Do Vegas dotarłem 25 czerwca lotem przez Brukselę, ale nie obyło się bez małych stresów, gdy na lotnisku w Warszawie okazało się, że nie ma lotu z Brukseli za to mam w systemie jakieś połączenie do Waszyngtonu. No cóż na piechotę z Vegas zostanie jakieś kilka tysięcy kilometrów :). Pani przy check-inie nie wiedziała co ze mną zrobić, więc wysłała mnie do Brukseli i tam się miałem martwic co dalej :). Na szczęście okazało się, że moje połączenie Bruksela-Vegas na wydruku to tak naprawdę lot z przesiadką w Waszyngtonie. Dostałem bilety na oba odcinki i wygodnie rozsiadłem się w samolocie.
W Waszyngtonie (stolicy USA) bardzo szybko przeszedłem kontrolę celną i załadowałem się (tym razem przy oknie) do następnego samolotu. Niestety na odlot czekaliśmy 90 minut bo zepsuł się cały system bagażowy na całym lotnisku :). W końcu ostatnie torby dotarły i mogliśmy podziwiać malownicze zalesione i aż nienaturalnie podłużne góry (można zobaczyć w google earth) na zachód od Waszyngtonu. Następnie malownicza wstążka Missisipi ze wschodu na zachód z barkami i przyległymi miasteczkami oraz pola poprzecinane autostradami. Potem największy dopływ Mississipi czyli Missouri biegnący z północy. Następnie rozległe i zielone pola w Kansas po czym już tylko suche i pomarańczowe góry Kordyliery. Rozpoczęcie zniżania, przelot na Wielkim Kanionem Kolorado, Lake Mead stworzone przez zaporę Hoover Dam dostarczającą cały prąd i wodę do Las Vegas. Widok na Boulder City; czyli położone na płaskowyżu ponad Lake Mead miasteczko powstałe w 1932 roku dla pracowników budujących zaporę. W tej chwili jest podupadłe bo cała „akcja” przeniosła się Las Vegas. Tuż przed lądowaniem jeszcze widok na Lake Las Vegas, czyli całkiem sztuczne jeziorko na wschód od Vegas otoczone luksusowymi rezydencjami wkomponowanymi pomiędzy malownicze i zielone pola golfowe (a wszystko otoczone pomarańczowymi suchymi jak pieprz górami :). Wjazd w te okolice tylko dla mieszkańców... Na koniec jeszcze zdjęcie tuż po lądowaniu z widocznym wschodzącym księżycem.
W tym roku udało nam się całą paczką wynająć na miesiąc dom z basenem, mamy kilka sypialni, bilard, grila, oczywiście internet i w sumie wszystko trzeba nam tutaj potrzeba. Ekipa pokerowo też solidna: Rambo, Simonek, Fact or Fiction, Cihy, Zajac i ja. Od czasu do czasu pewnie jeszcze ktoś nas odwiedzi więc nudzić się nie będziemy. Ostatnia czwórka to Magicowcy więc pewnie pogramy jakieś drafty (oh tak dawno nie grałem, że już nie mogę się doczekać). Na zewnątrz przyjemne ciepełko 40 stopni w cieniu :D ale w środku chłodek bo klimatyzacja w tych warunkach to rzecz obowiązkowa. W sumie jedyny minus takiego mieszkania to fakt, że pokerzyści nie lubią po sobie sprzątać, więc albo trzeba sprzątać po nich albo się do tego przyzwyczaić :). Oto widok na basen i salon z bilardem:
Oczywiście gdy się mieszka nawet tylko kilka przecznic od Rio gdzie odbywa się WSOP wynajęcie samochodu jest rzeczą obowiązkową. W tym roku mamy Chevroleta jakiegoś tam w standardzie zeszłorocznego Dodga Chargera. Natomiast druga trójka zaszalała i pożyczyła Forda Mustanga Cabrio, który fajnie wygląda ale jest niepraktyczny. Trzeba się bawić z dachem, a jak się go nie założy to grzeje w pałę i nie da się włączyć klimy, do tego jest dwudrzwiowy i prawie nie ma miejsca z tyłu a na dodatek jest dwa razy droższy :). Ale co tam, moje uwagi pewnie wynikają bardziej z zazdrości, że nam brakło fantazji na taki samochód niż czegokolwiek innego :D. Wrzucę zdjęcia następnym razem bo teraz auta w garażu i nie wyszłyby za ładnie.
Pokerowo już też rozpoczęliśmy przygodę z WSOP. Ja od 8-game mixed a potem 1k Holdem. W obu turniejach grało mi się całkiem fajnie i nawet miałem sporo więcej żetonów niż na początku ale w końcu w obu coś się zacięło i skończyłem przed kasą. Co ciekawe w 8-game odpadłem po dwóch coolerach w grach, które najmniej lubię ale w obu miałem świetne ręce. Najpierw 65432 w Razz (co w 7 kartach jest bardzo dobrym układem) przegrało z gościem co miał widoczne 65xx a schowane A23, potem w Studa High dostałem strita w piątej (!) karcie i kolor w szóstej (!) aby przegrać z wyższym kolorem przeciwnika. W turnieju tym jest niewiele dead money (czyli słabych graczy) więc od samego początku miałem dość ciężki stolik ale gra 8-game zwłaszcza na żywo jest ciekawa więc tego turnieju odpuścić sobie nie mogłem.
Wczoraj w 1k wydawało się, że wszystko zmierza do wymarzonej bransoletki :) gdy po 4 levelach miałem prawie 7x stack startowy i to bez spektakularnych kart pre flop. Po prostu grałem bardzo agresywnie i albo jak kradłem to pasowali albo jak coś mi dochodziło i value betowałem to mnie hero callowali. Pomimo w sumie niezłych przeciwników całkowicie udało się zdominować stolik. Niestety znów coś się zacięło, na lewo siadł nabudowany Jeff Madsen, który sporo zabrał wcześniej Rambowi i po kilku małych pulach i dwóch coolerach: TPTK vs flopnięty strit (przegrałem minimum) i overpara KK vs Flush Draw (alliny na flopie i siadło mu na river) spadłem na stack startowy. Wtedy już trafiłem do nowego, wymarzonego wręcz stolika, gdzie siedziało dwóch regów i 7 fishów, którzy grali praktycznie w otwarte karty. Niestety już wtedy musiałem pushowac szeroko i od razu pierwszy push nadział się na KK :(.
Ale ten się śmieje kto się śmieje ostatni więc ja się będę śmiał w listopadzie jak mi założą bracelet Main Eventa :D, dlatego nie zrażam się (bo taki jest urok pokera turniejowego, że wygrywa się rzadko ale za to sporo) i gram dalej. Przed ME zagram na pewno jeszcze deep stack za 2k w Venetian oraz 1k WSOP event, w międzyczasie cash i satelity do ME (trzeba jakoś na niego zarobić :) ). Na koniec jeszcze zdjęcie z nowej olbrzymiej sali w Rio, z jednej strony patrząc nie widać końca!
To tyle z placu boju. Pozdro z Vegas!
PS: Zapraszam wszystkich graczy PokerStars o statusie Silverstar lub wyższym do wzięcia udziału w turnieju Sit&Go VIP z moim udziałem. Pula nagród w turnieju to $2,000 i dodatkowe bounty za moją głowę wynoszące $350. Wpisowe to 15,000 FPP lub VIP Ticket.
Goral
W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400
Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (123)
anoxic 05.07.2010 01:53
A PO niby chce coś sprywatyzować?! Przecież dawno wyparli się tym pomysłom, hipokryci i oszuści.
miszcz 05.07.2010 01:22
stasiek(L)
z tego co się orientuję dzieciak nie jesteś, ale rozumu bozia ci poskąpiła.Piszesz do Górala że jego opcja wygrała, że zobaczymy co teraz zrobią. Nie wiem na co liczysz, przecież twoja opcja nie chce nic prywatyzować, bardziej znacjonalizować, chce wszystkim tylko dawać, nie wiadomo skąd na to wszystko biorąc. Myślałem że masz tylko nierówno pod sufitem na temat kibicowania Legii, ale ty ogólnie jesteś moher.
stasiek_L 05.07.2010 01:11
Po 80% 51.32-48.68
stasiek_L 05.07.2010 00:16
Wow. Tuż po głosowaniu 53.1-46.9. Po 20% obwodów 50.4-49.6. Po 40% obwodów 49.6-50.4.
stasiek_L 04.07.2010 23:57
Stano, a gdyby nie 4 lipca to kiedy by głosowali ? W np LA misieliby skończyc głosowanie w niedzielę o godzinie 11. W nocy mieli ludzie głosowac ?
stasiek_L 04.07.2010 23:49
Góral, przepraszam bardzo, ale nie kompromituj sie ! Jak świadomy człowiek może nie wiedzieć kiedy jest głosowanie w Stanach skoro tak jest zawsze ?
Ale wygrałeś ! Tzn Twoja opcja. Niespodziewanie małym stosunkiem (nawet można powiedzieć, że remis ze wskazaniem). Można nawet powiedziec (napisać), że Komorowski wygrał głosami komuszków. Wielki sukces. Ale jak to mówią, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszlo. Koniec alibi. PO ma wszystko. Zobaczymy jak robia reformy (słuzba zdrowia – szybka powtórka juz gotowego projektu i podpis bez weta, emerytur, KRUS). Jak zaczynaja walke z długiem publicznym, z deficytem budżetowym. Wszystko w ich rekach. Żeby tylko za chwile nie okazało sie, że zerwą koalicje (łatwe do sprowokowania. Wystarczy podjąc probe stworzenia okręgów jednomandatowych w wyborach do Selmu), ze nie maja wiekszości w Sejmie itp. Przypominam, co jeszcze niedawno głosili PO-wcy. Osłabic role Prezydenta (poprzez zabranie mu prawa weta). Teraz mają Prezydenta. Czy nie zmienia zdania ? (przypominam co chcieli zrobic z Senatem, aż do czasu, gdy nie wygrali wyborów do niego. Chcieli Senat zlikwidować. teraz o tym cisza). Ja osobiście myśle, że nie bedzie tego na co Ty liczysz, czyli reform, które przyniosa oczekiwany dobrobyt naszym wnukom. Najpierw zajma sie wyrwaniem dla siebie telewizji publicznej. To bedzie pierwszy prorytet. A gospodarka. Robic mało, zeby utrzymać niezłe sondaże.
To nie będzie czas odważnych, wielkich reform. To bedzie po prostu ciągła lipa.
Stanko 04.07.2010 23:39
Wiadomo że w USA nie mogli zrobić dzisiaj bo mają 4 lipca.
anoxic 04.07.2010 23:30
Niestety wygrała koncepcja okradania państwa i obywateli :>
Już niedługo zobaczymy od czego zaczną budować “spokojne państwo zgody”, może od podwyższenia podatków?
Obym się mylił.
22 04.07.2010 23:07
spoko, zadanie wykonanie tu w Polsce ;]
Gwarus1986 04.07.2010 21:38
Opatrznośc czuwała nad Tobą. Dzięki temu w niedługim czasie będziesz mógł powiedzieć.. taki ch… dobrze, że na niego nie głosowałem ;)