Poker Rooms
Wakacje na Alandach
Podobnie jak rok temu drugą część września poświęciłem na wędkarski wyjazd na Alandy. Tym razem dołączył do nas również mój brat, dzięki czemu mieliśmy skład nie tylko na ryby, ale też do pokera, brydża oraz taja :). Niestety obiecane łącze nie działa za dobrze, więc online nie pograłem prawie wcale odpuszczając końcówkę WCOOP.
A teraz o rzeczach jeszcze przyjemniejszych czyli o rybkach na końcu świata. Siedzę sobie w domku ze świetnym widokiem na spokojne jezioro (z właściwie zatokę morską ze słodką wodą), szumiące drzewa i piękną słoneczną pogodę i planuję jakie dzisiaj sztuki będę łapał :). A złapałem już w tym roku co nieco. Pomimo dwóch dni spędzonych na golfie (o czym za chwilę) złapałem kilkanaście szczupaków, czyli więcej niż inni członkowie wyjazdu, którzy łowili cały czas. Wygranych koni się nie zmienia więc łowię cały czas na tą samą sztuczną rybkę przypominającą okonia. W tamtym roku na tym etapie miałem złapanego zaledwie jednego a tylko wczoraj wyciągnąłem ich sześć, w tym jednego na 70cm i ponad dwa kilo wagi. Niestety największy szczupak dwa dni temu.. nie zmieścił się do podbieraka i odpiął się tuż przy łódce, a szkoda bo miał pewnie prawie metr i byłby moją rekordową zdobyczą. Ale sama walka i ciągnięcie go do łódki i tak było super przygodą. Zresztą i tak byśmy go wypuścili jak 90% złowionych rybek bo bierzemy tylko tyle ile zjemy a nie na zapas jak inni tutaj wędkarze z Łotwy czy Polski. Wczoraj jak wypuściłem ładną sztukę obok to facet w łódce niedaleko omal z niej nie wypadł z wrażenia po czym sam złapał małego niemiarowego i oczywiście wpakował go do siatki... Na razie ryby są ale przy takich wędkarzach może ich niedługo być tyle co na Mazurach (czyli niewiele). Szwedzi i Finowie mają zupełnie inną filozofię, oni każdą rybę jaką złowią wypuszczają czerpiąc przyjemność z samego ich łapania.
Zdjęcia ze szczupakami
Oczywiście na łódce nie mogło zabraknąć akcentu PokerStars :).
Wracając do przyjemnych tematów wziąłem ze sobą zestaw kijów golfowych i nie żałuję. Tutejsze pole golfowe jest zdecydowanie najlepiej utrzymanym polem golfowym na jakim kiedykolwiek grałem. Położone w malowniczych wzgórzach nad jeziorem i w lesie podzielone na dwa pola 18 dołkowe jest naprawdę rewelacyjne. Greeny są bardzo szybkie (twarde i z bardzo krótką trawą) a fairwaye tak przycięte jak greeny na niektórych innych obiektach. Jednym minusem jest fakt, że obie trasy są bardzo, bardzo trudne i nie jest łatwo o dobry wynik. Po 97 na Lisiej Polanie musiałem się zadowolić 105 i 113, lecz w przeliczeniu na trudność trasy i tak są to zbliżone wyniki. Powoli robię postępy i myślę, że w przyszłym roku będę grał regularnie poniżej 100 i wstydu nie będzie :).
Zdjęcia z pola golfowego: Fiński lasek oraz fińskie jeziorko.
To tyle z Finlandii. Do zobaczenia przy stołach!
Goral
Komentarze | Zasady dyskusji
gratulacje :) dawaj nad Bug, tam zamiast paru buy-inów zostawisz tą samą równowartość w Rapalach i Mansach :)
Pozdrawiam
“dawaj nad Bug, tam zamiast paru buy-inów zostawisz tą samą równowartość w Rapalach i Mansach :)”
Święta, ku..a, prawda. Dlatego na Bug proponuję Algę – najlepszą i zarazem najtańsza blachę jaka kiedykolwiek wynaleziono. :)
Super!!! Ryby cierpią, a Ty czerpiesz przyjemność z zadawania im bólu i męczarni, jakie przeżywają walcząc z Tobą o życie. A może Tobie wbijemy kolczyk w wargę i trochę się pobawimy co??
i te biedne swinki i krowki ktore zjadamy na obiad… i komary ktore zgniatamy na miazge kiedy na nas usiada… swiat jest naprawde okrutny :D
nie szalej Mercello – przykuwałeś się do drzew broniąc rozpudę?
nic im się nie stanie, a ujścia swojej złości poszukaj na innym portalu
i tak nie jest żle,dobrze że nie używają akumulatorów do połowu
“Podobnie jak rok temu drugą część października poświęciłem….”
Góral, albo się pomyliłeś albo mam miesięczną lukę w pamięci, a przecież ostatnio aż tak nie imprezowałem ;)
Heh pomyłka o miesiąc. Jak widać na takim wyjezdzie można stracić rachubę czasu ;)
moje połowy w tym toku niestety z braku czasu ograniczyły się tylko do jednego wypadu nad kaszubskie jeziora i skończyły sie Leszczami 2× 2kg i 4x ok 1-1,5 kg. może w przyszłym roku uda mi się gdzieś wyjechać na połowy w stylu rexa hunta(czy jak to sie tam pisze :P) Znasz jakies ciekawe miejsca po za Alandami… ?:>
Nie byłem ale chętnie się dowiem. Np w Kanadzie ;)
ho ho żeś wyleciał teraz ;PP na taką podróż chyba zabrakłoby mi czasu i pieniędzy bo odrazu by mnie kusiła wycieczka po usa ^^ bardziej liczyłem że w europe wycelujesz :P
Jak rybka smaczna :>?
Poker rooms | Bonusy | Freerolls
- Bonus €1.000 na kod: pokertexas • Turnieje €1000 dla nowych graczy • Pokerowa Liga Studentów
- Bonus powitalny dla początkujących do $50, zaawansowanych do $180 oraz zawodowców $600 • Turnieje dla Polaków
- Bonus €1.000 • Unibet Open • USOP - największy cykl turniejów live dla Polaków
-
Bonus powitalny €1000 kod: pokertexas
• PS3 i iPody dla Polaków co miesiąc • €50.000 Jackpot - Bonus 100% od pierwszej wpłaty do $600 • Walizka żetonów + Polo za 1.000 FPP
- Cotygodniowe freerolle dla graczy PokerTexas • Najlepszy pokerroom dla początkujących • Bonus powitalny $500
- Bonus powitalny do $500 • Turnieje dla Polaków z największymi pulami co tydzień • Najlepszy operator pokerowy 2009 roku
- Bonus powitalny 100% do $600 • Iron Man Challenge
- Bonus $300 dla nowych graczy - kod: pokertexas300 • Satelity do EPT i WSOP
- Bonus powitalny 150% aż do $600 • Transfery P2P między użytkownikami