888poker+_728X90
Blogi społeczności

BLOG: "Paweł "Pawcio" Majewski - Blog"

Czas na rewanż

Dodano: 02.11.09 | Autor: pawcio

 

EPT Warszawa

Satelitka do EPT Warszawa mi "nie poszła" więc o jednym z największych wydarzeń pokerowych w Polsce w tym roku mogę pisać tylko z perspektywy obserwatora-dziennikarza. Na tydzień kasyno w hotelu Hyatt stało się prawie moim drugim domem więc widziałem sporo. Pierwsza rzecz, o której trzeba koniecznie napisać to doskonała organizacja turnieju, o której mówili zarówno zawodnicy jak i zagraniczna obsługa turnieju. Po raz kolejny pracownicy kasyna stanęli na wysokości zadania i organizacji samego turnieju niewiele można zarzucić. 

Dlatego też nie do końca jestem w stanie zrozumieć dość niską frekwencję, ale wydaje mi się, że największy wpływ na to, że Warszawa po raz kolejny będzie miała jedną z najniższych frekwencji spośród wszystkich turniejów EPT ma wysokość wpisowego. Jeśli w Warszawie wpisowe byłoby na poziomie 18,000-20,000 to wydaje mi się, że frekwencję na poziomie 350 osób osiągnęlibyśmy spokojnie. Jednak frekwencja to jedno, a jakość zawodników to drugie - takiej ilości pokerowych gwiazd jak w tym roku jeszcze chyba w Warszawie nie oglądaliśmy. Oprócz członków Team PokerStars Pro - Minieriego, Pagano, Katji Thater, Gorala, Thornsona, Eastgate'a i wielu innych mogliśmy podziwiać grę Scotty Nguyena, Sorela Mizzi czy Shauna Deeba. To zresztą kolejna rzecz podkreślana przez zagranicznych obserwatorów, że niewielki, ale pełen gwiazd event staje się swego rodzaju znakiem rozpoznawczym EPT Warszawa - może to nie taki zły pomysł...

Wspominając EPT nie mogę nie napisać o najważniejszym, czyli o samej grze. Z wydarzeń przy stołach zapadły szczególnie w pamięci zapadły mi dwie rzeczy. Po pierwsze gra Fishunia, znam jego i jego grę od dawna, ale to co robił na EPT było niesamowite. Do stołów zasiadał bez kompleksów, grał agresywnie, z pewnością wielu z jego przeciwników zapamiętało już go sobie, a i Shaun Deeb docenił jego grę mówiąc, że jest z pewnością najagresywniejszym graczem na jego stole. Dodatkowo agresja ta była przemyślana i stosowana w odpowiednich momentach na odpowiednich przeciwników. Dopiero fatalne rozdanie z Jeffem Sarwerem zakończyło znakomity występ Fishunia, wydaje mi się, że w tym rozdaniu wielkiego błędu on nie popełnił i mam nadzieję, że zgodnie z zapowiedziami w przyszłym roku częściej będziemy mogli oglądać go w największych turniejach i jeszcze on wszystkim pokaże, kto rządzi przy pokerowym stole... 

Drugie wydarzenie, które utkwiło mi w pamięci to pechowa porażka na stole finałowym Pagano. Sympatyczny i uśmiechnięty Włoch pokazał, że na wygranej w Warszawie zależało mu bardzo. Ma on na swoim koncie rekordy miejsc płatnych, rekordy miejsc na stole finałowym, ale brakuje mu tej kropki nad i. I wydaje się, że w Warszawie był najbliżej tego, jednak pechowe rozdanie z rodakiem i odpadnięcie na 4 miejscu doprowadziło Włocha do wielkiego zdenerwowania. Widać było, że strasznie żałował on szansy, która w ostatniej chwili mu uciekła. Mam nadzieję, że Pagano jeszcze niejedno EPT wygra...

W związku z tygodniem EPT, a potem odsypianiem i odpoczywaniem po trudach związanych z robieniem relacji grałem niewiele więc nie ma się czym pochwalić. Najciekawsze wyniki z ostatnich dwóch tygodni to 7 miejsce w turnieju Heads-up za $20 na PokerStars i całkiem udana czwartkowa cashówka w Hiltonie. 

 

Rewanż na Unibet

Jak już pisałem wcześniej listopad to kolejny braterski pojedynek i mam nadzieję, że tym razem to ja wyjdę z niego zwycięsko. Rywalizować będziemy z Łysym w turniejach jednostolikowych na Unibecie. Stawką jest wpisowe na jeden z przyszłorocznych USOP-ów, no i oczywiście musi być dodatkowy zakład boczny. Biegania ponownie uskuteczniać nie zamierzamy i czekamy na Wasze propozycje (na razie prowadzą wąsy zaproponowane przez Blasco). Mam nadzieję, że pomożecie nam wybrać coś ciekawego i głupiego, co przegrany będzie musiał zrobić. 

Na blogach będziemy oczywiście informować o postępach w naszym challengu, a walka zapowiada się wyrównana do samego końca. 

Co do listopadowych planów, to na pewno powalczę w Hyattcie w turniejach o Unibet Open Warszawa, pewnie parę razy pojawię się też na Strefie, ale ze względu na grę online regularnie w Strefie grać raczej nie zamierzam. Na pewno spróbuję też swoich sił w Lidze PokerStars ChipTopGear , która ma bardzo ciekawe nagrody i zapowiada się fajna zabawa. 

 

Poza pokerem

 

O planach Donalda Tuska swoje już napisałem więc powtarzać się nie będę. Dzisiaj za to o jednym obrzydliwym incydencie związanym ze sportem. 

Niestety chodzi o moją ukochaną Legię, a raczej o kretynów mieniących się jej kibicami. Może mam już spaczoną psychikę, ale jak usłyszałem o śmierci Jana Wejcherta, jednego z współwłaścicieli koncernu ITI i Legii Warszawa to pierwsze o czym pomyślałem to było jak zareagują trybuny na meczu z Ruchem. Jak chyba wszyscy wiedzą kibice Legii mają z właścicielami klubu na pieńku - nie będę teraz rozpisywał się kto ma rację, ale ja od rozpoczęcie wojny kibice-ITI na stadion chodzić przestałem. Na mecz to ja mogę iść pokrzyczeć, kibicować swojej drużynie, ale chodzić po to, żeby siedzieć cicho, ewentualnie krzyczeć "ITI spie...." to mi się nie chce. Miałem w planach zakupić karnet na rundę wiosenną, jak już oddane zostaną do użytku nowo budowane trybuny. Jednak po sobotnich wydarzeniach jeszcze się zastanowię, czy aby na pewno chcę mieć do czynienia z tymi półmózgami na trybunach. Specjalnie oceniać ich nie trzeba, wystarczy tylko napisać, że po informacji spikera o śmierci Jana Wejcherta, kilkudziesięciu, a może kilkuset kretynów zaczęło skandować "Jeszcze jeden, jeszcze jeden". No tego to się skomentować nawet nie da, debilizm, chamstwo, prostactwo i nie wiadomo co jeszcze. 

O ile do soboty mogłem się zastanawiać po czyjej stronie sporu stanąć, bowiem uznawałem niektóre argumenty zarówno ITI jak i kibiców tak teraz wiem jedno, jestem całym sercem za tym, żeby ITI wygoniło tych debili ze stadionu. Nie chcę, żeby tacy ludzie byli w jakikolwiek sposób utożsamiani z takim klubem jakim jest Legia. 

Czekam na powrót tych czasów...

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Poprzednie wpisy w tym blogu

Apel - Prośba o pomoc

29.03.12
Zostałem poproszony o zamieszczenie informacji o potrzebie pomocy dla dziecka jednego z pokerzystów. Vitold jest zapewne dobrze znany graczom z południa Polski. Jego...

czytaj więcej » 5

Promocja po zmroku

08.03.12
Dzisiaj krótki wpis dotyczący tylko jednego wydarzenia. Otóż wczoraj za namową Losadamosa (gratulacje za 4 miejsce!) postanowiłem wybrać się na turniej w jednym...

czytaj więcej » 19

Zimowe rozważania podczas pokerowego grindowania

08.02.12
Najwyższa pora wybudzić się z blogowego, zimowego snu i przypomnieć światu o moim istnieniu. Jestem już tak stworzony, że zimowa pora, a szczególnie mroźne...

czytaj więcej » 12

Na rushu

08.12.11
Czas na kolejny wpis, bo coś długo się na blogu nie odzywałem. Przyczyna była prosta, pokerowo nie działo się u mnie nic ciekawego, a jedyne co przez ostatnie...

czytaj więcej » 5

W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400

Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »

Komentarze (54)

Ocena:
Oceń:

niki 03.11.2009 13:09

Czy ja tu kogos wyzywam? nie takze za tego debila powiniens dostac bana. Kazdy ma prawo do swojego zdania, moze je wyrazic nie obrazajac przy tym nikogo. Jesli Ty musisz obrazac to faktycznie ktos ma z ewolucja problem. Wiele mozna kibicom zarzucic i sam prywatnie to odczulem dlatego na mecze nie chodze od kilku lat ale to nie oznacza ze mozna wziac kazdego do 1 worka i oceniac bez namyslu ale Ty raczej jestes za glupi aby to zrozumiec lub kibicujesz innemu klubowi, bez odbioru.



Ocena:
Oceń:

d_fi 03.11.2009 13:03

Niki i Mroziu, czytajac wasze wypociny ma sie wrazenie,ze ewolucja nie dotknela wszytskich ludzi i dalej pelno wsrod nas czleko podobnych malp.A, wiec na drzewo debile!!



Ocena:
Oceń:

stasiek_L 03.11.2009 12:52

do Daro,

żebyś wiedział, że w roku 2002, czyli za czasów Polmotu, wykreowała się moda na Legię, dzięki której na stadion ludzie przychodzili po raz pierwszy, z ciekawości, dowiedziawszy sie wcześniej z mediów, netu, od znajomych, jaka tam panuje atmosfera. Był to sezon, którego już nigdy więcej i nigdzie nie przeżyjemy. Hasło kreowane przez Hadaja (spikera na Łazienkowskiej) i popierane przez kibiców brzmiało – doping przez 90 minut dla Legii, bez zajmowania sie przeciwnikami, bez wulgaryzmów. I to przez kilka miesięcy funkcjonowało. Jednyuny wulgaryzmem na stadionie był w tym czasie ch… w odpowiedzi na pytanie ile goli ma … (i tu nazwa drużyny przeciwnej, z którą Legia była skonfliktowana. W innym przypadku odpowiedź brzmiała zero, jeden, czyli tyle ile np Pogoń miała bramek).

Wypisujemy tu różne rzeczy o zdziczeniach itp. Podajemy przykłady niektórych państw np. Anglii, jak tam poradzono sobie z problemem hools. Jednak tam też do dziś są zle zachowania. Co powiecie np na temat postawy kibicow Leeds , gdy gra mecz z MU (rzadko, bo inna klasa rozgrywek od dawna). którzy to odpowiednim buczeniem imitują lot, awarię i katastrofę samolotu, nawiązując do tragedii z połowy lat sześćdziesiątych ?

i nie pomyślcie czasem, że ja to popieram (jak również, że bronię Starucha).



Ocena:
Oceń:

niki 03.11.2009 12:34

zreszta ci wierni fani sa z legia od zawsze na zawsze, to jest ich zycie, jezdza na mecze (oczywiscie nie popieram takiego idiotyzmu jak zrobili na litwie) ale jakas banda pajacow z iti nie majaca pojecia o pilce nie powinna robic takich rzeczy bo zawsze bedzie wielki spor niechcec i klotnie, pilka jest dla kibicow a nie kilku debili ktorzy za kase mysla ze ich kazdy pokocha



Ocena:
Oceń:

niki 03.11.2009 12:31

ja bym z ta krytyka fanow legii nie przesadzal, klub jest mi obojetny jestem z wrocka wiec nie chodzi o to ze im kibicuje ale krzyczec to sobie moga co chca, jak przychodiz banda frajerow ktora niszczy klub w jakims sensie (obecnie to staje sie norma ze byle kto kupuje kluby chociazby manchestery, liverpool itd) to sie tak zachowuja. Najlatwiej jest zjebac kibicow, ja jednak czytalem nie raz rozne stanowiska kibicow legii w wielu sprawach dot. klubu w ostatnich miesiacach i zazwyczaj to oni maja racje.



Ocena:
Oceń:

szawel 03.11.2009 11:57

Co do Legii to – jak śpiewał Kazik “nie ma litości dla skurwysynów” oczywiście mam na myśli tych idiotów krzyczących “jeszcze jeden”. Staruch zrobił z siebie barana i buraka. A jeszcze pamiętam jak ktoś go kiedyś bronił, że to student UW i że dobry chłopak. Robił kiedyś z CyberFanami a potem z Nieznanymi Sprawcami zajebistą robotę. Ale czy jemu odjebało do reszty? To jest LEGIA WASRSZAWA nie ma tu miejsca dla takich postaw, ale nie ma tu też miejsca dla Waltera, Miklasa, Ostrowskiego podobnie jak nie było kiedyś dla Zygo.

Na Legii zawsze były zgrzyty – gdy chodziłem na Żyletę to raz czciliśmy rocznicę (wspaniała oprawa) śmierci powstańców z PW, żeby dwa tygodnie później widzieć na tym sektorze nazistowską flagę. Inny przykład to obchody właśnie rocznicy Powstania Warszawskiego. Jak to ktoś zgrabnie ujął: “Szaliki Legii na grobach, znicze, wiązanki itp: a potem kibice na meczu z Polonią krzyczą jak to jedna strona Warszawy pierdoli drugą.” I ja też krzyczałem…

ale nie przyszłoby mi do głowy krzyczeć w takiej sytuacji jaka była “jeszcze jeden”. Po jaką cholerę chodzić w ogóle na mecze – dopingu nie ma, a ITI ma w dupie okrzyki bo i tak kasa z biletów do kieszeni leci. Lepszym protestem byla kiedyś trybuna TORWAR i pusty stadion. NIE DLA ITI, NIE DLA STARUCHA, NIE DLA IDIOTÓW.



Ocena:
Oceń:

M_rcin 03.11.2009 09:29

@Ramzi – skoro taki koneser jak ty tu zajrzał, to jeszcze chyba nie jest tak cienko z tym portalem. Co do Legii – każdy, kto szuka usprawiedliwienia dla idiotycznego, obrzydliwego zachowania gniazdowego, stara się jak umie, aby przeciwdziałać niekomfortowemu uczuciu dysonansu poznawczego. Reakcja nie groźna, szeroko opisana i znana psychologom. Trzymam kciuki za to, żeby tacy gniazdowi do końca życia pozostali za płotem stadionu.



Ocena:
Oceń:

ramzi 03.11.2009 08:56

Mi nowy pojedynek Pawcio Vs. Łysy kojarzy się z desperackim ratowaniem okrętu, jakim jest pokertexas. Nic się nie dzieje, konkurencja rośnie w siłę, odeszło parę osób, blogi(niektóre), nie mają takiej oglądalności jak blog JD, nie ma żadnej ligi, newsy ukazują się z mniejszą częstotliwością.

Trzeba przecież zwiększyć czymś oglądalność ;]



Ale to tylko moje odczucia … ;)



BTW. pawcio hotdog nie był śmieszny…ale każdy ma inne poczucie humoru ^^



Ocena:
Oceń:

Stanko 03.11.2009 08:49

http://www.efakt.pl/Klotnia-na-Legii-Zobacz-zdjecia-,galeria,1006,1.html



Pewnie też krzyczał jeszcze jeden albo w jakiś inny sposób obraził wielkiego boga Mariusza W.



Ocena:
Oceń:

JackDaniels 03.11.2009 02:14

Mroziu, a można wiedzieć ile masz lat?



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

$600 PokerStars
$500 bwin
€1.000 ParadisePoker
$500 PartyPoker
$500 BetClic
€1.000 CardCasino
$400 888 Poker
€500 Unibet
$2.500 BetFair
$2.000 HeyPoker
$2.000 Poker770