Bloga zacznę tak samo jak Goral i JD, czyli od przypomnienia o pomocy dla Mipiego . Nie ma co tutaj wiele pisać ważne są działania. Pomoc dla Mipiego ruszyła z kopyta, ale pamiętajmy, że cały czas nie są to wystarczające kwoty do podjęcia leczenia za granicą. Wysyłajmy więc informację do znajomych, sami róbmy co tylko się da, aby kwoty na podanych przez Mipiego kontach cały czas rosły. Mipi musi wierzyć w to, że wyzdrowieje, a my musimy pomóc mu w tym na tyle na ile nas stać.
Odzew środowiska był wspaniały, a wiem, że lokalnie gracze również szykują akcje i zbiórki przy okazji turniejów więc jestem przekonany, że cała historia skończy się dobrze i z Mipim jeszcze nie raz będziemy mieli okazję walczyć przy pokerowym stole.
W tym roku wakacyjny wyjazd rodzinny był wyjątkowo krótki bo tylko 8-dniowy. W planach mieliśmy jechać na dwa tygodnie, ale najpierw okazało się, że żona może wyjechać dopiero od 3 sierpnia, potem jak coś ciekawego znajdowaliśmy to okazywało się, że miejsca są od 5-6 sierpnia więc postanowiłem, że 2-3 dni nic nie zmienią i wyjedziemy dopiero po otwarciu stadionu Legii i meczy z Arsenalem :).
8 sierpnia pojechaliśmy więc na Mierzeję Wiślaną do Stegny i był to strzał w "10". Pomimo tylko 8 dni pobytu wypocząłem na maxa. Bardzo mi potrzebne było takie tygodniowe "nicnierobienie". Pogoda dopisała więc codziennie człowiek odpoczywał na plaży przy kilku butelkach zimnego piwka, a co dla mnie ważniejsze ekstremalne upały w tym roku w końcu nagrzały wiecznie zimny Bałtyk i mogłem się pokąpać. Strasznie nie lubię zimnej wody, a że moja rodzinka jest zakochana w naszym morzu to jeździmy tam co roku, ale od 2 czy 3 lat ograniczałem się do zamoczenia sobie co najwyżej kostek. W tym roku mogłem już razem z dziećmi poszaleć na całego. Dodatkowo dokonałem znakomitego zakupu jakim był materac z miejscem na puszeczkę piwka i można było miło spędzać czas kołysząc się na falach :)
Ośrodek, w którym mieszkaliśmy też mnie miło zaskoczył, codzienna animacja dla dzieci, do tego wieczorne imprezy dla dorosłych (karaoke, tańce, grille) plus znakomicie zaopatrzony bar spowodował, że za rok prawie na pewno pojadę w to samo miejsce. Jest szansa, że za rok skuszą się na wspólny wyjazd również Losadamos i JD więc będzie jeszcze weselej...
Poniżej kilka zdjęć z wyjazdu
W minionym tygodniu zagrałem dwa razy live w pokera, raz na Ursynowie, raz w Hyattcie. Oba występy bez większych sukcesów, chociaż wtorkową cashówkę zakończyłem na niewielkim plusie. W Hyattcie też było nieźle, ale przy dwóch stołach znalazłem się na allinie z KK kontra A2 i QJ, flop z tych mniej przyjemnych A-T-x i będąc już na flopie w zasadzie drawing dead odpadłem z gry.
Plany na najbliższe dni to zapewne kilka wizyt w Hyattcie, żeby zdobyć jakieś punkty w rankingu i móc spokojnie i bezproblemowo zarejestrować się do finału, który rozegrany zostanie na początku września.
Lubie wszelką rywalizację więc bardzo spodobała mi się informacja o Nowej Lidze Paradise Poker . Świetne nagrody, niewielkie wpisowe to jest coś co idealnie pasuje do mojej obecnej sytuacji, podjąłem więc decyzję, że na poważnie powalczę w lidze i mam nadzieję, że całe rozgrywki uda się zakończyć na wysokim miejscu. Motywacja będzie tym większa, że podobny plan ma JackDaniels, a jak już obaj mamy rywalizować to na pewno przyjmiemy jakiś ciekawy zakładzik. W zasadzie zakład o wyższe miejsce w lidze jest już pewny, pozostaje nam tylko dogadać szczegóły oraz stawkę. Na pewno nie będziemy walczyć między sobą o kasę, ale postaramy się wymyślić coś odpowiednio głupiego, żeby pasowało do nas obu.
Ostatnim z pokerowych planów na najbliższe miesiące jest turniej Deep Stack organizowany przez Chili Poker w październiku w Wiedniu. Wpisowe 500 EUR, a na start 50,000 żetonów, w czymś takim jeszcze nie grałem i będę chciał koniecznie zawitać na tej imprezie.
Jak już pisałem powyżej wyjazd na wakacje odłożyłem o 2-3 dni, żeby móc być na otwarciu Nowego Stadionu Legii. Jeszcze kilka miesięcy temu wcale nie byłem pewny co do zakupu karnetu, najpierw byłem tego pewny, potem zarówno gra piłkarzy jak i wciąż trwający protest, który powodował, że atmosfera na meczach była fatalna spowodowały, że w zasadzie z zakupu zrezygnowałem. Jednak dość atrakcyjnie zapowiadające się transfery ostatecznie przesądziły o tym, że karnet mam. Potem doszło do podpisania porozumienia pomiędzy ITI i SKLW (stowarzyszenie reprezentujące kibiców Legii) i można było ze zniecierpliwieniem oczekiwać na rozpoczęcie ery Nowej Legii.
Zaczęło się bardzo miło i sympatycznie od prezentacji drużyny, która wypadła świetnie. Znakomita atmosfera na trybunach, fajna otoczka no i piękny stadion wszystko wyglądało znakomicie...
Potem przyszedł mecz z Arsenalem, mecz bardzo dziwny... Komplet widzów, atmosfera znakomita i dziwna gra, zaczęło się od zupełnie niespodziewanego 3:0 dla Legii, a skończyło na 5:6 dla Arsenalu i sporych obawach co do gry w obronie, która wyglądała tragicznie. Niestety potwierdziło się to w kolejnym meczu z Polonią i także w wygranym cudem meczu z Cracovią. Co prawda gra ofensywna też pozostawiała sporo do życzenia, ale to co Legia robiła w obronie to było chyba jeszcze "lepsze" niż popisy naszej piłkarskiej reprezentacji kraju. Lepiej było w meczu ze Śląskiem więc może pójdzie to w dobrą stronę...
Na razie pozostaje mi tylko cieszyć się super stadionem i wręcz genialną atmosferą. Dzięki temu nawet słabe mecze ogląda się jak spotkania rodem z Premiership :)
W maju blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400
Aktywni w maju blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120 Sprawdź szczegóły »
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (23)
Pawcio 01.09.2010 15:56
@BornToWin – Pawcio2
Blasco666 01.09.2010 15:33
Goral
BornToWin 01.09.2010 15:21
Pawcio na jakim nicku grasz na Paradisie :)?
dark1one 31.08.2010 17:54
ooo, pawcio, +5 :D żubr rlz :D chociaż ja preferuję butelkę, tak byś dostał +6 :P
prawiczek 28.08.2010 19:51
dobrze posiedzieć przy żubrze:)
Pawcio 26.08.2010 11:54
Żubr :)
dark1one 26.08.2010 10:46
jakie piwko popijałeś ;D? carlsberg czy żubr ;D?
flake92 25.08.2010 20:20
Jakoś nie chcę pytać, co masz na myśli…
JackDaniels 25.08.2010 18:01
Jak tylko Pawcio odszedł to i ja miałem opcję komentowania i odmówiłem. Na takich warunkach to nikt normalny nie będzie chciał dla nich pracować…
flake92 25.08.2010 14:47
Szkoda. JD długo miejsca nie zagrzał, Ty też… Głupki ci ze Sportklubu.