W tym gronie zobaczymy jednego Polaka, któremu będziemy kibicować z całych sił. Andrzej "drzewo85" Tabaszewski, dla którego jest to dopiero drugi większy turniej live spisuje się znakomicie, odbrobinę szczęścia jak do tej pory też ma po swojej stronie i miejmy nadzieję, że tak będzie do ostatniego rozdania dzisiejszego dnia. Powodzenia Andrzej!
Dodatkowo ja osobiście będę również kibicował sympatycznemu Jurkowi ze Lwowa, z którym spokojnie możemy dogadać się po Polsku.
Usadzenie finałowej dziewiątki wraz ze stackami:
Seat 1 - Teemu Siiskonen (Finladnia) - 379,000
Seat 2 - Lassi Peltola (Finlandia) - 188,000
Seat 3 - Yuriy Leskiv ( Ukraina) - 475,000
Seat 4 - L.E. Simon Johansson (Szwecja) - 339,000
Seat 5 - Nicolas Storm (Dania) - 167,000
Seat 6 - Yuriy Kozinskiy (Rosja) - 189,000
Seat 7 - Christoffer Carlsson (Szwecja) - 459,000
Seat 8 - Andrzej Tabaszewski (Polska) - 250,000
Seat 9 - Roger Joffs (Szwecja) - 258,000
Wypłaty dla czołowej "9"
1 miejsce - 464,805 PLN
2 miejsce - 259,875 PLN
3 miejsce - 155,925 PLN
4 miejsce - 111,375 PLN
5 miejsce - 92,070 PLN
6 miejsce - 72,765 PLN
7 miejsce - 57,915 PLN
8 miejsce - 41,580 PLN
9 miejsce - 26,730 PLN
Blindy 6,000/12,000 ante 1,000
20 minut finału za nami, jak na razie albo zawodnicy się jeszcze nie obudzili, albo jeśli taki poziom agresji utrzyma się do końca to czeka nas baaardzo długi i męczący dzień finałowy.
Przez 12 minut albo wszyscy pasowali do BB, który brał pulę, albo po pasach do buttona ten podbijał i wygrywał rozdanie. Po 12 minutacg gry po raz pierwszy na podbicie Peltoli przebiciem odpowiedział Johansson i w ten sposób urozmaicił nam oglądanie finałowej rozgrywki.
Chwilę później Johansson na CO otwiera za 30,000 i sprawdza go będący na BB Carlsson. Flop Th 8c 3s i obaj czekają, turn to 6c i Carlsson gra za 39,000 co Johansson sprawdza. River to 7c i Carlsson ponownie uderza, tym razem za 80,000 Johansson natychmiast sprawdza. Carlsson pokazuje A8, Johansson 9-9 (strit) i w ten sposób wygrywa największą jak na razie pulę finału.
Andrzej nie uczestniczył jeszcze w żadnym rozdaniu, podobnie jak i Jurek ze Lwowa.
Jednak słowa o braku agresji były przedwczesne i zawodnicy przystąpili do bardziej zdecydowanych ruchów.
Pierwszy skorzystał na tym Andrzej, który otwiera podbiciem do 30,000 na co jego rywal Lassi Peltola odpowiada allinem . Andrzej sprawdza pokazując AQ, rywal ma tylko QJ i dominująca ręka Polaka utrzymuje się i "drzewo85" wskakuje na 450,000, a Peltola kończy zawody na 9 miejscu.
Chwilę później mamy drugą eliminację. Kozinksiy z Rosji allinuje się z 77, które przegrywają z AQ i Rosjanin zajmuje 8 miejsce wygrywając 41,580 PLN.
Blindy 8,000/16,000 ante 2,000
Przed chwilą sporą pulę przegrywa Andrzej, który decyduje się open limp z buttona mając 6 7 . Do gry dołączają oba blindy i oglądamy flop 9-6-4. Siedzący na SB Roger Joffs zagrywa za 50,000 co Andrzej decyduje się sprawdzić. Turn to T i Joffs czeka, wtedy inicjatywę postanawia przejąć Andrzej jednak jego bet za 50,000 tylko prowokuje Szweda do zagrania allin. Mając do dołożenia jeszcze 68,000 "drzewo85" decyduje się spasować.
Niestety Andrzej odpada z gry. Kiedy zdecydowany chiplider Simon Johansson otwiera podbiciem kolejne już rozdanie, Andrzej siedzący na SB oznajmia allin w wysokości 170,000. Simon bez większych problemów decyduje się sprawdzić. Andrzej ma Q 9 , a Szwed K J. Na stół spadają 8-5-4-8-A i Andrzej kończy turniej na 7 miejscu wygrywając 57,915 PLN. Gratulacje!!!
Po odpadnięciu Andrzeja gra wyraźnie zwolniła, 6 pozostałych w grze zawodników nie decyduje się na podejmowanie zbędnego ryzyka.
Jurek ze Lwowa narzeka, że Skandynawowie na stoliku są niezwykle agresywni i nie bardzo może sobie pograć, a kiedy już dostał KK i chiplider sprawdził jego podbicie na stole pokazały się dwa asy i po zagraniu Jurka Johansson postawił go na allinie i sympatyczny Ukrainiec musiał spasować swoje karty.
Blindy w tej chwili to 10,000/20,000 ante 2,000
Po chwilowym zastoju akcja znowu nabrała rumieńców. Najpierw w rolach głównych wystąpili Siiskonen i Storm. Siiskonen otwiera za 70,000 na co Storm odpowiada allinem w wysokości 220,000. Siiskonen ochoczo sprawdza i pokazuje AA. Storm ma tylko QQ. Na stół spadają J-3-T-8-6 i Storm żegna się z turniejem na 6 miejscu wygrywając 72,765PLN.
Chwilę później podbiciem z buttona otwiera chiplider Johansson, na co Christoffer Carlsson na SB odpowiada alliem, Johansson sprawdza i pokazuje 9-9 i jest zdecydowanym faworytem w starciu z A-4 Carlssona. Jednak as spada już na flopie i Carlsson podwaja swój stan posiadania.
Double-up zalicza również Jurek z Ukrainy. Johansson gra za 50,000 na co Roger Joffs odpowiada allinem z 264,000, do gry wchodzi również Ukrainiec grając za pozostałe mu 189,000, a Simon Johansson pasuje. Roger pokazuje 9-9, Jurek Q-Q. Na stół spadają 6-A-K-8-2 i Jurek wskakuje na ponad 400,000.
Po podwojeniu Jurka, Rogerowi Joffs pozostało już niewiele żetonów i jak się okazało nie udało mu się powrócić do gry. Roger zagrywa allin i zostaje sprawdzony przez chiplidera Simona Johanssona. Roger pokazuje A-8, a Simon J-T. Na stół spadają 2-K-Q-J-2 i Roger odpada na 5 miejscu wygrywając 92,070 PLN.
Pozostała w grze czwórka zawodników udała się na godzinną przerwę obiadową. Tymczasem przed przerwą wydarzyło się sporo ciekawego, we wszystkich interesujących akcjach brał udział Christopher Carlsson, którego gra jest mocno kontrowersyna. Najpierw na zagranie allin Simona Johanssona ze SB odpowiada callem za blisko 400,000 mając zaledwie A-4, Simon pokazuje A-T. Na stół spadają jednak 8-7-4-9-K i Carlsson zalicza solidny double up.
Chwilę później to Carlsson rozpoczyna niewielkim podbiciem co decyduje się sprawdzić będący na BB Jurek. Na flop spadają 5 9 2 , Jurek czeka, a Carlsson gra za 100,000 Jurek odpowiada allinem w wysokości 252,000 co Carlsson mówiąc nic nie mam decyduje się sprawdzić. Jurek pokazuje T 8 , a Carlsson ma tylko K T. Dzięki temu rozdaniu Jurek dołącza do chiplidera Johanssona.
Orientacyjny chipcount:
Teemu Siiskonen - 550,000
Jurij Leskiv - 830,000
Simon Johansson - 910,000
Christpher Carlsson - 440,000
Po przerwie obiadowej zawodnicy wrócili do gry z nowymi siłami. Simon Johansson gra allin, który zostaje sprawdzony przez Teemu Siiskonena. Simon ma K-T, Teemu A-8. Na stół spadają 8-Q-9-T-2 i chiplider jeszcze powiększa swój stack, a Siiskonen kończy turniej na 4 miejscu wygrywając 111,375 PLN.
Niestety odpada również nasz cichy faworyt Jurek z Ukrainy. Jurek gra allina i zostaje sprawdzony przez Simona. Jurek ma K-5, Simon A-9. Flop, turn i river to 3-2-2-J-J i Jurij Leskiv za 3 miejsce dostanie 155,925 PLN.
Po headsupie pełnym dramatycznych zwrotów akcji poznaliśmy zwycięzcę. Został nim Simon Johansson ze Szwecji.
Zanim do tego doszło olbrzymie straty odrabiał Christopher Carlsson, który rozpoczynał heads-up z ogromną stratą w żetonach. Christopher najpierw wygrywa allina z AT kontra QJ, następnie zalicza kolejny double up mając K-K kontra K-T Simona, potem wychodzi na prowadzenie wygrywając kolejny allin, w którym jego Q-8 łapie kolor przeciwko K-J Simona. Wszystko co dobre w końcu się jednak kończy...
Najpierw Christopher przegrywa kolejne starcia na allinach, kiedy jego K-Q nie daje rady A-4 Simona. Po tym rozdaniu Christopherowi zostaje już naprawdę niewiele i w kolejnym rozdaniu sprawdza allin Simona. Christopher A-T, Simon K-8. Na stół spadają K-2-5-8-K i full Simona zapewnia mu zwycięstwo w Warszawie i 464,805 PLN.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (67)
krzychu_ksu 08.12.2008 15:34
dobrze powiedziane jani. twój głos oczywiście nie zmieni nastawienia i zachowania tzw. “opluwaczy”.
ciekawe jest to, że niektórzy ludzie mają ochotę na takie bezinteresowne krytykowanie i zamieszczanie dziecinnych postów (to chyba przez nude).
wszystkim znudzonym proponuje wybrac sie na rower czy narty biegowe – odprezycie sie i zrelaksujecie na świeżym powietrzu. dotleniony organizm produkuje mniej jadu.
Pneumokok 08.12.2008 13:55
Jani podpisuję się pod tym co napisałeś.
Jani 08.12.2008 13:32
Muszę przyznać, że poziom większości komentujących mnie przeraża. Wiem, że zazdrość to jedna z naszych narodowych cech. Nie zazdrościmy chyba tylko wielkim idolom takim jak Małysz czy Kubica ale całej reszcie rodaków jak tylko możemy to podstawilibyśmy nogę. Jak tylko można być anonimowym to oplujemy tych, którym coś się udało przez forum. Jednak jak staniemy z tą osobą twarzą w twarz poklepiemy ją po ramieniu i pogratulujemy sukcesu.
Jak już ktoś to wcześniej zauważył kilka lat temu fakt udziału Polaka w jakimkolwiek dużym turnieju był traktowany jako sukces, potem przejście do drugiego dnia, wejście w kasę a teraz na każdym turnieju wymagamy aby na stole finałowym było min 2 Polaków. Tylko, że fakty są takie. Nawet jeśli 1/4 graczy w turnieju to Polacy, nawet jeśli nie ustepują umiejętnościami innym to niestety brakuje nam doświadczenia. Gracze regularnie grający w turniejach potrafią osiągać sukcesy – Krawiec, Soprano, Willy, Góral i kilku innych. I nie są to jak to niektórzy twierdzą jednostkowe strzały. 3 miejsce w Londynie to największy sukces Górala ale w międzyczasie zaliczył on już kilka występów “w kasie” na dużych turniejach oraz FT podczas APC w Goa. Cieszmy się z tego co mamy. U nas regularnie uczestniczy w poważnym turniejach live kilkadziesiąt osób co w porównaniu do kilkuset czy nawet kilku tysięcy Norwegów, Szwedów czy Holendrów jest liczbą bardzo skromną. Wydaje mi się, że przekładając tą dysproporcję doświadczenia do wyników osiąganych przez naszych graczy możemy być zadowoleni.
Kolejną sprawą jest mieszanie z błotem poker roomów i samych zainteresowanych za to, że starają się wciągnąć w pokera gwiazdy i gwiazdeczki. Pamiętajcie, że to właśnie dzięki udziałowi w turniejach takich osób przeciętny Kowalski zainteresuje się pokerem. Mroczkowie zaprezentowali się słabo ale oni są dopiero na starcie pokerowej przygody. Niemal równo rok temu wszyscy wyśmiewali się z faktu wystawiania w turniejach Michała Wiśniewskiego. Tymczasem jak się okazało Michał pokazał nam się jako człowiek, który nie dość, że chce coś zrobić dla pokera w Polsce to jeszcze stał się bardzo solidnym graczem. Nie jest i nie będzie zawodowcem. Ale jego gra nie przynosi ujmy. Wręcz przeciwnie kilka jego zagrań z ostatniego Unibet Open można śmiało nazwać zagraniami najwyższej klasy.
Wydaje mi się, że warto czasem mieć troszkę obiektywizmu. Spojrzeć chłodnym okiem na to co się dzieje wokół nas. A swoje frustracje rozładowywać w inny sposób niż plucie na innych za pośrednictwem internetu.
anonim 08.12.2008 00:02
to nie pierwszy i nie ostatni turniej.oby wiecej polakow na ft. w kopenhade bedzie sie dzialo. – z udzialem drzewo…….OLE.
Pawcio 07.12.2008 23:08
Jurek zapowiedział, że nie wraca do domu na Ukrainę, ale swoją wygraną postanowi zainwestować w EPT w Pradze.
anonim 07.12.2008 22:35
kiedyś się cieszono ze polak wogole gdzies zagral, niedawno ze dochodzi do kasy, teraz juz trzeba ft… miejmy nadzieje ze niedlugo beda zwyciezcy :) gg drzewo i jurek.
wasylekk 07.12.2008 22:31
GRATULACJE
anonim 07.12.2008 22:15
Komentujący w sposób obraźliwy dla uczestników turnieju pokazują jedynie brak kultury osobistej. Poker jest grą dla każdego i przecież każdy mógł brać udział w turnieju, nie jest to impreza zamknięta. Andrzeja znam tylko z widzenia, jego brat jest moim kumplem i bardzo przykro było czytać te wszystkie wpisy. Cieszmy się ludzie, że poszło do przodu, kibic siedzi z dala i się nie w…trąca.
arturus 07.12.2008 21:19
Witam. Moja pierwsza wypowiedz na pokertexas ale nie mogłem się powstrzymać. Taka jest właśnie większej części Polaków mentalność. Zamiast cieszyć się z tego, że ktoś z naszych jest na FT, to gadacie że był do dupy bo miał złe zagrania i tylko dużo szczęścia. Czy jak kubica zajął 1 miejsce bo dwóch przed nim się wywaliło to ktoś gadał o tym, że jest kiepski bo miał szczęście? Jakoś średnio sobie przypominam. A druga sprawa to męska mentalność. Wszyscy kur** wiecie najlepiej co i jak trzeba robić, a jakoś żadnego z was nie ma turnieju. Więc proponuję wszystkim teoretykom, którzy w ogóle nie grali w turniejach, żeby się po prostu zamknęli i poszli grać w pokera na windowsie. Pozdro
anonim 07.12.2008 21:07
nie mogl zagrac najlepiej bo gral goral, ktory podejmuje tylko poprawne decyzje (zdarza sie raz na 100 ze podejmie ev=0 ale bardzo rzadko) a to co drzewo wyczynial to ev———-