Viktor Blom to młody pokerzysta uprawiający szalony, skandynawski styl gry. Jego ultra agresywna gra przez wielu była porównywana ze stylem tajemniczego Isildura. Plotki te jednakże nieco ucichły, a tajemnicza tożsamość Isildura wciąż pozostaje zagadką.
W związku z przycichnięciem tej sprawy, Blom zszedł nieco na drugi plan. Jednakże dzięki transmisjom stacji ESPN z WSOPE, które w ostatnich tygodniach pojawiły się w sieci, znowu zrobiło się głośno o szalonym Szwedzie.
Na poniższym filmie możecie obejrzeć niesamowite rozdanie z udziałem Bloma, gdzie wybiera się on z gigantycznym blefem, będąc w posiadaniu K 2. Niechaj wynik tego starcia każdy obejrzy sobie sam na poniższym filmie. Rozdanie Szweda rozpoczyna się w momencie 8m02s. Czy takie zagrania powinny nas utwierdzić w przekonaniu, że Blom to Isildur?
Kolorytu temu odcinkowi nadaje również bardzo ciekawa wymiana zdań pomiędzy Philem Hellmuthem a Antoniem Esfandiarim. Hellmuth jak zwykle nie jest w stanie zaakceptować swojej porażki, chociaż przez cały czas przegrywał (niestety rozegranie ręki dostępne jest w poprzednim odcinku).
Do 40 zł za news, do 200 zł za artykuł, do 200 zł za Blog Polecany, do 400 zł za film szkoleniowy! Sprawdź szczegóły »

Trwający właśnie turniej World Poker Tour Championship można określić jako olbrzymią porażkę organizatorów. Wszystko ze względu na fatalną...

Już kilka dni temu Tony G na swoim blogu informował, że Team PartyPoker wkrótce powiększy się o nowego zawodnika. PartyPoker wydało wczoraj oficjalne...

"Runner, runner" ma być kolejną produkcją filmową, której fabuła będzie ściśle związana z pokerem, a dokładniej z pokerem online.
czytaj więcej » 4 +2(ocena)

Amerykańscy miłośnicy pokera złożyli petycję, w której domagali się uregulowania sytuacji pokera online i wprowadzenia systemu licencyjnego w USA.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (43)
anoxic 14.02.2010 18:05
Dalej nie wiesz co oznacza pojęcie donkament. Nawet Barry Greenstein nazwał turnieje WSOP donkamentami (w tym te z największym wpisowym).
Ale EOT z mojej strony.
daro 14.02.2010 16:11
to ciekawe, w poprzednich wpisach nie miałes problemów z używaniem dużych liter…
tracker 14.02.2010 16:04
nie jestem z wioski, nie używam dużych liter
Stanko 14.02.2010 15:59
Warszawie, nazwę swojej wioski możesz pisać z małej litery, ale nazwę stolicy piszemy z wielkiej.
tracker 14.02.2010 15:48
to, że są słabi gracze nie oznacza, że to donkament :/
ten turniej nie odbył się w warszawie za 50zł…
anoxic 14.02.2010 14:24
tracker: lol, oglądnąłem sobie kilka epizodów z ME WSOPE przed chwilą, świetny poziom, limp call Q9o jakiegoś fisha vs Doyla AJ, flop QJx fish bet, doyle raise gosc call, turn blank gosc bet… n/c
Na drugim stole z kolei lip call z 35, trafienie na turnie 2 par i slowplay.
Na prawde wysoki poziom :)
Oczywiście amatorów jest mniej niż na WSOP w USA, ale dalej jest to donkament, tylko po prostu prosi stanowią w nim większość.
pjaxz 13.02.2010 11:42
Anoxic, myślę że trochę jest naciągana Twoja teoria. Oczywiście 10k dla Antoniusa, Dwana czy Ivey to są żadne pieniądze ale sam Norman Chad zauważył, że w Las Vegas na ME prawie sami amatorzy a w Londynie prawie sami prosi. A deepstackowa formuła zapewne pasowała każdemu z nich.
anoxic 12.02.2010 21:31
bo grał w golfa wcześniej. tak samo nie grali w turnieju 40k event 2 bo grali w golfa/ogladali tenis. Hansen i Antonius
tracker 12.02.2010 21:28
sprawdz sobie, Antonius nie zagral bo sie spoznil na rejestracje w ostatnium dniu pierwszym
anoxic 12.02.2010 19:20
Cięzko to zrozumieć że sa gracze dla których te turnieje to nic specjalnego? Antonius nawet nie zagrał w WSOP ME bo wolał grać w golfa.
Dla graczy którzy na necie graja na stawkach 500/1000$ wpisowe 10k to grosze i nie dziwię się im że nie chce im sie grać. Wyjatkiem jest Ivey i jego deep run w WSOP ME, ale on “wspomógł” swoja motywację prop betami inaczej najprawdopodobniej starałby się jak szanszybciej wrócić do Bobbys room gdzie w czasie trwania wsop chodza bardzo juicy gry.