Turnieje zaczynają się później niż zwykle (o 14) więc jest dużo czasu zarówno na narty jak i pokera. Od wczoraj mamy doskonałą pogodę, przepiękne słońce i przejrzyste powietrze sprawia, że humor dopisuje. Nawet słabe pokerowe wyniki nie mogą niczego popsuć. Jest też spora, prawie dziesięcio osobowa grupa Polaków więc na samotność też nie da się narzekać.
Mieszkamy w Alpine Palace, czyli najlepszym hotelu jaki kiedykolwiek widziałem w górach. Pomimo małej ilości miejsca w górskich dolinach hotel ten ma olbrzymie pokoje, baseny z ciepłą wodą wewnątrz i na zewnątrz (!) hotelu, doskonałe spa, niesamowitą wręcz kuchnię zarówno jeśli chodzi o śniadania jak i kolacje, wygodny parking podziemny, elektroniczne karty wstępu wszędzie, podgrzewane skrytki na sprzęt narciarski dla każdego pokoju, kasyno, dużą sale konferencyjną, bezpłatny internet, miłą (jak na Austrię to bardzo miłą) obsługę a całość w przeciwieństwie do wielkich bezosobowych hoteli w dużych miastach, dzięki zachowanej alpejskiej architekturze sprawia przytulne wrażenie. Jednym słowem WOW!
Drugiego dnia mieliśmy sesję zdjęciową na nartach z Danielem Negreanu i Alberto Tombą (wielką gwiazdą narciarstwa sprzed 20 lat), niestety ten drugi po paru zdjęciach wymiękł i nie stawił się na planowany wyścig z mną (czyli wygrałem right? :) ). Specjalnie dla kamery poszliśmy do snowparku gdzie wykonałem parę tricków i skoków na olbrzymich skoczniach do akrobacji. Na szczęście były tak wyprofilowane, że pomimo mojego braku doświadczenia (w kadrze ścigałem się na czas a nie skakałem akrobatycznie) udało się wykonać parę fajnych skoków. Cały materiał pewnie pokaże się na PokerStars.tv.
Oprócz tego najpierw z Rafałem (Fact or Fiction) a potem z Dagmarą i Jeffem Sarverem objeździliśmy okoliczne góry. Widoki są przepiękne a trasy bardzo fajnie. Niestety wiosenna pogoda sprawia, że po południu robią się muldy, a my pokerzyści raczej rano nie wstajemy :). Złapałem za to trochę fajnej opalenizny i pooddychałem świeżym powietrzem więc jestem strasznie zadowolony z tego wyjazdu i na pewno w przyszłym roku mam zamiar znów tutaj przyjechać.
Jeśli chodzi o pokera to wygląda na to, że po raz pierwszy od kilku wyjazdów będzie to wyjazd na minus. Tak jak Łysy opisał w relacji szybko odpadłem zarówno z Main Eventu jak i Side Eventu za 1k i tutaj akurat miałem gorsze ręce niż przeciwnicy. Na cashówkach za to pomimo dobrej gry (postanowiłem nie szaleć i grac solidnie co na żywo nie zawsze mi się udaje) moje lepsze ręce też się nie utrzymywały i wyszedłem jak na razie na minus. Dziś robię przerwę zarówno od nart jak i pokera, ale może jutro coś ugram. W ogóle jest tu tak pięknie, że wrzucę jeszcze parę zdjęć i muszę już kończyć i idę na spacer :).
Pozdrawiam,
Goral
W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400
Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (14)
Alberto_Tomba 24.03.2010 23:25
Bolała mnie noga. Pewnie wygrałbym.
kuszes 24.03.2010 22:47
no i gra jak zwykle b dobra Kasiu )))
tomasz3324 24.03.2010 20:03
Fajny wpis do bloga. Głowa do góry! Nie zawsze się wygrywa. Zdjęcia z Negranu i Tombą to niesamowita bomba… Pozdrowienia.
superdonk 24.03.2010 18:50
cholerna wiosna uderzyla mocno i znienacka ! ja w w/e z rodzina wybieram sie do Twojego rodzinnego miasta i mam nadzieje ze nie beda to narty wodne.powodzenia przy stolach…