888poker+_728X90
Blogi społeczności

BLOG: "Marcin "Góral" Horecki - Blog"

Golfing

Dodano: 30.06.09 | Autor: goral

Side Event Texas Holdem 1500$

Trafiłem chyba na najłatwiejszy stolik w historii moich występów na WSOPie. Na 9 przeciwników tylko dwóch otwierało podbiciem, reszta to typowe calling station albo weak tight. Nie przeszkodziło mi to jednak odpaść jako jeden z pierwszych. W ogóle nie przekroczyłem stacku startowego. Dwa podbicia z rozsądnymi rękami i CBetami bo nietrafionych flopach i z małego startowego stacku została połowa. 3bet push z 88 nadziewa się na TT, flop 8xx, turn T i pozamiatane.

Side Event Stud HiLo 1500$

Hehe, po tym co teraz napisze wyjdzie, że jestem chyba fishem. Otóż udało mi się odpaść na 450 miejscu na 467 graczy na starcie w turnieju... limit. Nawet w no limit rzadko mi się coś takiego zdarza. Asem w Studa HiLo na pewno nie jestem ale takiego cold decku jeszcze nie widziałem Wszystkie ręce gdzie szedłem na scoopa (mocne high i gość ciągnący na podział do low lub gotowe low z opcją na high gdy gość ma tylko high) kończyły się podziałem. Natomiast gdy ja musiałem zbierać na podział (np. 4 niskie karty do low po 4 karcie przeciw wysokim kartom lub mocne high pobite przez gościa zbierającego low ale trafiającego miracle high) zwykle kończyło się porażką. No cóż, doświadczenia zebrane, może za rok w tą odmianę coś ugram. BTW Stud HiLo to jest moja ulubiona odmiana Studa i wiem o niej na pewno co najmniej tyle co o Omaha HiLo, w której przecież byłem w kasie. W Studa high i Razza naprawdę przyznaję się muszę się dużo nauczyć. Ale z drugiej strony o Texasie wiem najwięcej i też nie zawsze dochodzę daleko więc chyba nie mam się czym przejmować.

Drugi Side Event Texas Holdem 1500$

Tym razem zaczęło się całkiem nieźle, wieloma małymi pulami lub dużymi z mocną ręką dość szybko objąłem prowadzenie na stoliku (o dziwo dużo mocniejszy niż w poprzednim evencie) i kontrolowałem grę mając stack trzy razy większy niż na początku. Niestety przegrałem race AsKx na JJ na boardzie Qxx same piki. Następnie przegrałem prawie cały stack allin pre flop KK na QQ i Q od razu na flopie... :). Well, można i tak.

Golfing

No właśnie, wziąłem jedną lekcję z jakimś amerykańskim golfowym pro, coś tam minimalnie pozmieniał (ale wcale niedużo bo mówił, że mam całkiem ładny swing jak na nieco ponad miesiąc gry) i nagle zaczęło mi się całkiem fajnie grac. Nie oznacza to oczywiście, że trafiam perfekcyjnie każdą piłkę, ale zdarza się to o wiele częściej niż wcześniej.

Kupiłem też ostatni brakujący kij - hybrydę, czyli coś pomiędzy woodami (kijami długodystansowymi) oraz ironami (kijami na krótsze odległości). Kij ten jest bardzo dobry dla początkujących i praktycznie zastępuje kije dystansowe bo jest łatwiejszy w obsłudze a piłka leci całkiem przyzwoicie. Woodami oczywiście idzie jeszcze marnie a driverem nie gram w ogóle. Z drugiej strony takie podejście na polu pozwala na większą kontrolę piłki (kosztem odległości) co przekłada się jednak na lepsze wyniki bo nie trzeba wykonywać karnych uderzeń grając na siłę do lasu lub wody kijami dystansowymi. Oczywiście strategia ta ma swoje ograniczenia, nie da się zejść nią bardzo nisko bo brakuje odległości, z drugiej jednak strony wygląda na to, że na potyczkę z Warsawem wystarczy sama hybryda.

Otóż wybrałem się na prawdziwe 18 dołkowe pole (dopiero drugi raz w życiu) i osiągnąłem zaskakująco niski wynik. Przyznałem się już do tego Warsawowi, co ze strategicznego punktu widzenia głupotą bo on się pewnie weźmie teraz jeszcze bardziej do roboty, więc mogę w sumie oficjalnie podać i na blogu swój wynik. Z drugiej strony wygląda na to, że wynik jest tak dobry że nawet za miesiąc będzie Warsawowi uzyskać rezultat o 10 uderzeń lepszy (według zasad zakładu) więc niech zna moje dobre serce i wie już teraz czego się może wtedy spodziewać... :).

No więc na polu Palm Angel Park w Las Vegas (jest jeszcze pole Mountain Angel Park) gdzie par z białych tee (standardowe pomiędzy zawodowcami a kobietami) wynosi 70 uzyskałem... 99 uderzeń!. Większość golfistów, z którymi rozmawiałem uważa ten wynik za doskonały więc chyba rzeczywiście mam talent lub po prostu miałem akurat farta, że ani raz nie trafiłem Out of Bouds (poza granice pola) czy do wody, za które to strzały musiałbym otrzymać karne uderzenia. Oczywiście kilka razy piłka lądowała na pustyni ale za każdym razem udawało mi się w miarę bezboleśnie ją stamtąd wydostać. W najbliższych dniach idę znów i przekonam się czy to był przypadek czy rzeczywiście mogę uzyskiwać takie rezultaty w long runie :).

Jednakże gdy staję na driving range i widzę jak niektórzy ładują, tak że piłka znika z oczu jeszcze w czasie wznoszenia to uświadamiam sobie ile jeszcze czeka mnie pracy aby prezentować jako taki poziom. A że jak coś robię to lubię to robić dobrze więc oczywiście samemu mam ambicje tak kiedyś grac. Pozytywem jest, że teraz będzie z kim pograć w Polsce więc po zakładzie na pewno będę chodził na pole z Warsawem trenując samemu i pomagając mu w jego treningu do jego dużego zakładu.

Main Event gram 1B czyli 4 lipca. Do tego czasu będę chciał trochę pograć online na PokerStars aby mi nie przepadła Supernova. Po 6 lipca nie będę już miał czasu bo zamierzam aż do 15 grać w Main Evencie :D.

Pozdrawiam,

Goral

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Poprzednie wpisy w tym blogu

Blog - Stowarzyszenie WolnyPoker - Potrzebujemy Ciebie!

04.04.12
Tym razem blog będzie monotematyczny, ale bardzo ważny. Zapewne większość z Was słyszała o inicjatywie WolnyPoker ale pewnie nie wszyscy do końca wiedzą co to...

czytaj więcej » 46

Do emerytury jeszcze troche :)

12.03.12
Siedzę sobie właśnie w hotelu w Madrycie po szybkim odpadnięciu z EPT i nareszcie znalazłem trochę czasu i motywacji aby napisać bloga. Jako że niektórzy...

czytaj więcej » 25

Blog Pokerowo Wyborczo Motoryzacyjny

30.08.11
Nie wiem czy fakt, że blogi na PokerTexas są teraz mniej eksponowane i pewnie mniej osób je czyta (ja na pewno czytam mniej blogów innych osób) czy może fakt, że...

czytaj więcej » 66

MTT PTBB

04.05.11
W słonecznej Italii zagrałem pięć turniejów i podobnie jak w wielu turniejach od Pragi znów na początku i w środkowej fazie miałem ładne stacki po czym jak...

czytaj więcej » 38

W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400

Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »

Komentarze (23)

Ocena:
Oceń:

Goral 01.07.2009 02:12

@Kartka, nie widzialem, ja 2 miesiace temu w ogole sie golfem nie interesowalem poza tym, ze Tiger Woods to taki Phil Ivey golfa :). Ale pewnie jak bym teraz sie na ten film natknal to bym obejrzal :). Narazie przelamalem bariere 100 uderzen ale narazie na wiecej sie nie zapowiada :)



Ocena:
Oceń:

Goral 01.07.2009 02:08

@piter i JD, przeczytalem jeszcze raz swoj tekst o golfie i zauwazam, ze jest tam duzo opisow w nawiadach wyjasniajacych trudne pojecia wiec naprawde nie wiem o co Wam chodzi. Ale przypominam sobie Jacku Danielsie, ze mojego artykulu u pokerze pod tytulem “Poprawny poker” tez nie zrozumiales, wiec albo sie ze mnie nabijasz albo masz trudnosci w czytaniu ze zrozumieniem :) Obv no offence :)



Ocena:
Oceń:

Kartka 01.07.2009 01:07

Góralu, a widziałeś może film z 2005 “The greatest game ever played”? Bardzo ładna i prawdziwa (!) historia o przełamywaniu barier w golfie.



Ocena:
Oceń:

JackDaniels 01.07.2009 01:04

Akurat ja bym przyznał racje piterowi. Interesują mnie ostatnie side bety golfowe (głównie Warsawa) i chętnie bym poczytał ze zrozumieniem o postepach poszczególnych graczy, w tym także Twoich Góral. A z tego pseudoprofesjonalnego bełkotu nie zrozumiałem kompletnie nic! I nadal nie wiem czy zagrałes dobrze, źle, średnio, w ogóle czy jak…



Ocena:
Oceń:

Goral 30.06.2009 23:38

Oj tam pitrek marudzisz marudzisz. Golfisci wsrod pokerzystow zrozumieja bez problemu, jak ktos jest niezainteresowany czescia golfowa moze nie czytac, tak samo jak niektorzy nie maja pojecia o pokerze a czytaja czesci pozapokerowe bloga.



Co do golfa to dzis zaliczylem kolejna 18 i mam dobre wiesci dla Warsawa :). Bylem z LukeLasko, ktory oserwowal moje potyczki z pilka i jezdzil melexem. Zaczelo sie bardzo zle od strzalu w pustynie :). Cala pierwsza 9 gralem rozregulowany i zakonczylem na 63. Druga 9 juz byla ciut lepsza i skonczylem lacznie 114 ale jestem niezadowolony z dzisiejszego dnia, moze wyszlo zmeczenie a moze poprzednio po prostu mialem farta, ze wazne uderzenia mi wychodzily (np takie nad woda lub przepascia). W najblizszych dniach sie dowiemy czy jestem blizej poziomu 100 czy 115 :).



Ocena:
Oceń:

Dragon 30.06.2009 23:14

Zrobiło sie tak romantycznie :) Pewnie Goral w ramach rewanzu nazwie najlepszy kij golfowy “Wallynka” :D



Ocena:
Oceń:

WALLYNKA 30.06.2009 23:02

ha ha to dobre, wezmę pod uwagę. jak wideć Mój Mąż ma kolejną pasję, więc teraz to już napewno go w domu często widzieć nie będę więc kolejny pies nie jest glupim pomysłem….



Ocena:
Oceń:

krzyhor 30.06.2009 22:25

no to chyba nastepny psiak Karoliny bedzie mial na imie golf :)



Ocena:
Oceń:

Mlody 30.06.2009 21:39

troszeczke masz;) ale jak czlowiek codziennie tak mowi to ciezko potem sie przestawic;)



Ocena:
Oceń:

pitrek1985 30.06.2009 20:26

pewnie taa, ale trochę racji mam



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

$600 PokerStars
$500 bwin
€1.000 ParadisePoker
$500 PartyPoker
$500 BetClic
€1.000 CardCasino
$400 888 Poker
€500 Unibet
$2.500 BetFair
$2.000 HeyPoker
$2.000 Poker770