Blogi społeczności

BLOG: "Paweł "Pawcio" Majewski - Blog"

Udane satelitki

Dodano: 25.09.09 | Autor: pawcio


Satelitki

Pierwsza sprawa to bardzo udane satelitki do dwóch fajnych turniejów w Warszawie. Niestety nie chodzi jeszcze o EPT Warszawa, ale zrobiłem pierwszy krok w tym kierunku. Wygrałem niedzielną kwalifikację do Super Satelity (4,000 PLN) do EPT Warszawa, która odbędzie się 17 października w kasynie w hotelu Hyatt. Udało się to już przy pierwszym podejściu więc tym bardziej jestem zadowolony, dodatkowo tydzień wcześniej rozegrane zostanie Grand Prix Strefy Live (1,100 PLN) do którego również udało mi się wywalczyć wejściówkę.

Wpisowe do Super Satelity wygrane zostało stosunkowo bezboleśnie. Turniej od samego początku ułożył mi się znakomicie, trafiane sety, strity i szybko zbudowałem duży stack. Potem nie było już tak dobrze, ale w ani jednym momencie nie spadłem poniżej 14 big blindów, a że wejściówek do wygrania było aż 5 to nie angażując się w grę w końcowej fazie spokojnie doczekałem do pęknięcia bubbla.

Zdecydowanie trudniej było wywalczyć wpisowe do Grand Prix. Tutaj była tylko jedna wejściówka więc unikając gry nie można było jej wygrać. Do heads-upa przystępowałem mając mniej żetonów od mojego przeciwnika jednak grając bardzo dobrze udało się szybko wyrównać stan pojedynku, a w końcu doprowadzić do znaczącej przewagi i postawić skróconego rywala na allinie. W tym miejscu muszę powiedzieć, że w wygraniu tego heads-upa bardzo pomogło mi nagranie filmiku z Goralem , który możecie oglądać na PokerTexas. Chociaż przeciwnik Gorala nie był najwyższych lotów to obserwowanie gry Marcina w końcówce pomogło mi poukładać parę rzeczy, które trochę szwankowały w mojej grze w końcówkach turniejów.

 

Jak Adaś Miauczyński...

Ostatni tydzień to też dwa nawet ciekawe wyniki turniejowe, jednak po obu pozostał niedosyt jako, że oba zakończyłem na drugim miejscu. Chociaż zajmowanie drugich miejsc w turniejach pokerowych może przynosić całkiem fajny zysk to jednak drugie miejsce zawsze oznacza to, że ktoś okazał się od nas lepszy. Bycie "wiecznie drugim" może być lekko wkurzające...

Najpierw w poniedziałek zająłem drugie miejsce w turnieju $10 Omaha Pot Limit na PokerStars. W turnieju zagrało około 500 graczy więc drugie miejsce jest całkiem niezłe, ale końcówka turnieju mocno mnie zdenerwowała. Przy kilkunastu graczach po słabym callu na river skróciłem się bardzo mocno i do momentu, gdy w grze pozostało 4 graczy cały czas byłem na mega shorcie. W końcu udało się zaliczyć dwa double-upy, wygrać kilka pul i zostałem chipliderem. Przeciwnicy delikatnie mówiąc nie byli najwyższych lotów i heads-upa zaczynałem z przewagą aż w końcu doszło do kluczowego rozdania. Mając A-Q-6-x (Ax w karach) podbijam pre flop i zostaję sprawdzony. Flop prawie marzenie Q-6-3 (dwa kara) i po serii przebić rywal wrzuca wszystkie żetony do puli mając 6-3-4-2. Turn to dwójka, river kolejna dwójka i niestety pechowo przegrywam z fullem rywala. Potem nie udało się już wrócić do gry i ukończyłem turniej na drugim miejscu.

Drugie miejsce zająłem też na ostatniej WLP, przegrywając w heads-upie z Lesiem. Losadamos już standardowo odpadł na samym początku więc przed ostatnim turniejem moja przewaga jest już na tyle duża, że chyba nawet zwycięstwo Adama, w które nikt nie wierzy, może nie pozwolić mu na zniwelowanie mojej przewagi. Wydaje się więc, że zakładzik mam już wygrany i trzeba zacząć poważnie myśleć nad przygotowaniem specjalnej koszulki do przegranego.

 

Sportowo

Jak pisałem w ostatnim wpisie wrzesień to było święto sportów drużynowych. Na pierwszym planie oczywiście nasi siatkarze i ich niesamowity wyczyn. Nie ma co się rozpisywać nad tematem, o którym już napisano tysiące tekstów więc tylko jedna uwaga. Nie wiem na czym to polega, ale siatkówka jest sportem przy którym przeżywam emocje nieporównywalne z innymi dyscyplinami. W końcówkach setów "grałem" razem z naszymi. Stojąc przed telewizorem, skacząc i krzycząc jak nienormalny po każdym zdobytym punkcie. Oglądając nawet bardzo ważne mecze naszych kopaczy, czy też piłkarzy ręcznych nigdy nie przeżywam aż takich emocji.

Kolejne już zakończone wydarzenie sportowe to Euro Basket rozgrywany w Polsce. Fajnie, że nasza drużyna awansowała do drugiej fazy turnieju, ale tam okazało się, że na razie jeszcze nasi są po prostu za słabi. Jedyna rzecz jak mnie denerwowała w naszej drużynie to Maciej Lampe. Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale ten gość cały czas wygląda tak jakby losy wyniku reprezentacji były mu całkowicie obojętne. Talent to on ma na pewno, ale w moich oczach brakuje mu charakteru i strasznie mnie irytował swoją postawą na boisku. Druga rzecz, która mnie irytowała podczas EuroBasketu to organizacja. Nie wiem jak to wyglądało w innych miastach, ale w Warszawie to była jakaś masakra. Strefa Kibica zorganizowana przy hali, gdzie rozgrywane były mecze całkiem fajny pomysł, ale gdyby taka sama Strefa była również stworzona w centrum miasta. Ja byłem na meczach pierwszego dnia więc może później to się poprawiło, ale próba zakupu jakiejkolwiek pamiątki związanej z EuroBasketem musiała skończyć się niepowodzeniem. Ani w hali, ani obok hali nie znalazłem żadnego stoiska z jakimiś koszulkami czy innymi gadżetami.

No i na koniec nasza "najważniejsza" reprezentacja, czyli piłkarze. O meczach z Irlandią Płn i Słowenią to nawet szkoda pisać. Jednak o nowym selekcjonerze (tymczasowy, czy nie, ale jednak selekcjoner) już trzeba napisać. Pierwsza sprawa to wybór Stefana Majewskiego, gościa, który trenersko absolutnie nic nie osiągnął, a znany jest jedynie z tego, że gdzie nie zacznie pracować to od razu potrafi pół drużyny nastawić przeciwko sobie. Druga sprawa to właśnie przed chwilą ogłaszane powołania na najbliższe dwa mecze. Jak rozumiem Stefan postanowił zjednać sobie kibiców i dziennikarzy i zaproponował nam mały kabaret. Jerzy Dudek wraca - jak to zobaczyłem to zacząłem zastanawiać się czy dzisiaj mamy prima aprilis. Kolejny hicior - Jarosław Bieniuk! Wow! 30-latek z drugiej ligi po prostu rewelacja! Czekam na kolejne genialne pomysły naszego selekcjonera, ale może to jest jakiś pomysł na naszą reprezentację, grać lepiej nie będą, ale będzie przynajmniej weselej. Zresztą kabaret reprezentacyjny rozkręca się z minuty na minutę, przed chwilą przeczytałem kolejny genialny tekst nowego kabareciarza Józefa Młynarczyka i jego opinia o powołaniach trzech bramkarzy (Dudek, Kowalewski, Przyrowski) "To doświadczeni rutynowani zawodnicy - mamy do nich zaufanie - powiedział Młynarczyk. - Jeśli chodzi o Przyrowskiego, to chyba wszyscy obserwujemy jego grę w lidze i wiemy, że to dobry zawodnik. Ta trójka to najlepsi polscy bramkarze w tym momencie."

 

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Poprzednie wpisy w tym blogu

Zimowe rozważania podczas pokerowego grindowania

08.02.12
Najwyższa pora wybudzić się z blogowego, zimowego snu i przypomnieć światu o moim istnieniu. Jestem już tak stworzony, że zimowa pora, a szczególnie mroźne...

czytaj więcej » 12

Na rushu

08.12.11
Czas na kolejny wpis, bo coś długo się na blogu nie odzywałem. Przyczyna była prosta, pokerowo nie działo się u mnie nic ciekawego, a jedyne co przez ostatnie...

czytaj więcej » 5

Wiedeńskie potyczki

18.10.11
Za mną dwa pokerowe weekendy w Wiedniu, najpierw w Concord Card Casino na relacji z Paradise Poker Tour, a następnie w Montesino na HESOP-ie już jako pokerzysta....

czytaj więcej » 12

Słabo, słabo i wygrana

18.09.11
Oj sporo czasu minęło od mojego ostatniego wpisu, ale na swoje usprawiedliwienie mogę napisać, że pokerowo działo się u mnie po prostu niewiele ciekawego. Dwa...

czytaj więcej » 26

W styczniu blogerzy PokerTexas walczą o nagrody warte $400

Styczniowi blogerzy zagrają we freerollu z pulą $100, a najlepszy otrzyma bilety do turniejów za $120Sprawdź szczegóły »

Komentarze (22)

Ocena:
Oceń:

Manius 28.09.2009 15:16

ja to bym grał piłką…



Ocena:
Oceń:

FCB 28.09.2009 11:43

Barcelona od dawna gra systemem 4-3-3, nie kojarzę żadnego meczu Barcelony w ciągu ostatnich lat, w którym grałaby 3-4-3, a oglądam przynajmniej 90% meczów tej drużyny.



Ocena:
Oceń:

d_fi 27.09.2009 13:24

W 100% zgadzam sie z toba stasiek.A co do Krzynowka,to mysle ,ze dobra opcja jego zastapienia jest Jakub Wilk,albo zmiana skrzydla przez Peszke,ktoremu w mlodziezowce zdarzaly sie mecze na lewej pomocy.



Ocena:
Oceń:

stasiek_L 26.09.2009 23:16

Panowie, dzisiejszy mecz Barcelona grała w obronie takim składem:Abidal, Puyol, Czyhrynski i Alves. Jak tego nie policzymy, jest ich czterech. A co do Cracovii i Majewskiego to nie przypominam sobie, żeby on miał w drużynie 3 napastników mogacych jednocześnie grac na boisku. Styl Majewskiego jest bardziej niż archaiczny. Ponadto czyms innym jest gra 3 obroncami w linni (tak grywała Barcelona) a czymś innym trzema obrońcami z dwoma kryjacymi.

Krzynówek to rzeczywiście wspomnienie piłkarza. Ale czy mamy na jego miejsce jakiegoś gotowego zawodnika ? Może należy go przestać wystawiac jako lewego obrońcę (tak jak to ostatnio robił Leło) bo bronic to on nie potrafi.



Ocena:
Oceń:

brat_grimm 26.09.2009 21:00

jakiego komputera :) człowieku

myślisz ze ta napinka sprawia mi przyjemność ? jakbym chciał się pokłócić to bym założył konto na kibice.net

ja ich nie lubie odkąd obejrzałem pierwszy mecz reprezentacji i dla mnie to 1 wielka ‘rodzina’ a trzymanie zawodników którzy nie wnoszą nic do kadry uważam za argument który potwierdza moje założenia

archaiczny znaczy archaiczny a nie ‘papierowy’ – to słowo to przyczyna nieporozumień



Ocena:
Oceń:

d_fi 26.09.2009 19:56

Grimm nie napisalem,ze go nie uzywaja.Stwierdzilem,ze w ich wykonaniu taktyka ta stosowana jest wylacznie na papierze,a w rzeczywistosci wymiennosc pozycji w tej druzynie jest tak ogromna,ze tak naprawde nie mozna jej przypisac zadnego z typowych schematow stosowanych przez inne druzyny.Ja wcale nie bronie druzyny narodowej tylko nie lubie typowego polskiego piekielka jak wygrywaja kochaja ich wszyscy jak przegrywaja kazdy sie od nich odcina.Przez wiele lat bylismy w ciemnej dupie nie potrafiac sie zakwalifikowac do zadnej wielkiej imprezy.Awanas do 2 mundiali i Euro po raz 1 w historii jednak jakims osiagnieciem jest.W kazdej druzynie potrzebna jest zmiana pokoleniowa to samo mieli Francuzi w czsie mundialu w Korei.U nas ta zmiana powinna byc przeprowadzona przed tymi eliminacjami.Niestety nie miala ona miejsca i stad pozycja w ktorej sie obecnie znajdujemy.Jestem jak najbardziej za skresleniem graczy typu Krzynowek czy Jop,ale powatpiewanie w klase Boruca to juz czysty nonsens.Nie mozemy sie oszukiwac nie jestesmy pilkarska potega i kazdy sukces trzeba doceniac,bo tylko on moze pchnac mlodych chlopakow do gry w pilke.A czytajac twoje dywagacje na temat potwierdzania klasy i obserwujac teatrzyk ludzi z PZPN nie ma co sie dziwic,ze mlodzi chetniej garna sie do komputera anizeli do sportu.



Ocena:
Oceń:

Stanko 26.09.2009 18:00

Szkoda że filmik Górala nie pokazywał jak odpaść 7 razy z rzędu z turnieju mając KK/AA na ręce:)



Ocena:
Oceń:

tymek113 26.09.2009 16:56

niechodzi o wynik ale o styl w jakim Polacy grali, konstruowanie sensownych ataków a nie gra w stylu “oddam piłke żeby nie było że ja spierd…”



Ocena:
Oceń:

brat_grimm 26.09.2009 16:54

widze ze Ty masz mega pojęcie twierdząc ze Barca nie używa 3-4-3, ale ok to Twój brak informacji.

Po prostu napisałeś że nikt nie gra 3-4-3, więc ci odpowiedziałem



a umniejszę wygraną z Portugalią. wiesz dlaczego ? bo ‘szlachectwo’ zobowiązuje. Jak się powiedziało A to się zazwyczaj mówi B. Wypadek przy pracy, ot co. Nie zapominaj o tym, że do ME awansowali również z ogromną dozą szczęścia i jeśli nie pamiętasz chociażby meczu na wyjeżdzie z Finami to już się nie mądrzyj.



Prawda jest taka, że mieli farta a umiejętności i klasę trzeba potwierdzać.

Obejrzyj sobie mecze z Portugalią zdejmując różowe okulary.



portugalskie wembley brazylii z nich nie uczyni



Piłkarzy ocenia się po całym sezonie, nie po 1 meczu. Zobacz co wyprawiali na ME i zastanów się co piszesz, bo kupiłeś przegląd sportowy i myślisz że jesteś najmądrzejszy



Ocena:
Oceń:

d_fi 26.09.2009 16:37

Grimm widac o taktyce masz takie pojecie jak Lato o abstynencji.Jezeli ty porownujesz gre Barcelony,przy jej zaangazowaniu skrzydel i wymiennosci pozycji obroncow z gra Cracovi za czasow Majewskiego, to wroc do gry w Fife bo pewnie tam ujrzales na jednym z screenow magiczne liczby 3-4-3 przy taktyce Blaugrany.Umniejszanie wygranej z Portugalia kolejny zart…Rogowska tez niech zwroci medal Isinbajewej,w koncu w kolejnym mityngu po mistrzostwach ta rozniosla ja w pyl:D



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!