PokerTexas: Postanowiłeś zrobić Supernovą Elite na PokerStars i od razu ci się udało? Czy to takie łatwe?
Rado: To wcale nie tak, że zrobiłem ją za pierwszym razem, ten status miałem osiągnąć już rok temu, ale seria wydarzeń spowodowała, że się nie udało. Od stycznia 2009 roku cały czas coś się działo co odsuwało ten plan, a kiedy w kwietniu postanowiłem wykonać kolejne podejście zepsuł mi się komputer i wtedy dałem już sobie spokój i rozpocząłem przygotowania, aby w 2010 roku już nic mi nie przeszkodziło. Mogę powiedzieć, że to była taka pół próba, falstart, który jednak pomógł mi w tym, że w 2010 roku nie miałem już ze zrobieniem Supernowej Elite żadnych problemów.
W końcu dopiąłeś jednak swego i osiągnąłeś to o czym zapewne marzy większość graczy online. Czy uważasz, że każdy może tego dokonać?
Rado: Nie, nigdy w życiu. Bardzo długo uważałem, że nawet ja nie dam rady tego zrobić, że to przekracza ludzkie możliwości. Przede wszystkim trzeba najpierw zostać bardzo dobrym i wygrywającym graczem, to jest znacznie ważniejsze niż sama umiejętność gry na wielu stołach. Dokładając kolejne stoły nasze wyniki automatycznie spadną więc jeśli ktoś już był słabym graczem to zacznie przegrywać jeszcze więcej i nie ma to większego sensu. Jednak jeśli ma się zdolność koncentracji i gry na 20-30 kilku stołach plus dobre wyniki to można Supernową Elite robić, ale takich graczy jest bardzo niewielu.
Ty SNE robisz grając głównie 9-osobowe turnieje Sit&Go?
Rado: W zasadzie tak, ale ostatnio za radą Borysa, czyli pierwszego w tym roku Polaka, który zrobił SNE gram także cash games z short stacka, dzięki temu mogę wyrabiać jeszcze więcej rake’u.
Na ilu stołach grasz?
Rado: Rekordowo zdarzyło się grać 50 stołów na raz, ale optymalnie czuję się na 35.
Pomimo tej ilości stołów, którą grasz i tak jesteś z gry na plusie?
Rado: Tak, ale jest to niewielki plusik, coś około 1,5% ROI.
Z takiego wyniku jesteś zadowolony?
Rado: Nie, planowałem większy plus, ale w czasie realizacji SNE zdałem sobie sprawę, że grając tak dużo nie jest się w stanie utrzymać tak wysokich wyników jak kiedyś. Podstawowy problem jest taki, że kiedyś grałem wtedy kiedy mi się chciało, a teraz musiałem grać będąc zmęczonym, znużonym, czy będąc na wielkim downswingu. SNE strasznie hartuje nasz charakter, uważam, że jeśli człowiek przegrywa przez 2 tygodnie, jest 200 buy-inów w plecy, a i tak musi grać to po przejściu czegoś takiego nabiera się takiej wytrzymałości, że już nic w pokerze nie jest mu straszne.
No właśnie, patrząc z boku wydaje się przy grze takiej ilości stołów to downswingi muszą być duże.
Rado: Tak jest, ja nie spodziewałem się, że będą aż takie. Teraz jestem około 300 buy-inów poniżej linii EV, czyli poniżej linii oczekiwanych wygranych. Nie narzekam na los chcę tylko zwrócić uwagę, że przy takiej grze możliwości donswingów są naprawdę wielkie i można spokojnie stracić i 700 buy-inów.
Czyli jaki jest optymalny bankroll na taką grę jak Twoja?
Rado: Jeśli chce się robić SNE na sit&go turbo to przydałoby się z 1,000 buy-inów, co prawda straty można nadrabiać rake backiem i mieć trochę mniejszy bankroll, ale przy 1,000 człowiek czuje się swobodnie. Ja wyznaję zasadę, że nie multitablinguje bez minimum 1,000 buy-inów, nie każdy zdaje sobie sprawę, że 100 buy-inów można przegrać w jeden dzień, mój rekord to 90 buy-inów w jeden dzień.
Jak wygląda Twój standardowy dzień w czasie wyrabiania SNE?
Rado: To się zmieniało, ruszyłem bardzo mocno, ale taki był plan wiedziałem, że jeśli na początku roku zdobędę dużo punktów to potem będzie mi znacznie łatwiej mobilizować się do gry. Na początku było tak, że chodziłem spać o 8 rano, spałem około 8 godzin, potem coś jadłem i około 20:00 zaczynałem grać i trwało to do 8 rano. Dzisiaj gram już innym systemem, chodzę spać o 7 rano, śpię kilka godzin, jem obiad i ponownie śpię kilka godzin, na 21:00 mam nastawiony budzi, wstaję i zaczynam grać. Gram jednak już znacznie mniej niż kiedyś, staram się trzymać systemu 3+3+2, dwie sesje po 3 godziny i ostatnia dwugodzinna z obowiązkowymi przerwami, podczas których staram się nie zbliżać do komputera czy telewizora.
Nie da się ukryć, że praca w nocy i spanie w dzień to nie jest tryb życia dla każdego. Czy uważasz, że da się zrobić SNE grając w dzień i śpiąc w nocy?
Rado: Da się, ale jest to trudniejsze. Ruch na PokerStars jest największy w nocy, a najlepsze gry, czyli te, z których mam najwięcej wygrane odbywają się między 4, a 6 nad ranem. Myślę jednak, że dałoby się grać powiedzmy od 12:00 do 22:00, ale trzeba by na to poświęcić znacznie więcej czasu, bo byłoby mniej stolików i poziom byłby wyższy niż w nocy.
Z wyrabianiem przez Ciebie SNE związany jest również pewien zakład, który miał ci pomóc w osiągnięciu celu.
Rado: Tak, przez pół roku, od 1 stycznia do 1 lipca nie piłem alkoholu. Postanowiłem o tym już wcześniej, ale kiedy to ogłosiłem, niektórzy nie chcieli uwierzyć, że dam radę i przyjęli zakład, który wykonałem bez problemu. Parę razy korciło mnie, żeby spróbować, ale ostatecznie przez pół roku nie wypiłem nawet łyczka alkoholu, a w przyszłym roku być może to powtórzę bo w 2011 chcę zrobić SNE jako jeden z pierwszych graczy na świecie.
Ambitnie.
Rado: Tak wiem, że to ambitny plan, ale uważam, że jestem w stanie wyrobić ten status już w maju 2011 roku.
Dzięki czemu zrobisz to szybciej?
Rado: Już teraz pod koniec wyrabiania SNE jestem super szybki jeśli chodzi o gromadzenie punktów, na pewno nie będę zwiększał ilości godzin poświęcanej na grę. Nie chcę się tym zamęczyć. Myślę, że znalezienie się w gronie pięciu najszybszych graczy z SNE 2011 jest jak najbardziej realne, a być może nawet TOP-3. Gdybym utrzymał tempo jakie sobie zaplanowałem na 2010 rok to byłbym 3 na świecie.
SNE to ciężka praca, ale potem już przyjemność i czerpanie korzyści z przysługujących Ci bonusów. Jakie masz w związku z tym plany na przyszłość?
Rado: Na pewno nie będę pakietów sprzedawał, ale będę negocjował z PokerStarsem, aby zagrać jak najwięcej turniejów. Nie chcę tych dużych pakietów, na turnieje z wpisowym $10,000, chciałbym zagrać kilka EPT z niższym wpisowym jak na przykład Snowfest. Wszystko, żeby chociaż w niewielkim stopniu zmniejszyć wariancję, jeśli w sitach można mieć downswing na 300 buy-inów to przecież to samo możliwe jest w turniejach MTT więc trzeba mieć jak najwięcej szans.
Czyli kiedy będziemy mieli szansę zobaczyć cię na EPT?
Rado: Prawdopodobnie już w Barcelonie, a potem w Pradze, nie chcę zostawiać ich na nowy rok bo mam przecież w planach zrobić jak najszybciej SNE. Więc chciałbym zacząć je wykorzystywać już w tym roku.
Dzięki bardzo za rozmowę i powodzenia w realizacji planów zarówno tych dotyczących gry online jak i sukcesów na turniejach European Poker Tour.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (66)
jozik80 10.11.2010 09:44
brt napisał:
profity są bardzo proste do obliczenia,
otrzymujecie bonusy osobno za VPP (milestones) i FPP,
zakładam, że Rado startował do Elitki ze statusu Supernova, co oznacza:
1. Rado wyrobił co najmniej 1 000 000 punktów VPP
2. co daje 3 500 000 punktow FPP
zakładając, że Rado, brał bonusy po prostu ze sklepu PS to wziął,
a. 1000$ dolarów za Vip Stelarry
b. 39 800$ z MileStonów, które kosztowały go 450 000 FPP
c. Rado zostało około 3 050 000 punktow FPP, zakładając , że wziął bonusy za 250 000 FPP otrzymując 4 000$ za każdy daje to 48 000 $
d. plus pakiety warte 20 000$
czystej gotówki Rado mógłby wziąć 87 800 $,
Rado zostałeś w tej kalkulacji “użyty” czysto przykładowo jako bohater wywiadu, to kalkulacja, dla każdego kto wyrabia SE i jest breakeven z gry,
nie zgadzają mi się te bonusy w milestonach.
na stronie PS jest:
When players hit one of the following VPP milestones they will be eligible to purchase a cash reward for 50,000 FPPs:
$1,000 at 100,000 VPP
$3,400 at 200,000 VPP
$3,600 at 300,000 VPP
$3,800 at 400,000 VPP
$4,000 at 500,000 VPP
$4,400 at 600,000 VPP
$4,600 at 700,000 VPP
$5,000 at 800,000 VPP
daje to 29800$ za 400k FPP. skad u Ciebie te 39800$ ? następnego bonusa mozna wykupić za 50k FPP jak sie osiągnie 1.25 M VPP (jest to 10k $), lea SNE kończy się na 1M (zakładam, że po oasiągnieciu 1M VPP Rado skończył). więc skąd te dodatkowe 10k$ ?
i jeszcze jedno, te milestonsy i bonusy (4k za 250k FPP) to sie poprostu wymienia FPP na kasę, czy może są to tzw. bonusy do wyrobienia ???
matikowi 04.11.2010 14:14
@ Kill_all_donkeys
1.O ile mi wiadomo Andrzej gra po sieci dość dużo; osiągnął kilka fajnych wyników i planuje pograć trochę live.
2. Mieć u kogoś trochę pożyczonej kasy może oznaczać, że stać go na to, żeby innym pożyczać.
3. Nie wiem jaki ma sens czepianie się Górala? On na swoją pozycję ciężko pracował parę lat np. pisząc poradniki, analizy rozdań itp..
4. Dziwię się, że w ogóle uznajesz MTT w NLHE za pokera, bo idąc twoim torem myślenia można by uznać, że jedyny prawdziwy poker to cash game w 5 Card Draw, a wszystki holdemy i omahy to jakieś udziwnienia.
Kill_all_donkeys 04.11.2010 11:17
HTAndrzej5 – ja gram i mam pojecie, “mtt może grać sobie dla przyjemności na freerolu dzięki temu i radzi sobie w nich lepiej niż Ty będziesz wstanie kiedykolwiek” nie znasz mnie nie probuj porownywac! “jakie ma zyski z SNE wie każdy, a jakie jest jego życie wyrabiając to Ty nie masz zielonego pojęcia” – zyskow nikt nie zna i nikt nie pozna, zycia radooma nie znam ! Poza tym nie lubie dyskutowac z osobami , ktore sa czytelnikami a nie graczami jak ty Andrzejku.
do stasiek(L)- “Mieszka sam. Długów mieszkaniowych nie ma. Nie przymiera głodem. Lata od czasu do czasu po Świecie. Nie ma długów. Ma u ludzi dużo pożyczonej kasy” – to kuzwa ma te dlugi czy nie ma ?? :) – mnie to nie inetersuje ogolnie ale skoro juz rozpisales sie o zyciu tego gracza, az tak w detalach no to…Ja jestem graczem MTT, jestem pokerzysta stad bawi mnie wymyslanie coraz to nowych dyscyplin , dziedzin, aspektow pokera, typu multitabling, kiedys jak shaundeeb gral 30 stolow to bylo amazing teraz pojawia sie kolo jak radoom i mysli pobije to dlaczego nie i gra 50 stolow, ELKY pobija rekord otwarcia 60 bodajze stolow w godzine i osiaga min zysk, po co to wszystko pytam, czy to jest jeszcze poker czy zabawa w rekordy! reklamy, umowy sponsorksie, itd. znowu musze posluzyc sie Panem Horeckim naszym PRO, dostal kontrakt, jezdzi za darmoche po turkach i sie cieszy a cieniasy podziwiaja go, no wszystko ok ale wynikow zero, przypuszczam ze jakby stasiek(L) czy HTAndrzej5 mieli taka mozliwosc i w rok objechali kule ziemska to osiagneli by tyle samo a moze i wiecej…AMEN
stasiek_L 04.11.2010 10:33
do Kill_all_donkeys
Skoro Rado wg ciebie dołożył do interesu to może napisz mi z czego on dokładał. Mieszka sam. Długów mieszkaniowych nie ma. Nie przymiera głodem. Lata od czasu do czasu po Świecie. Nie ma długów. Ma u ludzi dużo pożyczonej kasy. Rodzina go nie finansuje. Nie pracuje. Zaczynał grę niemal od zera. Jak to wytłumaczysz ? Szczególnie takim, którzy wiedzą, jaki jest jego wynik. Tego co pokazują różne programy nie da się spreparować. Dlaczego miałby kłamać mówiąc, że osiągnął ROI 1.5% ? Mógł powiedzieć 5, 10. Ile chciał. Powiedział PRAWDĘ. A co do gry live to się zobaczy w najbliższych miesiącach. Póki co zagrał turniej w Pradze i zajął 5 miejsce i w Ostrawie bez sukcesu. Napisz może wtedy jak ty dojdziesz do FT w podobnym turnieju do tego praskiego. Coś czuję, że gdybyś miał po takim sukcesie następny raz napisać to na tym komentarzu pod którym ja piszę skończyłaby się twoja ,,twórczość”, czyli zamilkłbyś na wieki.
HTAndrzej5 04.11.2010 10:23
@kill_all_donkeys
przestań może w końcu pisać o rzeczach o których nie masz pojęcia, pochwal się jakie masz wyniki w mtt
Rado nie jest graczem turniejowym, bo wybrał regularne, pewne i duże zyski, które zapewnia mu sng, mtt może grać sobie dla przyjemności na freerolu dzięki temu i radzi sobie w nich lepiej niż Ty będziesz wstanie kiedykolwiek…
nie rozumiem czemu jesteś takim przeciwnikiem sng, a mimo to tak gloryfikujesz mtt, zwłaszcza że w 99% turniejów w sieci gra w późnej fazie mtt jest bardzo podobna do tego co gra się w sng, dlatego wielu graczy sng przechodzi na mtt i świetnie sobie radzi
“jaki ten kolo ma zysk z SNE to wie tylko on, ja wiem jakie jest zycie wyrabiajac ten kicz”
coś Ci się pomyliło, jakie ma zyski z SNE wie każdy, a jakie jest jego życie wyrabiając to Ty nie masz zielonego pojęcia
jesteś aż takim ignorantem że nie widzisz podobieństw? może nie umiesz grać na wielu stołach i nie rozumiesz o czym piszesz? czy po prostu zazdrość przemawia, bo w turkach za dolara ostatnio nie idzie?
Gregor 03.11.2010 23:39
Taki multitabling jest trochę innym rodzajem gry w pokera,tutaj za bardzo nie można się pobawić(slow play,blef itp.) tylko w pełni wyuczony automatyzm.
Nie ma w tym tej przyjemności którą czerpiemy z normalnej gry.
Jednak to że ktoś wybrał taki system gry nie oznacza że sobie nie poradzi np. w grze turniejowej live (chociaż może mu trochę brakować akcji)
Pozdrawiam.
Kill_all_donkeys 03.11.2010 21:46
Taa wiem, tyle ze to cale wyrabianie SNE przypomina troche jakas gre zrecznosciowa a nie pokera, wystarczy wpoic sobie pewny automatyzm i zap…caly dzien ! nie ma opcji aby okreslic to nawet dobra czy zla sesja, kazda jest ok w zaleznosci co totalizator wylosowal a VPP i tak polecialy:) czy to jest jeszcze poker? trudno wyczuc…ogolnie turnieje sit and go sa bardzo trudne jest spora wariancja i na stawakch od 12$ wysoki poziom tych rozgrywek dlatego przynosza one mizerne rezulaty w postaci ROI 0% , zawsze tak sie to konczy na dluzsza mete ! co do sitow jednostolikowych turbo mhh szczerze nie wierze w jaki kolwiek zysk radooma, mysle ze jest sporo na minusie ale prawdopodobnie w polowie drogi badz wczesniej kalkulowal czy w ogole bedzie na plusie gdy juz wyrobi go, skoro wyrobil pewnie ma jakies profity ale raczej mizerne, czy nauczyl sie lepiej grac w pokera, napewno nie ! teraz dopiero bedzie mial zaj…zle nawyki
Gregor 03.11.2010 19:22
@Kill_all_donkeys – co mają turnieje MTT do SNE.
Przecież on nie gra turniejów MTT tylko Sit&Go.
Co ma piernik do wiatraka ?
Dar0l0dz 03.11.2010 17:02
soft mu podkręcili.
Q1984 03.11.2010 16:53
boku cały czas farcił…