888poker+_728X90
Blogi społeczności

BLOG: "Marcin "Góral" Horecki - Blog"

Vegas - Środek

Dodano: 07.07.10 | Autor: goral

Zaczynając od pokera, po dwóch eventach WSOP najpierw zagrałem bez powodzenia trzy mniejsze satelitki a potem duży turniej deep stack za 2k w Venetianie. Zwykle są tam turnieje za 300 i 500, więc w tym konkretnym poziom był już wyższy, ale i tak na stole było sporo dead money. Startowy stack 20k i 1h blindy stanowią świetną strukturę. Na początku wahałem się pomiędzy 15k a 25k aż w końcu przy 150/300 przyszła taka ręka:

UTG limp, ja LP 43s call, SB call i BB call. Czyli zlimpowana pula, UTG może zakładać pułapkę z mocną ręką, której może nie będzie umiał zrzucić po flopie więc jak trafię monstera to może się wypłacić. Flop 762 rainbow i wszyscy do mnie check. Nie chcę tutaj betować, bo jest duże ryzyko, że ten flop trafił blindy, które chciały zagrać check-raise. Liczę, że a nuż przyjdzie piątka. Turn to nic innego jak właśnie 5, a żeby było lepiej otwiera mi się draw do koloru. Czyli mam trzecie nuts (po 87 i 73) + redraw do koloru. Ręka bardzo mocna, albo jestem z przodu albo w najgorszym razie mam sporo outów jeśli ktoś ma wyższego strita. SB mający trochę więcej ode mnie, a który w ostatnim okrążeniu przegrał połowę wcześniej wygranych żetonów betuje za 1000, SB i UTG pas a ja podbijam do 2650 chcąc wygenerować jakąś akcje. W tym momencie SB wrzuca insta overbet allina za 20k do mojego 17k. Hmmm, wow, no cóż, według mnie biję jego zakres, ma tam sety, 2 pary, jedną parę plus strit draw no i od czasu do czasu strity, ale przy takim overbecie czy na pewno chciałby w ten sposób rozegrać nutsa a nie wyciągać ode mnie value?? Do tego gość może być na tilcie po wcześniejszych porażkach i próbować się na szybko odegrać z marginalną ręką. Mam dużo żetonów i mogę spokojnie czekać, ale ta sytuacja jest ewidentnie EV+. Sprawdzam i przeciwnik rzeczywiście ma gorszą rękę... ale jest to 62 w moim kolorze! Czyli ma dwie pary + draw do wyższego (lol) koloru. 4 outy na fula i 7 na wyższy kolor. River to K w naszym kolorze, villain wrzeszczy Yessssssssss One Time Baby. a ja w ten sposób kończę udział w turnieju :).

Następnie przystąpiłem ponownie do podboju satelitek do Main Eventa, ale zanim do nich przejdę parę zdjęć:

Droga z Rio w kierunku Palms, czyli standardowe 4 pasy w każdą stronę, w całym Vegas to muszą być setki tysięcy ton betonu i asfaltu, ale nie ma co mówić jeździ się po czymś takim doskonale.

Jeden z budynków Rio, czyli hotelu/kasyna gdzie odbywa się WSOP.

Galeria zwycięzców bransoletek WSOP, zauważcie, że z prawej strony są jeszcze wolne miejsca czekające na mnie do listopada :D

Od 3 lipca pojawiły się w grafiku WSOP tak zwane Mega Satelity. Są to turnieje, w których pula nagród jest dzielona przez 10 200$, czyli wpisowe do Main Eventu (10k) plus 200$ na waciki. W zależności ile grało graczy i ile było wpisowe tyle jest wejściówek do wygrania. Przykładowo w turnieju za 500$ z 472 graczami były 22 miejscówki i coś tam dla 23go gracza. W turniejach tych grają bardzo różni ludzie, głównie marzący o wielkiej wygranej a nie zawsze posiadający odpowiednie umiejętności pokerowe. Sprawia to, że są to jedne z najlepszych dla nas wartościowo turniejów. Dodatkowo nie są opodatkowane, bo nagrodą jest udział w turnieju (wyrażony w żetonach, które można odsprzedać) a nie bezpośrednio gotówka.

W każdym razie wariancja była tym razem po mojej stronie i w ciągu 2 dni udało mi się wygrać 2 wejściówki (w jednej trochę mniej bo zrobiliśmy podział) i ze sporego minusa zrobił się ładny plusik. Do tego w jednym z tych dni wygrałem jeszcze na PokerStars satelitę do EPT Tallin w turnieju VIP za FPP więc po dłuższym okresie gdy nie wygrałem żadnego takiego pakietu, nagle udało się wygrać trzy naraz. I jak tu nie zwrócić uwagi na wariancję. Oczywiście do tych wygranych przyczynił się niesamowicie wręcz niski poziom przeciwników.

Przykładowe zagrania:

  • Zawodnik mając 9BB, podbija 3.5BB UTG po czym pasuje do pusha
  • Zawodnik mając 5BB limpuje i pasuje do podbicia
  • Zawodnik mając 2.5BB z czego 1 na Big Blindzie pasuje do podbicia i nie jest to buble gdy takie zagranie może być poprawne
  • Zawodnik sprawdza 3bet za pół stacka i pasuje na flopie
  • Zawodnik ma spory stack na buttonie, wszyscy pas, dwóch małych stacków na bublu w satelicie którzy muszą spasować nawet AA, a on pasuje dając im za darmo blindy

Takich przykładów można mnożyć. Online zwykle coś takiego zdarza się we freerolach, gdzie grają bawiący się w tą grę początkujący, ale w turniejach za 500 czy 1000$ gdzie stawką jest udział w jeszcze większym turnieju to wskoczenie królika do klatki z wygłodniałymi krokodylami :). Generalnie nawet średni gracze nie popełniający takich podstawowych błędów nie grali poprawnie tych satelit. Wiedzą oni, że nie mogą sprawdzać podbić szeroko bo należy dbać o stack, ale w związku z tym logiczne jest, iż należy bardzo szeroko pushowac bo ryzyko, że zostaniemy sprawdzeni jest bardzo niskie. Mimo tego raz trafiłem do takiego stolika, gdzie w przeciągu jednego okrążenia zdarzało mi się 7 na 10 rąk, że wszyscy do mnie pasowali a ja allinem kradłem blindy z dwoma kartami w które nawet nie musiałem patrzeć bo nawet z 72o było to zagranie poprawne z punktu widzenia EV. Po kilku takich okrążeniach dysponowałem już takim stackiem, że mogłem bezkarnie terroryzować stolik mając praktycznie zapewnione miejsce. Jedyne momenty gdy należy zawęzić zakres to gdy short musi nas sprawdzić lub gdy siedzi za nami luźny big stack, dla którego sprawdzenie będzie niewielką częścią stacka. Wtedy ich zakres sprawdzeń jest szerszy a co za tym idzie nasz pushing range powinien być węższy. W jednej z satelit przez całe 8 godzin turnieju pokazałem na showdown tylko 3 ręce (słownie trzy), cała resztę żetonów wygrywając allinami bez sprawdzenia. W ten sam sposób satelitę wygrał Fact or Ficion i TexasPL. Well, ship it.

Oczywiście w Main Event już nie będzie tak łatwo, ale widząc poziom w satelitach i mając w pamięci umiejętności graczy z poprzednich lat można śmiało powiedzieć, że WSOP Main Event to jeden z najlepszych wartościowo dla graczy turniejów. Większość z nas gra jutro (środa, dzień 1C). Trzymajcie kciuki!

Dla oderwania od pokera jeszcze kilka zdjęć:

Nasz dom w Vegas od frontu z garażem i samochodem.

Numer naszego domu wypisany na krawężniku, oczywiście amerykańskiej flagi nie mogło zabraknąć

Oczywiście Vegas to nie tylko poker, grające automaty, strip i miliony świateł. Vegas to także miasto przyjemnych domków, pól golfowych i normalnego amerykańskiego życia. Dlatego w ramach relaksu gramy sobie tutaj z Warsawem w golfa. Pierwszy raz już byliśmy a oto zdjęcia mojego swingu (zamachu) a w tle widoczki na polu golfowym:

Początek swingu.

Środek swingu czyli uderzenie piłki, ta biała kreska na prawo od mojej ręki to właśnie piłeczka :).

Na koniec zdjęcie tuż po zakończeniu uderzenia. Zauważcie, że każde zdjęcie zostało zrobione na innym dołku.

To tyle, mam nadzieje, że będzie o czym pisać w kolejnych blogach. Jak do tej pory grałem 1A w 2008, 1B w 2009 i zawsze odpadałem dość szybko więc może 1C okaże się dobrym wyborem :).

Pozdro,

Goral

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Poprzednie wpisy w tym blogu

Blog - Stowarzyszenie WolnyPoker - Potrzebujemy Ciebie!

04.04.12
Tym razem blog będzie monotematyczny, ale bardzo ważny. Zapewne większość z Was słyszała o inicjatywie WolnyPoker ale pewnie nie wszyscy do końca wiedzą co to...

czytaj więcej » 46

Do emerytury jeszcze troche :)

12.03.12
Siedzę sobie właśnie w hotelu w Madrycie po szybkim odpadnięciu z EPT i nareszcie znalazłem trochę czasu i motywacji aby napisać bloga. Jako że niektórzy...

czytaj więcej » 25

Blog Pokerowo Wyborczo Motoryzacyjny

30.08.11
Nie wiem czy fakt, że blogi na PokerTexas są teraz mniej eksponowane i pewnie mniej osób je czyta (ja na pewno czytam mniej blogów innych osób) czy może fakt, że...

czytaj więcej » 66

MTT PTBB

04.05.11
W słonecznej Italii zagrałem pięć turniejów i podobnie jak w wielu turniejach od Pragi znów na początku i w środkowej fazie miałem ładne stacki po czym jak...

czytaj więcej » 38

W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400

Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »

Komentarze (77)

Ocena:
Oceń:

arturo 08.07.2010 10:10

brawo 55k bardzo ładnie Goral



Ocena:
Oceń:

Goral 08.07.2010 07:28

Tak na Facebooku w grupie PokerStars.pl robię updaty



Ocena:
Oceń:

bronto73 08.07.2010 04:17

cos sie dzieje u gorala na facebooku pisal ze wrocil z 6 do 17.5 a na liscie w przerwie jest 47,5k



Ocena:
Oceń:

Lynx33 08.07.2010 03:22

Oczywiście, że ‘jest o czym dyskutować’. Noszenie skarpetek do sandałów jest jedynym z najmniejszych problemów jakie jestem sobie w stanie wyobrazić. Nazwałem je gafą przytakując ogólnemu nurtowi tylko po to by pokazać dysproporcję między niefortunnym (dyskusyjnie) dobieraniem garderoby a wyzywaniem innych od ‘wieśniaków’. Wydaje mi się, że zbyt selektywnie podszedłeś do tego co napisałem.



Swoją drogą chyba ominął mnie moment, w którym Góral oficjalnie został mianowany albo sam się mianował ‘ambasadorem polskiego pokera’. Myślę, że jeśli nie chcesz być w nawiasie opatrzonym etykietką ‘my’ to nie musisz nawet składać specjalnego podania. I o jakiej formie mówisz? Formie człowieka w białych skarpetkach i sandałach? Wydaje mi się, że ludzi, którzy nas reprezentują warto oceniać na podstawie tego co mówią a nie tego co noszą na swoich stopach.



Na koniec zostawię Cie z małym zadaniem domowym. Wyobraź sobie jakie możliwości daje świat, w którym skrajnie łatwo jest przekonać znaczną część populacji do tego, że coś tak mało istotnego jak łączenie skarpetek i sandałów jest warte oburzenia i zarzucania innym ‘braków w edukacji’.



Ocena:
Oceń:

bigcat 08.07.2010 02:52

Lynx33- faux pas jak zauważyłeś jest noszenie skarpetek do sandałów i nie ma nad czym tu dyskutować . Mi osobiście zależałoby na tym aby “ambasador polskiego pokera” zachowywał się zgodnie z protokołem . W listopadowy , dzeszczowy dzień gumofilce to chyba najzdrowsze obuwie , ale np. na pogrzeb raczej nie wypada ich zakładać . W zasadzie USA to wolny kraj i niech se Góral chodzi nawet w szpilkach – problem w tym , że reprezentuje Polaków-pokerzystów używając nawet słowa “my” na co w tej formie się nie godzę . Daleki jestem od nazywania tego “wieśniactwem” , ale sugestię o brakach w edukacji uważam za nad wyraz stosowną .



Ocena:
Oceń:

JackDaniels 08.07.2010 02:43

Mi się bardziej od skarpetek nie podobają te spodenki w kratkę…



Ocena:
Oceń:

Grasiu 08.07.2010 01:31

Jak czytam niektore komentarze to sie zastanawiam czy dla ukulturalnienia sie nie przejsc sie na forum onetu :P

A noszenie skarpetek i sandalow Lynx to nie jest sprawa braku kreatywnosci, tylko bycia -ev. It will make you never get laid ;P



Ocena:
Oceń:

DjMark 08.07.2010 01:09

ale chamskie teksty wiejski paproch a kim ty jestes wymoczku o nazwie galo,dla takich prostaków jak ty odrazu ban



Ocena:
Oceń:

Lynx33 08.07.2010 00:59

Dziwny to świat w którym nazywanie kogoś “wiejskim paprochem” jest znacznie mniejszym faux pas niż noszenie jednocześnie skarpet i sandałów.



Ocena:
Oceń:

galo 08.07.2010 00:54

a tak wogole to czemu ja trace czas na dyskusje z takimim wiejskimi paprochami jak wy



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

$600 PokerStars
$500 bwin
€1.000 ParadisePoker
$500 PartyPoker
$500 BetClic
€1.000 CardCasino
$400 888 Poker
€500 Unibet
$2.500 BetFair
$2.000 HeyPoker
$2.000 Poker770