Pokerowy początek roku to istna masakra. Online zniszczyli mnie wszędzie, pierwsze kilka dni to gra na PokerStars, jednak po scashowaniu zaledwie jednego turnieju na kilkanaście postanowiłem coś zmienić. Przeniosłem się na ParadisePoker, ale tam również nie szło, więc kilka nieudanych prób na Unibecie i tutaj również nic ciekawego. Zrobiłem sobie kilka dni wolnego, poukładałem wszystko w głowie i od dzisiaj zaczynam grę na Full Tilt Poker.
W grze live tak samo beznadziejnie, jakieś jedno trzecie miejsce na turnieju u Clipera, oprócz tego nic ciekawego plus kilka przegranych gierek w Taja. W związku z tym wpis ten nie będzie dotyczył pokera, bowiem o swojej grze nie chce mi się nawet myśleć, nie mówiąc już o pisaniu...
Na początek muszę spełnić wymogi zarejestrowania się do Mistrzostw Blogerów na PokerStars
I have registered to play in the WBCOOP PokerStars World Blogger Championship of Online Poker! You too can Play Poker Online at PokerStars.com and take part in the WBCOOP which is open to all Bloggers by registering on WBCOOP to play.
Registration code: 256948
Chociaż pokerowo nie idzie to na pierwsze dni Nowego Roku nie narzekam. Wszystko zaczęło się jednym z najlepszych Sylwestrów w ostatnich latach. Co ciekawe był to Sylwester "Last Minute" jako, że wyjazd do Puszczy Białowieskiej pod Hajnówkę wyskoczył mi dosłownie na 4 dni przed końcem roku.
31 stycznia załadowaliśmy się z rodzinką do samochodu i w drogę, która jak się okazało miała dostarczyć masę niezapomnianych wrażeń. Muszę tutaj zaznaczyć, że zimą w zasadzie poza Warszawę się nie ruszam więc jak każdy mało odpowiedzialny kierowca mam letnie opony. W drodze do Gruszek, gdzie spędzać mieliśmy Sylwestra wszystko było w porządku, ale tylko do czasu gdy na jakieś 40 kilometrów przed Bielskiem Podlaskim normalna droga zamieniła się w lodowisko. Jazda po takiej drodze na letnich oponach to naprawdę ciekawe przeżycie, ale szczęśliwie udało się dojechać, a raczej dotoczyć do miejsca docelowego. Mieszkaliśmy i bawiliśmy się w domku na samym końcu wsi przy samej Puszczy. Miejsce rewelacyjne, śniegu mnóstwo i pogoda dopisała, nie było nawet jakiś strasznych mrozów.
Zabawa Sylwestrowa to bal przebierańców, ja po przegraniu zakładu z Łysym strój już miałem gotowy :). Imprezka była przednia, towarzystwo znakomite a poniżej kilka fotek.
1 stycznia rozpoczęliśmy od spaceru do Puszczy, a wieczorem świetna sprawa, kulig z pochodniami, na każdych saniach obowiązkowa buteleczka płynu rozgrzewającego (na moich nawet dwie buteleczki), a potem ognisko z rewelacyjnym bigosikiem i kiełbaskami. Kolejny dzień to wizyta w rezerwacie Żubrów, potem obiad w Białowieży i niestety następnego dnia trzeba już było wracać. Dawno tak dobrze się nie bawiłem i nie zrelaksowałem, super sprawa, a zabawa z pewnością 100 razy lepsza niż gdybym udał się na standardową imprezę gdzieś do klubu.
Dwa tygodnie temu w końcu zrealizowaliśmy od dawna planowany wypad na Gokarty do Piaseczna. Grupka pięciu zapalonych "rajdowców" zajęła miejsca w gokartach i rozpoczęły się wyścigi. Wszystko było fajnie, gdyby nie Gondar, który jeździł tak jakby bał się dostać mandat za przekraczanie prędkości, ale za to za punkt honoru postawił sobie zajeżdżanie innym drogi, żeby go nikt nie mógł wyprzedzić. W końcu i tak udało się to każdemu, a zdecydowanie najlepszymi wynikami mogli pochwalić się Łysy i Losadamos.
W zeszły weekend w końcu wybrałem się na występ kabaretu Macież, w którym występuje jeden z "warszawskich klapsów" Matej. Słyszałem już wcześniej, że Macież jest naprawdę dobra, ale występ i tak mnie zaskoczył na plus. Bardzo fajne skecze, dużo śmiechu - są znakomici! Każdemu kto planuje wesoło spędzić wieczór polecam, naprawdę można się nieźle pobawić i wprawić się w dobry humor przed dalszą częścią wieczoru.
Jak nie ma prawie nic o pokerze to musi być coś o sporcie. Zaczęły się mistrzostwa Europy w piłce ręcznej, czyli gra moja ulubiona, polska reprezentacja. Nie wiem na czym to polega, bo w piłkę ręczną nigdy nie grałem i interesuję się nią "od święta", ale ekipa Wenty działa na mnie niesamowicie. Każdy ich mecz to wielkie emocje i tylko można ponarzekać, że szkoda, że nasi piłkarze nie mają chociaż w połowie takich charakterów jak "chłopaki Wenty" i ich trener.
No właśnie jak już jesteśmy przy piłkarzach. Obejrzałem wszystkie trzy piłkarskie hity ostatnich dni, czyli mecze Polski z Danią, Tajlandią i Singapurem. Nie mam pojęcia po co komu ten wyjazd, jak ktoś z PZPN chciał jechać na wakacje to do Tajlandii nie jest tak trudno się dostać i nie trzeba wysyłać tam całej drużyny. Dzisiaj podczas meczu z Singapurem prawie popłakałem się ze śmiechu jak przez pierwsze 20 minut nasi kilka razy ledwo uratowali się przed stratą bramki, a komentator powiedział, że jedna z największych gwiazd reprezentacji Singapuru to były Serbski olimpijczyk w kajakarstwie!!!
Jeszcze pozostając przy mojej ulubionej piłce nożnej trwa Puchar Narodów Afryki, który zawsze lubię oglądać. Występuje tam sporo gwiazd, poziom jest naprawdę wysoki i można oglądać ciekawe mecze. Jednak to co robią bramkarze niektórych drużyn powoduje, że człowiek cieplej myśli o naszym Pawełku. Moim osobistym faworytem do bramki Wisły Kraków jest gość na poniższym filmiku. Myślę, że razem z Pawełkiem mogliby się wiele od siebie nauczyć na treningach...
Następny wpis mam nadzieje, że będzie już zawierał więcej informacji o moich pokerowych sukcesikach, a jak nie to chyba przerzucę się na bierki elektroniczne, albo picipolo na żużlu.
Pozdrawiam,
Pawcio
W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400
Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (60)
Mlody 25.01.2010 07:40
Tu nie chodzi o to jaki kierowca jest ostrozny. Nawet jakby Pawcio byl najostrozniejszy na swiecie to jak wpadnie w poslizg na letnich to moze zalatwic kogos wiecej niz tylko swoja rodzine….
lucart 25.01.2010 03:30
całoroczne sa do niczego ;)
LukeLasko1 25.01.2010 01:44
A to nie najlepiej kupic sobie caloroczne? Problem zmiany opon 2 razy w roku zalatwiony.
JackDaniels 25.01.2010 01:38
Miło mi! Chętnie strzele jeszcze kolejnych 127 wpisów!
Rado 25.01.2010 00:21
Jacku największym trolem w tym wątku to tak naprawdę ty jesteś. Byle kontrowersja napisana i strzelasz 79 wpisów na całkowicie absurdalny temat
Blasco666 24.01.2010 23:33
chujaszki chujaszkami, ale jak zima to zimówki.
omglmao 24.01.2010 23:19
Dopoki rozpieprza swoja matke na drzewie jest ok:) Ale jak taki debil mi stoi w poprzek bo nie moze podjechac pod gorke na letnich oponach to juz nie jest ok…
JackDaniels 24.01.2010 23:02
Poza tym chciałbym się dowiedzieć jakim prawem Pawcio obchodził w tym roku Sylwestra??? I to poza domem??? I na dodatek dobrze sie bawił!!! Łajdak!!! Powinien siedzieć w domu i gapić sie w telewizor!!!
Wypraszam sobie również, żeby jeździł gokartami!! Jeśli nie potrafi kupić zimowych opon to zabierzmy mu prawo do tego typu przyjemności!! I to sądownie!!
Kpt_Zbik 24.01.2010 21:29
wielkie mi halo…
jego samochod,jego opony,jego rodzina,jego decyzja…
widze ze niektorzy maja ciagoty dyktowania innym co POwinni a czego nie…
hajjer 24.01.2010 21:21
JD po raz pierwszy się z Tobą nie zgadzam.
Pawcio powinien popełnić harakiri.