888poker+_728X90
Blogi społeczności

BLOG: "Paweł "Pawcio" Majewski - Blog"

Udane satelitki

Dodano: 25.09.09 | Autor: pawcio


Satelitki

Pierwsza sprawa to bardzo udane satelitki do dwóch fajnych turniejów w Warszawie. Niestety nie chodzi jeszcze o EPT Warszawa, ale zrobiłem pierwszy krok w tym kierunku. Wygrałem niedzielną kwalifikację do Super Satelity (4,000 PLN) do EPT Warszawa, która odbędzie się 17 października w kasynie w hotelu Hyatt. Udało się to już przy pierwszym podejściu więc tym bardziej jestem zadowolony, dodatkowo tydzień wcześniej rozegrane zostanie Grand Prix Strefy Live (1,100 PLN) do którego również udało mi się wywalczyć wejściówkę.

Wpisowe do Super Satelity wygrane zostało stosunkowo bezboleśnie. Turniej od samego początku ułożył mi się znakomicie, trafiane sety, strity i szybko zbudowałem duży stack. Potem nie było już tak dobrze, ale w ani jednym momencie nie spadłem poniżej 14 big blindów, a że wejściówek do wygrania było aż 5 to nie angażując się w grę w końcowej fazie spokojnie doczekałem do pęknięcia bubbla.

Zdecydowanie trudniej było wywalczyć wpisowe do Grand Prix. Tutaj była tylko jedna wejściówka więc unikając gry nie można było jej wygrać. Do heads-upa przystępowałem mając mniej żetonów od mojego przeciwnika jednak grając bardzo dobrze udało się szybko wyrównać stan pojedynku, a w końcu doprowadzić do znaczącej przewagi i postawić skróconego rywala na allinie. W tym miejscu muszę powiedzieć, że w wygraniu tego heads-upa bardzo pomogło mi nagranie filmiku z Goralem , który możecie oglądać na PokerTexas. Chociaż przeciwnik Gorala nie był najwyższych lotów to obserwowanie gry Marcina w końcówce pomogło mi poukładać parę rzeczy, które trochę szwankowały w mojej grze w końcówkach turniejów.

 

Jak Adaś Miauczyński...

Ostatni tydzień to też dwa nawet ciekawe wyniki turniejowe, jednak po obu pozostał niedosyt jako, że oba zakończyłem na drugim miejscu. Chociaż zajmowanie drugich miejsc w turniejach pokerowych może przynosić całkiem fajny zysk to jednak drugie miejsce zawsze oznacza to, że ktoś okazał się od nas lepszy. Bycie "wiecznie drugim" może być lekko wkurzające...

Najpierw w poniedziałek zająłem drugie miejsce w turnieju $10 Omaha Pot Limit na PokerStars. W turnieju zagrało około 500 graczy więc drugie miejsce jest całkiem niezłe, ale końcówka turnieju mocno mnie zdenerwowała. Przy kilkunastu graczach po słabym callu na river skróciłem się bardzo mocno i do momentu, gdy w grze pozostało 4 graczy cały czas byłem na mega shorcie. W końcu udało się zaliczyć dwa double-upy, wygrać kilka pul i zostałem chipliderem. Przeciwnicy delikatnie mówiąc nie byli najwyższych lotów i heads-upa zaczynałem z przewagą aż w końcu doszło do kluczowego rozdania. Mając A-Q-6-x (Ax w karach) podbijam pre flop i zostaję sprawdzony. Flop prawie marzenie Q-6-3 (dwa kara) i po serii przebić rywal wrzuca wszystkie żetony do puli mając 6-3-4-2. Turn to dwójka, river kolejna dwójka i niestety pechowo przegrywam z fullem rywala. Potem nie udało się już wrócić do gry i ukończyłem turniej na drugim miejscu.

Drugie miejsce zająłem też na ostatniej WLP, przegrywając w heads-upie z Lesiem. Losadamos już standardowo odpadł na samym początku więc przed ostatnim turniejem moja przewaga jest już na tyle duża, że chyba nawet zwycięstwo Adama, w które nikt nie wierzy, może nie pozwolić mu na zniwelowanie mojej przewagi. Wydaje się więc, że zakładzik mam już wygrany i trzeba zacząć poważnie myśleć nad przygotowaniem specjalnej koszulki do przegranego.

 

Sportowo

Jak pisałem w ostatnim wpisie wrzesień to było święto sportów drużynowych. Na pierwszym planie oczywiście nasi siatkarze i ich niesamowity wyczyn. Nie ma co się rozpisywać nad tematem, o którym już napisano tysiące tekstów więc tylko jedna uwaga. Nie wiem na czym to polega, ale siatkówka jest sportem przy którym przeżywam emocje nieporównywalne z innymi dyscyplinami. W końcówkach setów "grałem" razem z naszymi. Stojąc przed telewizorem, skacząc i krzycząc jak nienormalny po każdym zdobytym punkcie. Oglądając nawet bardzo ważne mecze naszych kopaczy, czy też piłkarzy ręcznych nigdy nie przeżywam aż takich emocji.

Kolejne już zakończone wydarzenie sportowe to Euro Basket rozgrywany w Polsce. Fajnie, że nasza drużyna awansowała do drugiej fazy turnieju, ale tam okazało się, że na razie jeszcze nasi są po prostu za słabi. Jedyna rzecz jak mnie denerwowała w naszej drużynie to Maciej Lampe. Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale ten gość cały czas wygląda tak jakby losy wyniku reprezentacji były mu całkowicie obojętne. Talent to on ma na pewno, ale w moich oczach brakuje mu charakteru i strasznie mnie irytował swoją postawą na boisku. Druga rzecz, która mnie irytowała podczas EuroBasketu to organizacja. Nie wiem jak to wyglądało w innych miastach, ale w Warszawie to była jakaś masakra. Strefa Kibica zorganizowana przy hali, gdzie rozgrywane były mecze całkiem fajny pomysł, ale gdyby taka sama Strefa była również stworzona w centrum miasta. Ja byłem na meczach pierwszego dnia więc może później to się poprawiło, ale próba zakupu jakiejkolwiek pamiątki związanej z EuroBasketem musiała skończyć się niepowodzeniem. Ani w hali, ani obok hali nie znalazłem żadnego stoiska z jakimiś koszulkami czy innymi gadżetami.

No i na koniec nasza "najważniejsza" reprezentacja, czyli piłkarze. O meczach z Irlandią Płn i Słowenią to nawet szkoda pisać. Jednak o nowym selekcjonerze (tymczasowy, czy nie, ale jednak selekcjoner) już trzeba napisać. Pierwsza sprawa to wybór Stefana Majewskiego, gościa, który trenersko absolutnie nic nie osiągnął, a znany jest jedynie z tego, że gdzie nie zacznie pracować to od razu potrafi pół drużyny nastawić przeciwko sobie. Druga sprawa to właśnie przed chwilą ogłaszane powołania na najbliższe dwa mecze. Jak rozumiem Stefan postanowił zjednać sobie kibiców i dziennikarzy i zaproponował nam mały kabaret. Jerzy Dudek wraca - jak to zobaczyłem to zacząłem zastanawiać się czy dzisiaj mamy prima aprilis. Kolejny hicior - Jarosław Bieniuk! Wow! 30-latek z drugiej ligi po prostu rewelacja! Czekam na kolejne genialne pomysły naszego selekcjonera, ale może to jest jakiś pomysł na naszą reprezentację, grać lepiej nie będą, ale będzie przynajmniej weselej. Zresztą kabaret reprezentacyjny rozkręca się z minuty na minutę, przed chwilą przeczytałem kolejny genialny tekst nowego kabareciarza Józefa Młynarczyka i jego opinia o powołaniach trzech bramkarzy (Dudek, Kowalewski, Przyrowski) "To doświadczeni rutynowani zawodnicy - mamy do nich zaufanie - powiedział Młynarczyk. - Jeśli chodzi o Przyrowskiego, to chyba wszyscy obserwujemy jego grę w lidze i wiemy, że to dobry zawodnik. Ta trójka to najlepsi polscy bramkarze w tym momencie."

 

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Poprzednie wpisy w tym blogu

Apel - Prośba o pomoc

29.03.12
Zostałem poproszony o zamieszczenie informacji o potrzebie pomocy dla dziecka jednego z pokerzystów. Vitold jest zapewne dobrze znany graczom z południa Polski. Jego...

czytaj więcej » 5

Promocja po zmroku

08.03.12
Dzisiaj krótki wpis dotyczący tylko jednego wydarzenia. Otóż wczoraj za namową Losadamosa (gratulacje za 4 miejsce!) postanowiłem wybrać się na turniej w jednym...

czytaj więcej » 19

Zimowe rozważania podczas pokerowego grindowania

08.02.12
Najwyższa pora wybudzić się z blogowego, zimowego snu i przypomnieć światu o moim istnieniu. Jestem już tak stworzony, że zimowa pora, a szczególnie mroźne...

czytaj więcej » 12

Na rushu

08.12.11
Czas na kolejny wpis, bo coś długo się na blogu nie odzywałem. Przyczyna była prosta, pokerowo nie działo się u mnie nic ciekawego, a jedyne co przez ostatnie...

czytaj więcej » 5

W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400

Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »

Komentarze (22)

Ocena:
Oceń:

krzychu_ksu 25.09.2009 14:29

skoro majewski powołuje do kadry takich ciekawych zawodników, to proponuję jeszcze wojtka kowalczyka. rozluźni atmosferę w szatni.



Ocena:
Oceń:

Moonspell 25.09.2009 14:27

Gratki za wyniki.

Powołania Majewskiego – nie zgadzam się z Tobą (co do bramkarzy) A kogo miał powołać? Fabiański kontuzjowany, Boruca więcej już nie chcę widzieć w reprezentacji!!! Zawalił elimininację!! Nigdy się nim nie zachwycałem a to co “wyprawia” na boisku od 15 miesięcy woła o pomstę do nieba. Więc kto? Dudek (choć rezerwowy w Realu) może być naprawdę w formie a w 2012 roku będzie mial 39 lat. Jak na bramkarza to ok. Lehmann, van der Sar,Kahn, kiedys Zoff , Dudzio moze isc w ich slady.

Pozdrawiam



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

$600 PokerStars
$500 bwin
€1.000 ParadisePoker
$500 PartyPoker
$500 BetClic
€1.000 CardCasino
$400 888 Poker
€500 Unibet
$2.500 BetFair
$2.000 HeyPoker
$2.000 Poker770