W sumie zagrałem 7 turniejów i nie doszedłem do kasy w żadnym. Od Turbo Bounty w Londynie gdzie odpadłem tuż przed FT nie zaliczyłem płatnego miejsca już w 14 turniejach live z rzędu (Londyn, Wiedeń, Barcelona). No cóż, w sieci zdarzają się dłuższe serie słabszego runu, więc nie ma się co przejmować, jednakże przyjemne uczucie to to nie jest :). Ale wariancję najłatwiej można podsumować poniższym przykładem: W Vilamourze jednego dnia miałem 5xAA, tutaj przez 6 dni i 40h gry nie dostałem AA ani razu. Licząc 25 rąk na godzinę zagrałem 1000 rąk, czyli AA powinno być 4.5 raza :). Do tego blefy zwykle mi nie wchodziły, a jak już przypadkiem trafiłem flopa i value betowałem to przeciwnicy akurat pasowali. W końcu to tylko 1000 rąk, a na sieci zdarzają się nawet najlepszym graczom okresy gdzie są na zero po 100k rąk a w następnych 100k na wielkim plusie. Ale narzekają tylko słabi gracze więc ja nie narzekam lecz piszę tylko krótką relację. W każdym razie jak niektórzy teoretycy pokera twierdzą, skoro przegrałem tyle turniejów z rzędu to teraz prawdopodobieństwo wygrania jest większe :) (oczywista nieprawda hehe).
Z ciekawych rąk w sumie w pamięci mam tylko jedną. Dzień pierwszy Main Eventu:
Level 3. Godzinne Blindy na poziomie 100/200, sporo gry. 23k stack (30 startowy). Do tej pory nic nie idzie, gram mało rąk a jak już gram to nie trafiam i pasuje. Na stole paru regów, paru semi regów i może 1-2 amatorów.
UTG otwiera do 500, MP call, BTN call, SB call, ja Ad6d na BB call. Pula 2500.
Flop 8d7d5h.
SB check, ja check z intencją CR z nut flush draw/open ended strit draw, UTG agresor jest za mną wiec będzie więcej dead money jeśli to on zabetuje flopa. UTG check, MP check, Button z 25k robi 1900, wygląda na dobrego gracza online, SB majacy 35k nagle robi 5800, wygląda na dobrego gracza live. W tym momencie niestety obaj pokazują siłę, bardzo często jeden będzie miał dwie pary/strita/seta a drugi draw lub combo draw. W tym przypadku jeden sprawdzi mi pusha a drugi zabiera outy. Słaba sytuacja. Kiedyś w podobnej sytuacji odpadłem z EPT Warszawa (ale wprawdzie na płytszych stackach i z FD + gutshot). Dodatkowo nawet mały EV+ nie tłumaczy brania takiej sytuacji o dużej wariancji jak można poczekać na lepsze sytuacje. Dlatego właśnie spasowałem tą z pozoru doskonałą rękę licząc na następne. Niestety nie doczekałem się :). Powoli spadłem, w końcu po 7h gry dostałem drugą najlepszą rękę dnia (66, najlepsza to 88) i po pushu za 11BB nadziałem się na monster 88 :).
Rozmawiałem też potem z naszymi dobrymi graczami i wyszło mi, że 2/3 zgadza się, że pas to najlepsza opcja. I żyłem sobie w tej błogiej nieświadomości aż do teraz, gdy pisząc tego bloga postanowiłem wrzucić tą rękę dokładnie do PokerStove i Excela… i wyniki są jednak ciut inne niż myślałem… czyżby Michael Turnenic (z którym wtedy siedziałem przy stole, i który potem wygrał side event za 2k) miał komputer w głowie mówiąc od razu, że to jest push? :).
Otóż wychodzi jednak na to, że przyjmując najbardziej pesymistyczne założenia: call tylko i wyłącznie od lepszych rąk z którymi mamy 41% equity (czyli sety oraz 96s i 64s, zakładamy, że nie wchodzą w rozdanie z 96o i 64o) oraz ten call jest od SB - gracza raisującego flopa (czyli mniej dead money w puli) to musi on tam mieć tą rękę aż w 80% przypadków aby push był EV0, co wydaje się jednak mało prawdopodobne. Myślę, że seta/strita mają w 50-60% a od czasu do czasu callują z dwiema parami (na które mam 50%), innym drawem (5d4d, Td,9d) lub overparą (lol) czyli rękami, z którymi prowadzę. Dodatkowo czasem calluje Button - oryginalny agresor (i jest więcej dead money w puli od raisera). Jeśli więc rozluźnić i zakres sprawdzania dodając 87s oraz 5d4d, Td9d (43% equity mamy) oraz dodać średnio 2k dead money w puli (czasem calluje Button, a czasem SB) to nagle wychodzi na to, że aby push był EV0 muszą spasować tylko 5% rąk (co jest prawie pewne w tym spocie).
W trzecim skrajnym przypadku gdy obaj sprawdzają z setem i/lub stritem to sytuacja jest bardzo EV+ bo mam 35% equity + dead money w wielkiej puli a oni po 32.5%.
Przyjmując średnio najbardziej prawdopodobny scenariusz czyli call w 70% przypadków od setów, suited stritów oraz 87s (kilka kombinacji 2p, ale bez nich prawie nie ma różnicy), 5d4d, Td9d (czasem calluje Button, a czasem SB) to wychodzi iż push ma 2650 żetonów EV+ co stanowi ponad 10% stacka co jest bardzo solidnym EV+.
Powyższa sytuacja jest doskonałym przykładem dlaczego warto używać PokerStove i innych tego typu narzędzi do analizy rozdań. Czasem rozdanie wygląda inaczej a liczby pokazują co innego. Jestem pewien, że dzięki tej ręce będę mógł lepiej ocenić w przyszłości podobne rozdania na bieżąco przy stoliku.
Na szczęście pogoda jak na koniec listopada była w Barcelonie znośna (13-15 stopni bez deszczu), więc był czas na zwiedzanie. Katedra Sagrada Familia budująca się od 120 lat właśnie zdobyła dach (zakończenie budowy 2026!) i można było suchą nogą ją zwiedzać, park Guell Gaudiego piękny jak zwykle i jeszcze ZOO :). Poniżej kilka fotek.
Kasyno
Park Guell
Sagrada Familia
Zoo
Port Jachtowy
SSS
Jeśli chodzi o SSS to w listopadzie niestety zagrałem bardzo niewiele rąk (około 10k). EV lekko na minus, wygrane lekko na plus. Łącznie oczekiwane wygrane EV w PTBB/100 są aktualnie w okolicy 0.5 (1 Big Blind), czyli dokładnie tyle ile wynosi long term win rate dobrych Regów SSS. Podsumowując, wszystko zgodnie z planem, ale dzięki grze na wyższych stawkach i większej ilości stołów punkty VPP lecą szybciej, decyzje są prostsze, a jednorazowo przegrane pule (potencjalnie tiltujące) mniejsze. W dalszym ciągu analizuję różne sytuacje w PokerStove/Excelu aby liczyć czy są one EV+, tak aby w przyszłości w podobnych móc podejmować takie decyzje jeszcze bardziej automatycznie. Co do potrzebnego rolla, to pomimo, że wkupujemy się za 20BB, to swingi są spore. Kilka, kilkanaście buyinów odchyłu od EV w ciągu dnia jest bardzo możliwe. Trzeba pamiętać, że grając przy win rate 0.5PTBB/100 (czyli stosunkowo niewielkim) wariancja sprawia iż dość często dany dzień będzie na minus. Grając full stackiem miałem zwykle 65% dni na plus, a shortem jest to około 55%. Oznacza to wszystko razem, że nie należy iść za szybko wyżej, a już na pewno należy zejść niżej jeśli taka wycieczka akurat nie przebiega po naszej myśli. Jestem ciekawy jak Wam idą próby SSS? Kilka osób pisało, że dobrze, kilka, że powoli. Jeśli macie już jakieś większe próbki rąk z ciekawymi wynikami to wrzućcie gdzieś i dajcie znać.
CEECOOP
Przypominam też o zbliżającym się CEECOOP, czyli Mistrzostwach Europy Środkowej w Pokera Online na PokerStars . Festival startuje od 9 grudnia a satelity już się odbywają. Pokażmy Czechom czy Węgrom kto jest pokerową potęgą w naszym regionie! :):) Ja postaram się zagrać kilka turniejów ale niestety w tym samym czasie będę w Pradze na EPT więc mam nadzieję, że nie będę miał na CEECOOP czasu (będąc cały czas w ME EPT :) ). Na pewno zagram kilka pierwszych a potem Main Event na koniec.
Pytania z FB
Jak część z Was zapewne wie, na FaceBooku jest utworzona grupa PokerStars.pl. Od czasu do czasu członkowie zadają pytania pokerowe Warsawowi (PokerStars Team Online) lub mi, na które odpowiadamy. Niestety odpowiedzi te po jakimś czasie znikają ze strony (nie ma archiwum), więc postanowiłem te ciekawe wklejać na bloga aby nie zniknęły.
Jedno z takich pytań dotyczyło tematu kiedy należy przerwać sesję grając SSS. Przykładowo pytający gracz startował sesję ze 100$, miał w pewnym momencie 112$, ale potem spadł na 106$ i to wtedy zakończył grę, a pytanie było czy nie lepiej skończyć przy 112$?
A oto moja odpowiedź:
Jeśli chodzi o samo pytanie to ono tak naprawdę z SSS nie ma nic wspólnego tylko z tematem kiedy kończyć sesje a co się gra nie ma znaczenia (jeśli chodzi o cash, bo w MTT nie da się odejść nagle a w S&G trzeba poczekać trochę). Jeśli wszyscy wiedzielibyśmy kiedy będzie szczyt naszej sesji danego dnia, czy tez kiedy akcje na giełdzie osiągną najwyższy kurs a kiedy najniższy to wszyscy bylibyśmy milionerami. Niestety (a może na szczęście) nikt tego nie umie i dlatego to jaki się ma aktualnie wynik w sesji nie ma najmniejszego znaczenia czy odejść czy nie. Bo skąd można wiedzieć ze 112$ to akurat Twój najwyższy poziom? Może zaraz złapiesz kolejny upswing i nagle będziesz miął 120$? Czy zostać przy sesji powinny decydować takie czynniki: gra się dobrze, podejmuje dobre decyzje, nie tiltuje się, przeciwnicy na stolikach są słabi, czyli gry są dobre, jest się wypoczętym, w grze nic innego nie przeszkadza, nigdzie się nie spieszy, jest się skupionym na grze. Wszystko to wpływa na fakt, ze nasze oczekiwane wygrane będą dodatnie. Analogicznie, jeśli się gra źle, tiltuje, zmęczony, rozproszony innymi sprawami, a przy stolach siedzą sami dobrzy regularni gracze wtedy należy odejść bo nasze oczekiwane wygrane będą ujemne. Oczywiście w obydwu przypadkach może się zdarzyć na odwrót za sprawą sprzyjającego lub niesprzyjającego runu kart ale to nie ma znaczenia. Liczy się tylko wartość oczekiwana, tak samo jak przy zagraniu allina pre flop z lepsza ręką nie ważne co dojdzie potem akurat w tym przypadku, liczy się dobra decyzja bo to ona w long runie daje dobre wyniki.
Na koniec chciałem też pogratulować wygranej w IPT Malta Szwindlowi (very nice!) oraz zdobycia przez dwóch Polaków Pracy Marzeń! Z drugiej strony zawiodłem się trochę na „pracowitości” naszych graczy gdy do ostatniego dnia składania 2 minutowych filmików nie zrobił go żaden Polak (najlepszych 10 filmów z każdego kraju awansowało do 70 osobowego turnieju z wygraną 42kUSD)! Dopiero po przedłużeniu terminu i paru ostrych słowach odnośnie brania za darmo ale nie robienia nic od siebie pojawiły się w końcu filmiki. Jak już pisałem na FB, krytykować innych jest łatwo, a jak trzeba zrobić coś samemu to jak już widać na powyższym przykładzie nie bardzo to u nas ma miejsce. Na szczęście zgromadziliśmy reprezentację (aczkolwiek wygrać się nie udało) i 10 naszych szansę na wygraną miało. Na przyszłość więcej wiary w siebie i więcej pracy od siebie a wyniki przyjdą same (i piszę to nie tylko do Was ale sam do siebie też adresuje te słowa :)).
Teraz CEECOOP, EPT Praga a potem po Nowym Roku super wycieczka do Miami i na PCA!
Pozdrawiam,
Goral
W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400
Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (29)
Goral 06.12.2010 15:33
@Q1984
Zakladajac 10% graczy w cash to 12-15%, przy 15% to 18-22%. W mojej probce byl mix 10 i 15%. Oczywiscie pomimo 4 lat gry to jest to probka mala aczkolwiek chyba i tak najwieksza z Polakow…
Goral 06.12.2010 15:30
Policzone, wszystkie turnieje Main Event z wpisowym 5k$+. EPT, PCA, WSOP, APC (Goa Indie).
30 Turniejow
7 ITM (23.3%)
2 FT (6.6%)
169% ROI
Nie sadze aby ten zestaw nazwac porazka…
Goral 06.12.2010 14:27
Policze obie i dam znac.
racjonalista 06.12.2010 13:44
ITM to bardzo złudna statystyka, najważniejszy jest ROI.
Q1984 06.12.2010 13:09
Jezeli chodzi o ITM w turniejach MTT to jaka powinna być dobra/solidna skuteczność? 15-20%? Jaki ITM masz Góral podczas tych wszystkich rozegranych turnuejow EPT bez PCA.
JackDaniels 06.12.2010 13:03
Nie wiesz, że jak pokerzysta wygrywa to skill, a jak przegrywa to wariancja? :)
hugolin 06.12.2010 13:02
Góral nie zapominaj, że poker to gra umiejętności, więc co to oznacza w świetle twoich porażek?
mazurpl 04.12.2010 11:54
JD, nie chodzi mi o pieniądze, tylko o poziom graczy. Wydaje mi się, że na takim EPT poziom jest nieco wyższy niż w turnieju za 50 zł, gdzie siedzisz przy stole z kilkoma podpitymi kolesiami narzekającymi na “bed bity”. Pozdrawiam :)
Goral 03.12.2010 21:39
Wcale nie o wysokosc wpisowego chodzi ale o strukture turnieju. Gdy czasu jest sporo ludzie nie robia glupot i nie shipuja, reraisuja light tak czesto jak w donkamentach online czy malych turkach turbo. Dlatego tez sytuacja nie jest tak oczywista: “oh mam nut fd+str8 ship it”. Obv kazdy moze powiedziec ze push jak zobaczyl wyniki obliczen. To na co chcialem zwrocic uwage to fakt, ze kazda sytuacje da sie przedstawic w liczbach szacujac odpowiednie zakresy w PokerStove i wtedy wychodzi jaka decyzja jest najlepsza. Akurat tutaj wyszedl w koncu push ale zupelnie nie o to mi chodzilo. Kazdy robi bledy, ale nie kazdy potrafi sie do tego przyznac. Zycze kazdemu zeby zawsze mieli easy pushe :)
JackDaniels 03.12.2010 17:48
To tylko źle o Tobie świadczy jako graczu, że decyzje podejmujesz w zależności od wysokości wpisowego do turnieju…