Finałowa ósemka już zasiadła przy stole, na widowni panuje nabożne skupienie, czas zatem zaczynać wielki show. Nikt spośród pozostałych w grze uczestników nie wygląda dziś na szczególnie wyspanego, nikt też się nie uśmiecha, na ich twarzach można za to dostrzec maksymalne skupienie i determinację ? ostatecznie presja pieniądza robi swoje.
A tymczasem do gry w swoim turnieju przystąpił również Krawiec. Miejmy więc nadzieję, że oprócz stołu finałowego Main Eventu przyjdzie nam pisać również i o FT w wykonaniu Polaka!
Gracze przy finałowym stole nie zamierzają się spieszyć, w efekcie większość rozdań zostaje zakończona jeszcze przed flopem ku niepocieszeniu spragnionej akcji widowni. Na szczęście fani odważnych zagrań nie muszą czuć się do końca rozczarowani: uzbierało się kilka ciekawych rąk.
W pierwszej z nich Jason Mercier podbija z CO do 73k, w odpowiedzi na co Fintan Gavin przebija go do 200k z dużego blinda. Ta pokaźna suma stanowi niemal połowę stacka Amerykanina, dlatego najpierw długo się zastanawia, a następnie wyrzuca z siebie sakramentalne pytanie: ?jeżeli pokażę ci, co zrzucam, pokażesz mi swoje karty??. Po czym odsłonia Ad 8s. Gavin uprzejmie pokazuje?Tc 6h.
W kolejnym nadającym się do odnotowania rozdaniu Sebastian Ruthenberg wyrównał z małego blinda. Obaj gracze zaczekali na flopie Ac Kh 2s, po czym gdy na turnie spadła 4c, Ruthenberg zaczekał, a następnie sprawdził bet Nielsena w wysokości 45k. Na riverze pokazała się 9c, Ruthenberg ponownie więc wystukał check, jednak bez wahania sprawdził bet przeciwnika opiewający na 75k. Przy show downie okazało się, że obaj panowie mieli parę króli, jednak to Ruthenberg z kickerem 9 pokonał Nielsena mającego jako kickera 4.
A tymczasem nie najlepiej dzieje się u Krawca? Blindy wskoczyły już na wysoki poziom 1500/3000 ante 300, co regularnie uszczupla jego stack, w dodatku gdy sprawdził all-in shorta za 9k mając A6 i w konsekwencji przegrał z K4 przeciwnika, nagle sam zmienił status na short stack z zaledwie 20k przed sobą.
W grze pozostaje już tylko 37 graczy, miejmy więc nadzieję, że Krawcowi uda się podwoić.
Idę na salę w poszukiwaniu Krawca, a jego?nie ma! Wystraszona biegnę do Obywatela_g grającego w side evencie za 500 euro z pytaniem, czy Krawiec w międzyczasie aby przypadkiem nie odpadł, ale na szczęście już po chwili sama go zauważam. Okazuje się zatem, że Krawiec?uprawia multitabling, bowiem zapisał się jeszcze do turnieju za 500 euro! W efekcie biega teraz od stołu do stołu.
Bieganie jednakże najwyraźniej mu służy, bowiem gdy wreszcie podeszłam do jego stołu, miał 3 razy więcej niż ostatnio! Zostało mu zaledwie 18k przy blindach 1500/3000 ante 300, gdy dostał na buttonie ATo. Już planował zagrać all-in, gdy nagle gracz z pierwszej pozycji zagrywa swój all-in za 26k. Krawiec decyduje się w myślach, że poczeka do następnego rozdania, gdy wtem gracz ze średniej pozycji ogłasza: ?raise!?. Okazuje się, że nieszczęśnik ów nie zauważył all-ina poprzednika, a zatem sam jest teraz zmuszony wrzucić wszystkie swoje żetony na środek. W takiej sytuacji Polak słusznie uznaje, że oddsy usprawiedliwiają dołączenie się do puli, a zatem o wszystko gra takżę i on. W efekcie, przy showdownie gracz z pierwszej pozycji pokazuje KQ, drugi przeciwnik zaś niechętnie odsłania 95s. I choć Polak ma słuszne powody do nerwów na flopie KQx, na turnie pojawia się na szczęście w samą porę J.
Obecnie Krawiec ma już więc 58 tysięcy i jedynie 31 pozostałych w grze przeciwników.
Krawiec biega między stołami, a w międzyczasie jego stack nieustannie rośnie! Tym razem zaledwie dwie rozegrane przed flopem ręce wystarczyły, aby wzbił się już na poziom 95k.
Za pierwszym razem gracz otworzył minraisem z buttona, Krawiec postanowił więc zagrać all-in z blinda z AQs. Przeciwnik długo się nad foldem nie zastanawiał.
Za drugim razem z kolei wykazał się już cokolwiek większą brawurą: duży stack (ok. 200k) podbił do 12k z drugiej pozycji (blindy 2000/4000 ante 400), w odpowiedzi na co Krawiec postanowił przesunąć wszystkie żetony za linię z TT. I choć już tylko dwóch graczy dzieliło go od wejścia do kasy, sprawę postawił jasno: gra po to, aby wygrać. Oponent też najwyraźniej dostrzegł determinację Polaka, bowiem dla bezpieczeństwa odpuścił.
Krawiec idzie jak burza! W chwili, gdy w grze zostało zaledwie 28 graczy (czyli bubble), a blindy wynosiły 3000/6000 ante 500, siedzący na późnej pozycji Polak postanowił otworzyć podbiciem do 16k. Znajdujący się pozycję dalej short stack bez namysłu odpowiada all-inem i gdy już wygląda na to, że zostaną w rozdaniu sami, na grę o wszystko decyduje się nabudowany duży blind! Jeżeli grać o zwycięstwo, to grać o wszystko, Krawiec postanawia więc sprawdzić ten gigantyczny reraise z QQ. Short stack pokazuje AJ, duży blind z kolei TT, board nie przynosi żadnych niespodzianek i już Krawiec ma przed sobą ponad 200k, a w dodatku jest w kasie!
Wiry i zawirowania, ale wciąż na powierzchni! Najpierw short stack z późnej pozycji zagrał za wszystkie swoje 40k, co zdecydował się sprawdzić z dużego blinda Krawiec. Niestety tym razem coin flip - 22 Krawca vs A5 przeciwnika - okazał się przegrany.
Następnie nadeszło TO rozdanie: Krawiec podbija z pierwszej pozycji do 16k z Q9s i otrzymuje call od siedzącego kilka miejsc za nim gracza. Flop w postaci 9 high wydaje się zachęcający, Polak betuje więc za 16k i ponownie zostaje sprawdzony. Choć turn to blotka, Krawiec decyduje się na check, przeciwnik zaś nie zamierza dorzucać niczego od siebie. I wreszcie na riverze spada 8? W tym momencie Krawiec uskutecznia value bet za 30k , który natychmiast zostaje przebity do 90k! Podczas gdy on długo się zastanawia, oponent wydaje się być nad wyraz ożywiony, jakby bardzo chciał otrzymać call? I w końcu rzeczywiście otrzymuje, w efekcie czego oczom naszym ukazuje się para 88 na jego ręce dająca mu seta.
Krawiec zostaje z 25k przy nowych już blindach 4000/8000 ante 1000, gdy zatem gracz przed nim gra all-in, Polak szybko sprawdza z KJ. Na szczęście udaje mu się podwoić w starciu z AQ przeciwnika. Kilka rozdań później Krawiec trafia na buttona, a wszyscy przed nim foldują. Aby więc zbytnio nie stresować się charakterem swoich kart, wrzuca all-ina w ciemno. Sprawdza go duży blind. Przeciwnik pokazuje A5, ale Krawiec ma?KK! I choć na flop spada as, zaraz za nim pojawia się na szczęście król. W efekcie nasz ostatni będący jeszcze w grze rodak ma teraz 105k (przy średnim stacku liczącym sobie 157k) i już tylko 16 rywalizujących o 171 tysięcy euro za pierwsze miejsce przeciwników. Trzymajcie kciuki!
Kolejna wizyta u Krawca upoważnia mnie na szczęście do przekazania dobrych wieści. Najpierw zagrał all-in z AK w ramach kradzieży blindów, dzięki czemu odbił się do 120k, a następnie po tym, jak gracz na wczesnej pozycji po raz drugi z rzędu podbił do 32k, Krawiec postanowił przebić go o wszystko z parą 99 na buttonie. Warto też nadmienić, że rozdanie wcześniej odpuścił agresywnemu przeciwnikowi parę 55.
Obecnie Polak ma zatem 175k (przy średnim stacku wynoszącym 178k), w grze pozostaje łącznie z nim 15 osób i właśnie zaczęła się godzinna przerwa obiadowa.
Przerwa się skończyła, ale dobra passa Krawca na szczęście nie. Blindy wskoczyły już na poziom 6000/12000 ante 1000, a zatem ponownie agresja, agresja i jeszcze raz agresja przyczyniły się do powiększenia stacka Polaka. Najpierw ukradł all-inem blindy z 77, a następnie po raz kolejny umieścił wszystkie żetony za linią w momencie, gdy znajdował się na buttonie i znalazł tam parę 55. Duży blind, który miał już tylko 120k, zdecydował się na call z AQ i na szczęście w podsumowaniu coin flipów kolejny punkt dla Krawca. A przy zaledwie 12 graczach w grze do stołu finałowego coraz bliżej! Polak walczy teraz ze stackiem w okolicach 280k.
Z side eventu za 500 euro cała polska ekipa odpadła już dawno. Turbo struktura wymagała szybkiego podwojenia się lub odpadnięcia , a Polacy niestety trafili na opcję drugą.
No i mamy oczekiwany stół finałowy składający się z 9 graczy, na który Krawiec wszedł z 350k (w pojedynku mały blind versus duży blind trafił kolor), co czyni z niego 4-ty w kolejności stack. Trzymajcie kciuki!
Wysokie blindy (8k/16k ante 1500) zmuszają do drastycznych decyzji, dlatego też z turniejem pożegnało się już dwóch graczy z małymi stackami. Ogólnie rozdania sprowadzają się jak na razie do all-inów przed flopem w wykonaniu short stacków, w efekcie czego Krawiec nie zdążył jeszcze zagrać ani jednej ręki. Za sprawą blindów spadł do 320k i czeka na dalszy rozwój sytuacji, choć wyraźnie zaczyna mu się już spieszyć: na PokerStars zaczął się bowiem turniej za $1000, na który już wcześniej się zapisał, będzie więc chciał upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Ach ci pokerzyści?
Kolejny poziom blindów to już 10k/20k ante 2k, akcji u Krawca jednakże wciąż na razie brak (raz tylko w odpowiedzi na raise małego blinda pushował z J8o i obyło się bez sprawdzenia). Tymczasem przeciwnicy uskuteczniają różne, często doprawdy kuriozalne zagrania? W efekcie łącznie z Polakiem zostało ich na polu walki już tylko 6.
W czasie, gdy EPT Main Event dobiegał końca i zwycięzcą został ostatecznie Niemiec Sebastian Ruthenberg, ze stołu finałowego side eventu 2100 euro pechowo odpadł Krawiec. Najpierw długo nic się nie działo: żaden z graczy nie miał najwyraźniej ochoty przedwcześnie odpaść. Trzeba było jednak wykonać wreszcie jakiś ruch, gdyż blindy wskoczyły na kolejny już poziom ? 15k/30k ante 3k. Gdy więc Amerykanin chip lider otworzył na buttonie podbiciem za wszystko w nadziei, że short stack na małym blindzie oraz Krawiec spasują, Polak postanowił stawić mu czoło i sprawdził z AJs. Kiedy przeciwnik pokazał Q9o, mogliśmy mieć sporą nadzieję na podwojenie się Krawca, niestety board 9xxQx sprawił, że Polak wylądował ostatecznie na 6. miejscu. Przypomnijmy: wygrana za 6. miejsce wynosi 26,700 euro.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (36)
anonim 15.09.2008 14:10
bardzo fajnie piszesz kartka, pozdrowki
anonim 15.09.2008 10:58
gg szkoda tego AJ
Jack_Daniels 15.09.2008 10:10
Krawiec, składam pokłony!! Respect man!! :)
Grabson 15.09.2008 10:06
graty Krawiec, napawdę super wynik
Krawiec_pt 15.09.2008 03:49
dzięki ;)postaram się na dniach zrobić relację na moim blogu
Amazonit 15.09.2008 01:27
Gratki Krawiec, gg :)
anonim 15.09.2008 01:18
gratz krawiec
sztukmistrz 15.09.2008 00:43
?W takiej sytuacji Polak słusznie uznaje, że oddsy usprawiedliwiają dołączenie się do puli?
Wydawało mi się, że jest akurat na odwrót. Przy dwóch graczach a10 nie usprawiedliwia call all in ( nie uwzględniając pomyłki w zagraniu jednego).
Chodzi o to, że prawdopodobnie ktoś zabiera nam outa-y (asa-y) i dodatkowy call drugiej osoby zwiastuje co najmniej solidną rękę.
Jack_Daniels 15.09.2008 00:41
Może observer to wyjasni swoim fachowym komentarzem?? Albo nowa gwiazda komentarzy Alicja z dupy strony??
anonim 15.09.2008 00:37
“ Ach ci pokerzyści? “
Pragne przypomniec, ze tez jestes pokerzystka (a moze juz nie?) wiec co to za docinki? rob swoje (pisz) a nie docinaj kto co robi.