS, więc powołanie otrzymał Simonek, który był najwyżej sklasyfikowanym członkiem Federacji, a z Mazowsza otrzymaliśmy tylko raz wyniki, akurat z turnieju, który wygrał MMP, a że jest on również na pierwszym miejscu w rankingu Polskiego Związku Pokera to otrzymał powołanie, ponieważ oddział Mazowiecki nie wyznaczył swojego kandydata. Dodatkowo Zarząd ma prawo powołać do reprezentacji jedną osobę spoza rankingu i tym graczem był Bartosz Soćko, który według nas w tym roku osiągał najrówniejsze wyniki w zagranicznych turniejach i ma olbrzymie doświadczenie jako kapitan reprezentacji szachowej, był na trzech wyjazdach i wszystkie trzy ukończył w kasie (Irish Open, Aussie Millions oraz side event WSOP).
Ja nie chcę rozpatrywać poszczególnych kandydatur w tej reprezentacji. Wydaje mi się, że coś o nazwie reprezentacja Polski powinno mieć odpowiedni prestiż. Biorąc pod uwagę znany mi przykład Warszawy, jak chcecie budować ten prestiż jeśli w Waszym rankingu nie ma wyników z trzech miejsc, gdzie rozgrywki pokera w Warszawie są najpopularniejsze (Alternatywny, After Dark i Hyatt)?
No, ale czy ktoś od nich wysyła do nas wyniki?
Może i nie, ale czy podejmowaliście, albo planujecie podjąć jakieś rozmowy, działania, aby te wyniki otrzymywać i aby ten ranking był bardziej reprezentatywny?
Oczywiście, że tak. Na rok 2011 będzie zupełnie inny system. W tym roku mieliśmy tylko szczątkową wiedzę w związku z tym wybrany został Erklos, dość niefortunnie nazwany trenerem, a w rzeczywistości będący kierownikiem reprezentacji, który musiał wybrać zawodników na ten pierwszy mecz. Międzynarodowa Federacja dała patronat nad tym meczem i po sygnale od Austriaków mieliśmy na to 2-3 tygodnie. W roku 2011 mamy nadzieję na to, że wszyscy organizatorzy lig będą przysyłać do nas wyniki. Właśnie dlatego stworzyliśmy coś co nazywa się OLPS (Ogólnopolska Liga Pokera Sportowego), gdzie mamy w tej chwili 10 drużyn ligowych. Nad tym pieczę trzyma Erklos i te drużyny zdobywają punkty, a klub, który zajmie pierwsze miejsce otrzymała pełne wyposażenie klubu sportowego od federacji. Punkty do tej klasyfikacji przyznawane są przez Wydział Szkolenia, a duża rolę odgrywa właśnie nadsyłanie wyników rozgrywek.
Za co są przyznawane te punkty?
Nie wiem, to pytanie do Wydziału Szkolenia.
Dobrze mamy OLPS, który może być jakaś zachętę, ale ja chciałbym się dowiedzieć czy jako PFPS prowadziliście jakieś rozmowy z After Darkiem, czy WLP, aby otrzymywać od nich wyniki?
No otrzymaliśmy jeden wynik turniejowy od Janiego.
A czemu nie więcej?
Bo gracze podobno nie chcą podawać imion i nazwisk i swoich danych osobowych. A powołanie do reprezentacji mogą otrzymać tylko ci, którzy podadzą imię, nazwisko, adres mailowy i zamieszkania.
Czyli tak naprawdę do żadnego porozumienia nie doszło i możemy spodziewać się, że z Warszawy również i w przyszłym roku może zostać powołana osoba z pominięciem wyników z trzech najpopularniejszych miejsc pokerowych?
Nikt nikomu nie broni wysyłać wyników, my nic więcej nie możemy zrobić. Wiadomo, że byśmy chcieli, aby w reprezentacji byli najlepsi i najbardziej znani zawodnicy. Jednak wiadomo, że w takich małych ligach nie będą grywać zawodnicy pokroju Górala. Jednak ponieważ o wysokich umiejętnościach Górala wiedzą wszyscy to on jako pierwszy otrzymał zaproszenie do kadry, niestety powiedział "Szkoda, z przyjemnością bym pojechał, ale w tym terminie jestem w Barcelonie" więc został kapitanem honorowym, bo według mnie mu się to należy. Taka reprezentacja wg tych zasad została stworzona tylko raz (na rok 2010, bo jakoś musieliśmy ją stworzyć.)
Więc jak będzie wyglądała reprezentacja na rok 2011?
Na razie według uchwały Zarządu, szeroką reprezentację będą tworzyły osoby, które będą najwyżej w swoich rankingach klubowych oraz zwycięzcy rozgrywek wojewódzkich, czyli turniejów kwalifikacyjnych do Mistrzostw Polski Full Tilt Poker (pierwsze 3 osoby). Te wszystkie osoby będą tworzyć szeroką reprezentację, a wąską kadrę wyłaniać będzie Wydział Szkolenia. Wydaje mi się, że jest to najbardziej uczciwy sposób wyłaniania reprezentantów, każdy Tournament Director może wysłać do nas wyniki i będziemy te wyniki uwzględniać.
Mamy już za sobą Puchar Polski, działania Federacji i Reprezentację. Czas na wnioski jakie zostały postawione przez kilka osób, czyli dymisja. Czy w związku z atmosferą wokół Federacji i Twojej osoby rozważasz ustąpienie ze stanowiska?
Komu miałoby to służyć?
Odbudowaniu dobrego wizerunku Federacji.
Federacja jest innego zdania. Powiem szczerze, że mam tego serdecznie dosyć, jako Zarząd dyskutowaliśmy nawet ten temat. Ja przyszłość Federacji widzę bez swojej osoby, muszę tylko wykonać te zadania, które zostały przede mną postawione na Walnym Zgromadzeniu. Do tych zadań należy: zorganizowanie Mistrzostw Polski, rozgrywek akademickich, Pucharu Polski, znalezienie sponsorów i partnerów dla Federacji, i zarejestrowanie nowej dyscypliny sportu - pokera. Ja mam swoją działalność gospodarczą, której poświęcam coraz mniej czasu, przy okazji jeszcze studiuję więc powoli tracę cierpliwość do demotywowania się działaniami przy Federacji. Kilkadziesiąt osób, które pracują codziennie przy Federacji mówi, że żadnego odwołania Zarządu nie ma i nie będzie i pracujemy dalej nad tym co robimy!!! Chciałem podkreślić, że od żadnego członka Federacji do dzisiaj nie wpłynęła żadna skarga, żal czy pretensja na działania moje czy Zarządu. Jedyne skargi jakie do nas wpływają dotyczą tego, że Oddział Mazowiecki dla swoich członków nie robi zupełnie nic. Ja się wycofuję jak tylko zrealizuję wspomniane powyżej cele, mam nadzieję, że wszystkie one zostaną zrealizowane do końca 2011 roku i na pewno nie mam zamiaru pełnić swojej funkcji przez całą kadencję. Dałem sobie na realizację tych celów rok, dwa lata i słowa dotrzymam.
Ja nie wiem czy dymisja jest potrzebna czy nie, ale uważam, że stało się bardzo źle i trzeba by coś z tym zrobić, aby poprawić atmosferę wokół Federacji i nie wiem czy da się to osiągnąć bez zmian personalnych?
Ja też zgadzam się z tym, że jeśli chodzi o Puchar Polski stało się źle, a jak jesteśmy przy zmianach personalnych mam propozycję dla JackaDanielsa. Od pół roku mamy wakat na stanowisku sekretarza, nie ma osoby chętnej, która za darmo chciałaby się podjąć pełnienia tej funkcji. Jeśli Rafał zarzuca nam wałki, przekręty, oszustwa to ja mam prośbę, jeśli jest tak jak on mówi, że ma koncepcję, wizję i byłby najlepszym prezesem to będzie miał okazję, aby przekonać do siebie ludzi z Federacji. Dodatkowo sekretarz ma największą wiedzę, bo to on przygotowuje wszystkie dokumenty, więc Rafał będąc na tym stanowisku będzie miał dostęp do wszystkich dokumentów, będzie wiedział co się dzieje z każdą złotówką. W związku z tym przez Twój portal chciałem przekazać propozycję: Jacku, Rafale jest wolne stanowisko bardzo odpowiedzialne, zostań członkiem Federacji i zostań pełniącym obowiązki Sekretarza na próbę. Najprostsza droga do zostania prezesem to wykazanie się pracą, elokwencją i umiejętnościami dyplomatycznymi.
To jak już jesteśmy przy JackuDanielsie to na koniec może jeszcze zarzuty do Twojej osoby. Jak to było z tą organizacją imprezy przez Federację i wysoką wyceną tej imprezy?
Poprosiłem o przygotowanie dokumentacji i korespondencji, która była prowadzona pomiędzy Dawidem Jędrzejczakiem oraz firmą Bar&Lounge Live. Z niej wynika że przedstawiciel Bar&Lounge przysłał maila do gdańskiego oddziału Federacji, w którym informował o planach zorganizowania turnieju pokerowego z nagrodą rzeczową. W tym mailu pytał się o legalność tego przedsięwzięcia oraz czy PFPS byłoby zainteresowane współpracą jako wsparcie merytoryczne. Pan Marcin ( z B&L L) dostał odpowiedź od Marcina Szczura (Gajowy) z pomorskiego oddziału, ale okazało się, że turniej ma się odbyć wcale nie w Gdańsku, ale w Warszawie. W związku z tym Marcin Szczur i Dawid Jędrzejczak poinformowali mnie o spotkaniu w sprawie tego turnieju. Na to spotkanie poszedłem razem z nimi, odbyło się ono w lokalu "Live" na ulicy Mazowieckiej. Tam powiedziałem co możemy dać jako wsparcie merytoryczne, poinformowałem, że zgodnie z prawem musi to być impreza zamknięta. Koncepcja była taka, że VIP-y miały zmierzyć się z zawodowymi pokerzystami i właśnie zorganizowaniem pokerzystów miała się zająć Federacja. Poproszono o wycenę ile by taki event kosztował. Ponieważ Federacja nie prowadzi tego typu działalności to zająć tym miał się Dawid Jędrzejczak z Oddziału Pomorskiego. Oddziały prowadzą własną politykę, są samofinansujące, mają również swobodę w prowadzeniu działalności gospodarczej, muszę jedynie stosować się do Statutu Federacji. Firma Bar&Lounge Live chciała aby do wygrania była np. wycieczka oraz, żeby dostępny był stół telewizyjny. Ponieważ zapowiadała się ciekawa impreza, zaproponowałem, że już na koszt Federacji zorganizujemy występ kabaretu z programem pokerowym. Zadzwoniłem więc do Mateja, pokerzysty i członka Kabaretu "Macież" i spytałem się ile by kosztował bodajże 30 minutowy występ. Matej podał cenę chyba 1,000 PLN i zgodził się na ten występ, chcąc również miejsce w tym turnieju. Szybko się dogadaliśmy i za występ kabaretu zapłaciła by Federacja. Na tym skończył się mój udział w tym przedsięwzięciu, dalszą korespondencję z firmą Bar&Lounge Live prowadził Oddział Pomorski i ja nie miałem już z tym więcej nic wspólnego. To jest jedyna wiedza jaką na ten temat mam, ja byłem tylko na jednym spotkaniu i nie znam żadnych innych dokumentów, jeśli one istnieję chciałbym, żeby mi je przedstawiono.
Na koniec jeszcze kolejny z zarzutów, czyli Twoje prywatne mieszkanie, w którym mieści się biuro Federacji. Czy to jest według Ciebie najlepsze rozwiązanie?
Mieszkanie tzn. biuro które posiadam, w centrum Warszawy wynajmowałem od wielu lat i to za większe pieniądze niż federacji, przez dwa miesiące jeszcze za starego zarządu poszukiwane były oferty odpowiednie dla federacji ale bez powodzenia (wysokie ceny), wiec rozwiązałem umowę z firma której wynajmowałem biuro, zrobiłem remont (na własny koszt) i przenieśliśmy siedzibę, ze zrozumiałych powodów z Łodzi do Warszawy. Jeśli choć trochę orientujesz się w cenach na rynku warszawskim to wiesz, że cena 2500 brutto zawierające wszystkie opłaty czynszowe oraz licznikowe jest ceną bardzo atrakcyjną. Pewnie można by znaleźć biuro w lepszej cenie ale z pewnością nie w centrum Warszawy. Wystrój biura nie podobał się wszystkim członkom starego zarządu więc, decyzją sponsora dokonano przeróbek i przemalowania aby lokal był bardziej reprezentacyjny, co faktycznie osiągnęło swój cel.
Na sam koniec tego wywiadu mam prośbę:
Nie zapominajmy jednak o tym co nas łączy czyli o samym pokerze, to dla niego powstała Federacja i to wokół niego budujemy społeczność.
Dziękuję bardzo za czas poświęcony naszym Czytelnikom.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (104)
Candio 13.12.2010 19:44
gratulacje:)
Paradise_Poker 13.12.2010 15:56
Horek :)
Candio 13.12.2010 14:56
kto wygrał paradaise za 1100?
dhaetr_tech 13.12.2010 14:51
sisko dla Antoniusa 100zł to też jest nic, więc dlaczego się nie zapisał? Pytam się?
dypek 13.12.2010 14:20
ale baran :)
Sisko 13.12.2010 12:36
@wesoły romku. Tak ale tych delegatów wybiera się w okręgach do których się należy. tak więc jak bys wpłacił składkę i działał w swoim oddziale to bys miał możliwość wyboru prezesa.
jozik80 13.12.2010 11:05
hej zakid, a kto zakłada ta automatyczną blokadę na konta poza pokerstars.it ? no raczej nie pokerroom bo ten ma siedzibę gdzieś na kajmanach albo gibraltarze. pewnie też nie netproviderzy bo tych pewnie łatwo można obejść jakimis sztuczkami z IP (chyba, że włosi niekumaci).
a co do biura pfps to jest jakis absurd. po co im biuro w centrum wawy ? niech sobie wynajmą coś w Piasecznie za połowę tej kwoty.
Wesoly_Romek 13.12.2010 00:35
@Sisko poczytaj sobie regulamin wyborczy pfps – niezależnie od ilości członków, prezesa i zarząd wybiera kilkudziesięciu delegatów, po kilku z okręgu. To właśnie dzięki tym “dziwnym oddziałom na czele z ludźmi których nikt nie zna” prezes wygrał ubiegłoroczne wybory, jak zechce wygra i następne. Dlatego szkoda na składkę nawet 3zł=1$,
Sisko 13.12.2010 00:00
@Wesoły romek nie pisze ze kazdy chce tej federacji bo jak tak by było to liczyła by ona tysiące członków a nie 300 czy 400. problem głównie polega na tym ze kazdy kto nie jest i nigdy nie był w federacji czeka az oni cos dla was zrobią a wy potem łaskawie sie zapiszecie. Jak bysmy byli wszyscy członkami federacji to nie byłoby dziwnych oddziałów na czele z ludzmi których nikt nie zna, tylko wszystko by było w rekach nas pokerzystów którzy tu pisza i TO MY BYSMY WYBIERALI PREZESA JAKIEGO BYSMY CHCIELI. zal wam 100zł = 25E przeciez kazdy z was jest pokerowym pro grającym 2/4E i wyżej wiec co to jest 100zł składki wraz z mozliwoscia decydowanie a nie tylko wylewania pomyj. bo krytyką konstruktywną tego nie da sie nazwac.
lavaredo 12.12.2010 21:57
Czegoś tu nie rozumiem. Jak niejaki Celofyz, który ponoć był kobietą, wygrał 300k usd i po aferze na 2+2 usuwane były wpisy z gratulacjami pod jego blogiem na tzw. “konkurencyjnym portalu” to było ok, a teraz czytam PUBLICZNE DONOSY O TYM ŻE GDZIEŚ KTOŚ GRA???? Czasem się zastanawiam, czy niektórzy utracili resztę instynktu samozachowawczego..
Sądziłem, że elementarna solidarność środowiskowa nakazuje milczeć o tym, że gdzieś ktoś w tym pięknym kraju jeszcze gra. Disgusting.