Okazało się, że we wczorajszym zamieszaniu pod koniec dnia (o organizacji tej imprezy napiszę więcej w swoim blogu po powrocie) odpadły dwie osoby i w grze pozostaje 23 pokerzystów.
Jest wśród nich pięciu zwycięzców EPT - Jan Boubli (EPT Barcelona), ElkY (PCA), Roland de Wolfe (EPT Dublin), Mike McDonald (EPT Dortmund) oraz Jens Kyllonen (EPT Kopenhaga). Czy któremuś z nich uda się zostać pierwszym pokerzystą, który wygra EPT po raz drugi? Odpowiedź na to pytanie poznamy jutro, po dzisiejszym dniu będziemy wiedzieć który z nich zachowa na to szanse - być może cała czwórka zasiądzie przy Final Table?
Poniżej składy stołów w jakich rozpoczniemy dziś grę:
Table 1:
| Seat 1 | Bertrand "ElkY" Grospellier | France | 520,000 |
| Seat 2 | Carter Phillips | USA | 338,000 |
| Seat 3 | Mihai Manole | Romania | 641,000 |
| Seat 4 | Oleksandr Vaserfirer | Ukraine | 258,000 |
| Seat 5 | Patrick Bueno | France | 1,467,000 |
| Seat 6 | Julien Nuijten | Netherlands | 329,000 |
| Seat 7 | Toni Ville Ojala | Finland | 323,000 |
| Seat 8 | Jens Kyllonen | Finland | 371,000 |
Table 2:
| Seat 1 | Michael Greco | UK | 169,000 |
| Seat 2 | Asa Gregory Smith | UK | 340,000 |
| Seat 3 | Marc Goodwin | UK | 1,545,000 |
| Seat 4 | Santiago Terrazas Ambite | Spain | 595,000 |
| Seat 5 | Joram Voelklein | Germany | 728,000 |
| Seat 6 | David Robinson | USA | 365,000 |
| Seat 7 | Jose Alberto Carreres Quereda | Spain | 257,000 |
| Seat 8 | Matt Lapossie | Canada | 1,664,000 |
Table 3:
| Seat 1 | Mike McDonald | Canada | 475,000 |
| Seat 2 | Adam Markovits | Hungary | 503,000 |
| Seat 3 | Ari Kolpanitzki | Israel | 616,000 |
| Seat 4 | Georgios Kapalas | Greece | 1,724,000 |
| Seat 5 | Cornel Andrew Cimpan | USA | 156,000 |
| Seat 6 | Jan Boubli | France | 516,000 |
| Seat 8 | Roland de Wolfe | UK | 475,000 |
Gracze już od początku nie oszczedzają żetonów. Do ciekawego rozdania doszło na stole nr 2. Matt Lapossie otwiera z UTG za 26,000 i dostaje trzy calle (Marc Goodwin, Joram Voelklein oraz David Robinson). Na flopie T52 wszyscy czekają. Kiedy na turn przychodzi K, będący trzecim treflem na atak za 51,000 decyduje się Niemiec z buttona. Sprawdzają go zarówno Matt, jak i Marc, David wyrzuca karty. Na river spada 8 i Niemiec ponownie atakuje, tym razem za 230,000. Obaj pozostający w rozdaniu przeciwnicy sprawdzają - Joram muckuje karty, Matt odsłania 33!!, a Marc AK i ogromna pula trafia do reprezentanta Wielkiej Brytanii. (na zdjęciu Matt Lapossie)
Odpada Węgier Adam Markovits. Na flopie A95, dwa trefle doszło do allinów między Węgrem, a Georgios'em Kapalas'em. Madziar odsłonił AQ, Grek 89 w treflach. Na river spada trzeci trefl - Adam zegna się z turniejem, a w grze pozostaje 22 pokerzystów. (na zdjęciu Kapalas - obecny chipleader)
Michael Greco double up. Będący na short stacku Brytyjczyk podwaja się kosztem reprezentanta gospodarzy Santiago Terrazas Ambite. Obaj zdecydowali się na alliny preflop i AA Greco utrzymały sie przeciwko AK Hiszpana. Będący na miejscu kibice nie byli z tego faktu zadowoleni. (na zdjęciu Michael Greco).
Z turniejem żegna się młody Amerykanin David Robinson, w grze pozostaje 21 graczy.
Kosztem ElkY'ego podwaja się Jens Kyllonen po allinach preflop Q3 vs 44 i Q na flopie. ElkY'emu po tym rozdaniu nie zostało zbyt wiele żetonów.
Odpada również jeden z dwóch pozostających w grze Hiszpanów. AT Jose Alberto Carreres Quereda nie dało rady 66 Matt'a Lapossie.
Mamy pierwszy poważny bad beat w dniu dzisiejszym. De Wolfe otwiera za 31,000. Cornel Andrew Cimpan decyduje się na allin błyskawicznie sprawdzony przez Rolanda, który odsłania AA. Cimpan jest w posiadaniu KK i powoli zaczyna sie szykować do opuszczenia stołu... Tymczasem na flopie spada K i Amerykanin, z którym przez długi czas przy stole siedział przedwczoraj Rafał zalicza double up.
W tym samym momencie odpada dwóch pokerzystów. Na miejscu 20 Niemiec Joram Voelklein, który zaczynał dzien z bardzo ładnym stackiem, którego sporą część oddał na niepotrzebnym blefie, o czym pisałem powyżej. Jego żetony w pojedynku 88 vs AJ przejął Marc Goodwin, który jest w tym momencie jednym z największych stacków.
Na 19 miejscu z turniejem żegna sie ElkY. Jego KJs nie dało rady A3s Ukraińca Oleksandra Vaserfirera. Wielki faworyt na swoje drugie zwycięstwo w cyklu EPT musi jeszcze poczekać.
Dzieki KK podwaja się Ari Kolpanitzki. Nieszczęśnikiem, który oddał mu żetony jest Jan Boubli, któremu po tym rozdaniu zostaje w stacku bardzo niewiele. Decyduje się on wrzucić wszystko za linię już chwilę później z K6s i odpada wyeliminowany przez TT Cornela Andrew Cimpan'a. W grze pozostaje 17 pokerzystów. (na zdjęciu Kolpanitzki)
Podwaja się Toni Ville Ojala, czyli sprawca wyeliminowania Nessie'go. Jego KT łapie T na river w starciu allin z 44 Patrick'a Bueno. Francuz przegrywa pulę za pulą, ma juz mniej niż 500,000 i wydaje sie być bliski wejścia w stan tiltu.
Koszmar Francuza trwa. Ponownie sprawdza zagranie allin Toni'ego, tym razem z AQ. Fin jest w posiadaniu 99. Na flop spada KQ5 i wydaje się, że pożeganamy się z kolejnym graczem. Jednak po 2 na turnie, na river spada 9!!! Toni zalicza kolejny double up, a Patrick jest na shortstacku.
Męki Francuza zakonczył Julien Nuijten. Patrick wsunął z buttona wszystkie swoje żetony za linię i został sprawdzony przez znajdującego się na małym blindzie Holendra. AK poradziło sobie z J7 i nastepuje własnie redukcja stołów - w grze jest juz tylko 16 graczy.
Po dłuzszym okresie braku akcji, braku flopów oraz wzajemnych kradzieży blindów mamy kolejną eliminację. Na miejscu 16 odpada Oleksandr Vaserfirer, którego AJ nie podołało KK Toni'ego. Pogromca Nessie'go jest coraz bliżej stołu finałowego. Tymczasem w górę poszły blindy - obecnie to 10,000/20,000, ante 2,000. Być może to zmusi graczy do większej ilości akcji. (na zdjeciu Toni Ville Ojala)
Niestety myliłem się. Akcji ciągle brak. Mike McDonald rozdał sporo zetonów będąc 3-krotnie 3-betowanym preflop oraz raz przebitym po flopie.
Do ciekawego rozdania doszło pomiędzy dwoma dużymi stackami. Kapalas i Lapossie obejrzeli flopa w postaci KT8. Grek uderzył za 76,000 i został sprawdzony. Turn to A - ponowny atak za 166,000 i call od Kanadyjczyka. Na river spada kolejny A przeczekany z obu stron. Kapalas odsłania 22, Lapossie JT i wzmacnia swój stack. Miejmy nadzieje, że juz wkrótce będziemy świadkami wielu ciekawych rozdań.
No i przepowiedziałem akcję. Na miejscu 15 odpada Roland de Wolfe. Oznacza to, że w grze pozostaje juz tylko dwóch z pieciu zaczynajacych dziś grę zwycięzców EPT.
Chwilę później allin Ari'ego Kolpanitzki zostaje sprawdzony przez Lapossie. Co prawda przed flopem A5o Izraelczyka ma niewielką przewagę nad QJs Kanadyjczyka, ale J na flopie zmienia tą sytuację diametralnie. Ari żegna sie z turniejem na 14 miejscu.
Byliśmy również blisko kolejnej eliminacji. Allin Asa Gregory Smith'a został sprawdzony przez Kapalasa, jednak 55 Brytyjczyka poradziły sobie z AJ, tym łatwiej, że na flopie spadła 5.
Przebudził się Michael Greco, który był już bliski wyblindowania. W końcu zdecydował sie na allin z 66 i podwoił w pojedynku z 22 Kapalasa. Ciekawą sprawą jest, że podobną taktykę przyjął jego rodak Marc Goodwin, z tym, że ten drugi ze swoim ogromnym stackiem może sobie na to pozwolić. (na zdjęciu Panowie prawdopodobnie omawiają jak duże sa ich szanse na spotkanie w HU przyjmujac taktykę foldowania każdej ręki).
Blindy po przerwie wynosić będą 12,000/24,000, ante 2,000.
Asa Gregory Smith ponownie podwojony, i to znowu przez Kapalasa. Jego AA nie miało problemów z 66 Greka. Duży wpływ na to, że doszło w tym rozdaniu do allinów preflop miała poprzednia ręka, w której również starli Ci Panowie. Wygrał ją Kapalas, który zmusił Smith'a do foldu na river, aczkolwiek zrzucenie ręki zajęło Brytyjczykowi mnóstwo czasu i przysporzyło sporo bólu. (na zdjęciu Asa Gregory Smith)
Odpada w końcu Michael Greco - siedział, foldował, w końcu zdecydował sie na push z JT i nie miał zadnych szans w starciu z AQ Kapalasa na boardzie 22A 7 A. Nic nie będzie z HU Greco vs Goodwin.
W grze pozostaje 12 osób, jeszcze 4 eliminacje i będziemy znali skład Final Table.
Na placu boju pozostał juz tylko jeden dotychczasowy zwycięzca EPT - Mike McDonlad. Wynika z tego, że odpadł Jens Kyllonen. Nie otrzymał on żadnej pomocy w starciu JJ vs KK z Carterem Phillips'em. Pula była bardzo duża, a zaczynający dziś jako jeden z krótszych stacków Amerykanin jest obecnie chpleaderem. (na zdjeciu Jens Kyllonen)
Shortstacki zamiast odpadać, podwajają się. Najpierw Mihai Manole wygrywa coinflipa AK vs JJ z Santiago Terrazas Ambite, a następnie w pojedynku między Amerykanami lepszy okazuje się Cornel Andrew Cimpan - jego JJ nie daje się złamać K8. Jeżeli taka tendencja będzie się utrzymywać skła stołu finałowego poznamy nad ranem. (na zdjęciu Cornel Andrew Cimpan)
Wracamy po długiej przerwie obiadowej i z przykrościa musimy pozegnać Mike McDonald'a - nie ma już w grze żadnego z mistrzów EPT. KQ Kanadyjczyka nie otrzymało pomocy w starciu z 66 Cartera Philips'a. Amerykanin jest zdecydowanym chipleaderem i pewnym krokiem zmierza w kierunku stołu finałowego. Co prawda po chwili podwaja po raz kolejny swojego rodaka Cimpan'a (QQ vs JJ), ale ustawione przed nim wieże żetonów wciąż robią wrażenie. Na placu boju pozostaje 10 pokerzystów. (na zdjęciu Carter Philips)
Szczęście Cornala Cimpan'a się skończyło - został wyeliminowany na 10 miejscu i jak na złość tym razem to on posiadał lepsza rękę. JJ nie dało jednak rady Q9 Toni'ego po tym jak na flopie pojawiła sie Q. Fin na nadmiar pecha też nie może dziś narzekać - dwukrotnie przed eliminacją ratował go river, a teraz w szczęśliwy sposób wyeliminował Amerykanina. Gracze zasiadą teraz przy jednym stole, ale nie jest to jeszcze stół finałowy - czekamy na ostatniego pechowca, któremu nie będzie dane powrócić jutro do gry.
Ciągle nie znamy składu finałowej ósemki, ale właśnie byliśmy świadkami bardzo ciekawego rozdania. Otworzył Philips za 85,000, dostał call od Lapossie, Goodwin zdecydował sie na raise do 325,000. Philips odpowiedział 4-betem do 620,000. Lapossie odpuścił, a Goodwin tylko sprawdził. Flop QT9 - dwa kara został przeczekany, na turn spadł A będący drugim kierem i Philips uderzył za 700,000. Marc zaczął sie zastanawiać, w puli było juz ponad 2,000,000. W pewnym momencie Santiago Terrazas Ambite poprosił o czas - to bardzo niestosowne zachowanie w takiej sytuacji. Goodwin spasował AK, a Amerykanin pokazał 68 w treflach i zgarnął ogromna pulę!!! Kto wie jak zakończyłoby się to rozdanie gdyby Hiszpan nie poprosił o czas...
Znamy juz pechowca, który odpadł tuz przed stołem finałowym - to Julien Nuijten. Przegrał on swoje żetony do Goodwin'a i to przegrał pechowo... Jego AK nie dało rady AQ za sprawa Q na flopie. Szkoda młodego Holendra - na pewno sobie na to nie zasłużył.
Jutro do gry przystapią: Phillips, Goodwin, Lapossie, Smith, Kapalas, Ojala, Terrazas, Manole (kolejność nie jest przypadkowa, tylko od największego do najmniejszego stacka, dokładny chipcount podam jutro rano). Zapraszam na relacje ze stołu finałowego na godzinę 14.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (31)
bosy 08.09.2009 11:33
zinterpretujcie sobie sami? przypadek, zbyt mala proba zeby interpretowac? lol. ogolnie piszecie o tym jakby to byl co najmniej sport na range pilki noznej a nie zwyczajna zabawa w loteryjke