888poker+_728X90
Blogi społeczności

BLOG: "Marcin "Góral" Horecki - Blog"

O Baltic Festivalu i JD

Dodano: 21.06.10 | Autor: goral

W Tallinie ostatni raz byłem 10 lat temu gdy pracowałem tutaj nad projektem wyceny kolei Estońskich. Już wtedy było tutaj bardzo fajnie, schludne budynki, czyste ulice, dobre samochody i... piękne dziewczyny :). No może nie tak piękne jak nasze ale Amerykanki, Brytyjki czy Niemki po prostu pozostają daleko w tyle. Estończycy generalnie przywiązują dużą wagę do wyglądu i może dlatego na ulicach czuje się tutaj bardziej jak w Skandynawii niż Europie Środkowej. Jest nawet takie powiedzenie, że jeśli Estończyk ma auto starsze niż 5 lat i/lub żonę starszą niż 40 lat to jest „loserem” :). W każdym razie jak 10 lat temu było tutaj fajnie to teraz jest jeszcze lepiej i po ostatniej wyprawie do Bukaresztu (który też ma swój urok i cieplejszy klimat) widać spory kontrast zamożności tych krajów.

Na turniej wybraliśmy się razem z PokerStars Team Online Pro Warsawem (nick DaWarsaw) więc było nam raźniej. Warsaw przetrwał dalej w Main Evencie niż ja ale w końcu zakończył grę pod koniec pierwszego dnia po czym skupił się na grze w sieci, natomiast ja od początku miałem plan gry w każdym side evencie aby dobrze się rozgrzać przed WSOP i to właśnie po kolei opisze jak w nich szło:

220E Satelita do Main Eventu

Spasowałem 95% rąk przez 2 poziomy. Młody Estończyk podbija 250 na 50/100 z MP, dostaje call od buttona a ja KK na SB. Wszyscy mamy około 5000. Gram niski 3bet do 775, Estończyk odwija allinem, button pas. Taki turniej to nie czas na hero pasowanie KK pre flop więc sprawdzam i... villain pokazuje QTo mówiąc „oooops misread” :). Flop 862 rainbow, turn J, river... 9 i pozamiatane :).

Main Event

Ten sam Estończyk znów na moim stole, gram tight 2 levele, potem dostaje jakieś średnie ręce nie trafiające flopa i Estończyk mi zabiera trochę przebiciami. Dwa kolejne levele bez kart i ante więc nawet nie kradnę. Pierwsza ręka po przerwie, mam 4500 przy 150/300, buttona, same pasy, J9o i dwóch murków bez wyobraźni na SB i BB aczkolwiek ten z SB jest trochę calling station w małych pulach dlatego wybieram open allina za 15BB a nie podbicie wiedząc, że ich zakres sprawdzania mnie tam jest bardzo wąski. Niestety SB dostaje JJ i po turnieju mimo drawa do strita na flopie.

Terminator za 440E

Długo nic się nie dzieje, w końcu Chińczyk sprawdza z A high moje 3 barele i zabiera mi pól stacka. Okazało się, że to Chińczyk Norweg a oni są dziwakami więc jak bym wiedział to bym go nie blefował tam :). Podwajam się na flipie po czym znów card dead. W końcu przy blindach 200/400 ante 50 mam 6000 i AA UTG. Strasznie dziwny size stacka te 15BB UTG. Na push teoretycznie za dużo bo nie będzie w takim turnieju akcji, zwykły raise trochę podejrzany, w końcu decyduję się na slow play call bo stolik to mieszanka agresorów i murków bez wyobraźni więc mam nadzieję, że ktoś tam coś spushuje. Niestety od razu część krzyczy, że na pewno mam AA a druga połowa, że na pewno nie i że na pewno to jest JTs. Najwyraźniej wszyscy dostają coś spekulacyjnego i nagle dostaję 4 calle i check z BB od Norwega lol :). Flop KQ8 rainbow. Wszyscy łącznie ze mną check hehe trochę przekombinowałem. Turn 2 dające FD, SB i BB check, zagrywam za pół puli i zostaje mi jakieś 3500. Wszyscy jednak pas za wyjątkiem Norwega z BB. River to niegroźna 5o. Chińczyk czeka. Wygląda mi to na Kx lub Qx więc wrzucam value bet allin. Chińczyk myśli dwie minuty i... sprawdza z 85 lol. Gdyby nie był amatorem to bym mu slow play zarzucił ale on się obawiał QQ lub KK. Tylko, że akurat tych rąk na pewno bym nie limpnął pre flop.

Z perspektywy taki limp dodaje variancji ale myślę, że przy stoliku ze słabymi graczami jest lepszy niż shove. Dobrzy gracze taki shove nie odczytają na mocny i sprawdzą szeroko, słabi muszą coś u siebie znaleźć więc zwykle wygram tylko blindy. Ze słabymi też obawiam się mniej rozgrywać zlimpowaną pulę bo częściej dostane tella i będę mógł się pozbyć tej ręki jak odczytam siłę. Oczywiście standardowe podbicie do 900 też jest ok. Anyway ciekawa ręka i akurat słaby wynik.

Pot Limit Omaha za 330E

W PLO lubię mieć duży stack i terroryzowac przeciwników. Dlatego lubię sprawdzać 3bety od graczy u których to jest tylko AAxx i stackowac się z nimi na dobrym flopie aby mieć potem ładny stack i wykorzystać agresję. Tak właśnie podwoiłem się z Qxxx na stole Qxx przeciw AAxx. Niestety za chwilę w podobnej sytuacji ale dużo lepszej ręce wróciłem na stack startowy: AdJdxx przeciw AAxx na stole Jxdxd. Po chwili odpadam z setem + nutsowym drawem do koloru przeciw top setowi.

Texas Holdem za 550E

Na zupełnym bezkarciu zbudowałem bez showdownu 2x startowy stack (średni w danej chwili) aż doszło do takiej ręki: z 17BB na tight stole min raise 2BB UTB z 22 (generalnie steal/fold + szansa na seta jeśli tylko sprawdzą). Nie mająca pojęcia o poprawnej grze Szwedka z UTG+1 ogłasza raise i robi jakiś mega dziwny string bet, który zostaje zakwalifikowany na mini 3 bet do 3BB. Wszyscy pas, BB call i ja call bo wiem, że laska ma wysoką parę i zestackuję ją jeśli wejdzie set a push jest EV- bo jej karty są jak otwarta książka. Flop przyjaciel 862 i BB leaduje za pół puli (pół mojego stacka), nie chcąc jakoś wystraszyć mimo wszystko laski tylko sprawdzam licząc na jej push i może też żetony BB. Szwedka od razu pushuje, BB snap folduje a ja snap calluje. Przeciwniczka oczywiście pokazuje KK i... trafia K na river w puli na 2x średnią... Oh well, thats how I run.

Texas Holdem Turbo plus 1 rebuy/addon za 110E

Well, turbo to turbo. Przez cały turniej byłem zawsze najagresywniejszym graczem na stole (od fazy ante), zawsze najwięcej podbijałem, przebijałem i sprawdzałem. Byłem wyzywany od fishów, Team PS rigged prosów, luckboxow, crazy Polockow i tym podobnych :). A że taka strategia jest po prostu najlepsza na turniej turbo (oczywiście agresywna a nie szaleńcza jak się niektórym wydaje) to akurat tutaj gdy karty już lepiej współpracowały (mimo niewielu wysokich par pre flop) najpierw doszedłem do FT, potem do kasy (6 na 63 graczy), potem do top 3 aż w końcu wyczekałem swój czas i z short stacka nagle nabudowałem się eliminując 3 gracza. W HU wygrany flip A9s vs 44 i pierwsze miejsce.

Co ciekawe najbardziej mnie krytykował i wietrzył teorie spiskowe gracz, który na blindach 200/400 ante 50 podbił do 1500 a potem spasował AJ do pusha za 3300 mając 10k w stacku (nabudował się bo w 20 rękach dostał 3 razy AA lol) gdy pot odds miał na snap call z 72o (3betor pokazał KQo hahahaha). Po chwili wywalił KK do limp/3beta (przeciwnik pokazał A8o lolol). Oczywiście potem się wyblindował do 1BB i łapał za głowę gdy w końcu jego para przegrała race z overkartami... well, no comment.

Podsumowując, wyjazd fajny, wariancja na koniec odwróciła się na moją korzyść. Wyjazd na plus, turniej doskonale zorganizowany w dobrym hotelu w przestronnej i ciepłej (tak bez mega zimnej klimy) sali. Dobre jedzenie podawane do stolików i jak zwykle świetna obsługa ludzi z PokerStars. Jedyny minus gry w Estonii to 5% podatek od wygranych pobierany automatycznie (poza 10% rake). Czyli tak naprawdę w turniej 100+10 to 95+15. 5% to i tak sporo mniej niż nasze koszmarne 25%, lecz i tak za dużo bo podatek powinien być w 10% rake tak jak na całym świecie. Do Tallina lata też bezpośrednio i szybko samolot LOTu z Warszawy w cenie 800PLN więc połączenie na pierwsze EPT sezonu 7 jest bardzo dogodne.

Przy okazji gratulacje dla Cohera, który zaczął od zmiażdżenia rywali na stolikach przed turniejem, potem wygranym side eventem (terminator), potem dojściem do kasy w Main Evencie i znów nagraniem na stolikach, well gg Sir! W ogóle przybyło tutaj sporo naszych, w Main Evencie zagrało 14 osób (na 222). Najdalej doszedł RobertBruski, 11 miejsce to na pewno niedosyt ale gra ładna i następnym razem będzie jeszcze lepiej!

Następne blogi już z Las Vegas.

Jack Daniels

Aha, jeszcze krótka uwaga do JD i jego bloga. Jak wiadomo jest on naszym lokalnym pokerowym Palikotem i clownem, którego bloga czyta dla zabawy mnóstwo osób. Otóż nie zgadzam się z jego opinią na temat trash talkingu. Uważam, że można go wykorzystać tylko do ewentualnego uzyskania informacji od przeciwnika w trakcie rozdania. Natomiast trash talking w celu wkurzenia przeciwnika, wyprowadzenia go z równowagi, krytyka i wyzywanie amatorów po przegranych rozdaniach jest brakiem szacunku do innych i do gry jaką jest poker. Żarty (często grubiańskie) do dobrych znajomych we własnym gronie wiedzących o co chodzi są okay, ale takie same teksty do nieznajomych amatorów chcących się dobrze zabawić przy pokerowym stoliku w turnieju za 50PLN to nie tylko zwykłe chamstwo ale też robienie sobie i innym pokerzystom źle. Bo taki słaby gracz (miły Pan, czy Pani, która chciała się nauczyć grac i pobawić) zamiast przyjść następnym razem po prostu pójdzie gdzie indziej. Takie zachowanie jest zgoła inne do wizerunku pokera jaki chcemy w Polsce kreować.

Argument zaś, że gra się JD lepiej z lepszymi graczami jest totalnie śmieszny. Na EPT poziom jest dobry, na pewno odpowiadałby JD bo tam nikt by mu nie limpował, sprawdzał bez pozycji, string betował czy nieświadomie slow rollował. Dziwnym trafem jednak w turniejach EPT Jacka Danielsa nie widać...???

Poza stolikiem JD jest fajnych gościem, można z nim nawet pogadać na różne tematy (nie tylko respiratorach, które zabierał ze szpitala jako windykator :) ) i miło spędzić czas. Niestety jego zachowanie przy stoliku jest nie fair zarówno względem nas, innych doświadczonych graczy jak i względem nowych graczy. Zdecydowanie nie popieram takiego zachowania i jestem przekonany, że cała ekipa PokerTexas też nie!!!! Zmień się nasz Palikocie jak się zmienił ten prawdziwy! :)

Pozdrawiam,

Goral

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Poprzednie wpisy w tym blogu

Blog - Stowarzyszenie WolnyPoker - Potrzebujemy Ciebie!

04.04.12
Tym razem blog będzie monotematyczny, ale bardzo ważny. Zapewne większość z Was słyszała o inicjatywie WolnyPoker ale pewnie nie wszyscy do końca wiedzą co to...

czytaj więcej » 46

Do emerytury jeszcze troche :)

12.03.12
Siedzę sobie właśnie w hotelu w Madrycie po szybkim odpadnięciu z EPT i nareszcie znalazłem trochę czasu i motywacji aby napisać bloga. Jako że niektórzy...

czytaj więcej » 25

Blog Pokerowo Wyborczo Motoryzacyjny

30.08.11
Nie wiem czy fakt, że blogi na PokerTexas są teraz mniej eksponowane i pewnie mniej osób je czyta (ja na pewno czytam mniej blogów innych osób) czy może fakt, że...

czytaj więcej » 66

MTT PTBB

04.05.11
W słonecznej Italii zagrałem pięć turniejów i podobnie jak w wielu turniejach od Pragi znów na początku i w środkowej fazie miałem ładne stacki po czym jak...

czytaj więcej » 38

W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400

Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »

Komentarze (79)

Ocena:
Oceń:

frusru 23.06.2010 23:59

to tylko utwierdza mnie w przekonaniu ,że masz coś z garem.



Ocena:
Oceń:

JackDaniels 23.06.2010 23:57

Piszę po to, żeby tacy jak ty zadawali mi takie pytania…



Ocena:
Oceń:

frusru 23.06.2010 23:42

Jack

niewiem po co ty tu wogule bloga piszesz grac nieumiesz,caly czas sie uzalasz i piszesz 70% nie o pokerze.Powinieneś pisać gdzie indziej.



Ocena:
Oceń:

22 23.06.2010 23:39

kiedyś byla taka gra ‘Franko’ :)



Ocena:
Oceń:

JackDaniels 23.06.2010 23:25

Oczywiście, na pewno tak było… Potem wstałem, wziąłem krzesło, zrobiłem dobry zamach i walnąłem go tym krzesłem w głowę. Gdy już umarł wysikałem się na jego zwłoki…



A teraz się obudź i ochłoń!



Ocena:
Oceń:

Stanko 23.06.2010 23:23

dobrze Ci powiedział



Ocena:
Oceń:

kuszes 23.06.2010 23:06

Goral ma racje



JD był na na UTG i podbił ja przebiłem a wszyscy spasowali, on sprawdził, a po flopie zaczekał, dałem olka i usłyszałem: “czego się kurwa tak trzesięsz, spierdalaj z tym hujostwem”, sami oceńcie jaki to trash, i jak to ma się do propagowania pokera, może nie mam jaj a może nie byłem przygotowany żeby je zasłonić.

pawelec (507 dni temu)



http://www.pokertexas.pl/artykul-pokerowy/poker-kultura-zachowanie



Ocena:
Oceń:

frusru 23.06.2010 21:09

bravo

otrzymałeś statuetke rdzawego oka.



Ocena:
Oceń:

niedzwiedz 23.06.2010 19:18

cinek44,Oscar w kategorii Lizydup Roku…gratulujemy.



Ocena:
Oceń:

Fessster 23.06.2010 18:09

Ja nigdy w życiu nie siedziałem przy stoliku, bo uważam, że samo siedzenie przy stoliku wystawia fatalne świadectwo pokerzystom.



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

$600 PokerStars
$500 bwin
€1.000 ParadisePoker
$500 PartyPoker
$500 BetClic
€1.000 CardCasino
$400 888 Poker
€500 Unibet
$2.500 BetFair
$2.000 HeyPoker
$2.000 Poker770