Na początek zajmę się analizą własnego rozdania, które chociaż miało miejsce blisko rok temu do dzisiaj siedzi mi w głowie. Powody takiego stanu rzeczy są dwa - po pierwsze miało to miejsce na dużym turnieju jakim było zeszłoroczne EPT w Warszawie, a po drugie jestem bardzo zły na siebie za rozegranie tego rozdania.
Pierwszy dzień turnieju EPT Warszawa, za sobą mam już jakieś 5 godzin gry.
Jest to pierwsze rozdanie po przerwie obiadowej ja mam 9.500 żetonów. Agresywny gracz z drugiej pozycji zagrywa za 900, dokłada dziewczyna, która dopiero dosiadła się do naszego stolika ja z K J będąc na pozycji postanawiam też dołożyć. Flop 763 - 2 trefle. Agresor czeka, dziewczyna zagrywa za 1,5tys. ja daję tylko call.
Turn oglądamy we dwójkę i spada 5. Ona zagrywa za 2.000 ja dochodzę do wniosku, że teraz nadszedł czas na zgarnięcie puli i gram allina przebijając ją o 5.000. Zostaję natychmiast sprawdzony - moja rywalka pokazuje 98. River nie przynosi trefla i odpadam z gry.
Analiza rozdania
Rozdanie to jest warte przeanalizowania głównie ze względu na ilość popełnionych przeze mnie błędów. Jak dzisiaj na to spokojnie patrzę to sam jestem zaskoczony jak ja mogłem tak grać rok temu.
Pre flop
Jestem co prawda na pozycji, ale moja ręka należy do tych z gatunku dyskusyjnych i problemowych. Co prawda podbijał gracz agresywny, ale zrobił to z wczesnej pozycji. Dodatkowo został sprawdzony przez nowego gracza, który dopiero dosiadł się do naszego stolika, o którego grze nic nie wiedziałem. Ja żeby sprawdzić muszę dołożyć 10% swojego stacka. Poprawnym zagraniem w tej sytuacji byłby pas. Przy moim stacku tamto sprawdzenie było bardzo mocno dyskusyjne.
Flop
Flop dostaję mniej więcej taki o jaki mi chodziło. Mam dwie overkarty i draw do koloru. Pierwotny agresor czeka, a nowa zawodniczka zagrywa za 1,500, czyli mniej więcej za pół puli. Tutaj popełniłem kluczowy błąd zupełnie nie ufając swoim readom. Z wcześniejszej gry z pierwotnym agresorem wynikało, że czekając nie ma on absolutnie nic. Do tamtego momentu mając chociaż kawałek flopa zawsze zagrywał, przez 5 godzin gry nie robił też żadnego slowplay. Bet nowej przeciwniczki odczytałem jako słabość (może jakiś draw, może A7 lub inna karta, z którą nie czuje się pewnie), biorąc pod uwagę te wszystkie obserwacje powinienem był w tym momencie rozegrać swój draw agresywnie i zagrać all in. Niestety z nieznanych mi przyczyn tak się nie stało :)
Turn
Piątka na turn wydawała mi się kartą bez znaczenia. Kolejne niewielkie zagranie od mojej rywalki i ja zdecydowałem się zagrać all in. Fatalne zagranie z dwóch powodów po pierwsze moja rywalka robiła się powoli pot-commited więc w tym momencie ciężko byłoby jej zrzucić gotowy układ. Po drugie jeśli oceniałem ją na draw to właśnie jeden z nich skompletował jej układ (co w efekcie miało miejsce).
Dodatkowo jeśli rzeczywiście miała ona jakiś gotowy układ na flopie to z mojej gry trudno było uwierzyć, że rzeczywiście ta piątka mogła mi pomóc. Więc sprawdzenie mojego allina nawet z marginalną ręką było w tym momencie dużo łatwiejsze niż na flopie.
Podsumowując powyższe rozdanie, zaczęło się od mocno radosnego sprawdzenia pre flop, natomiast największy błąd został popełniony na flopie. Jak się okazało moja ocena sytuacji i prawdopodobnych kart przeciwników była słuszna, natomiast z powodu pasywnego drawowania nie wykorzystałem zebranych informacji i odpadłem z turnieju. Niech to rozdanie będzie przestrogą dla wszystkich i nauczką, że własnym readom należy ufać.
Zachęcam Was do przesyłania swoich rozdań na adres redakcja@pokertexas.pl. Przesyłając rozdania pamiętajcie aby podać jak najwięcej szczegółów takich jak: wielkości stacków, pozycja przy stole, image przeciwników, własny image itp.
• Zastanawiasz się gdzie i jak zacząć grać, by zgarnąć najlepsze bonusy i gadżety tylko dla nowych graczy?
• Zależy Ci na otrzymywaniu unikalnych na polskim rynku ofert promocyjnych oraz turniejowych?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (14)
Jack_Daniels 25.02.2008 05:49
Cieszę się, że się zgadzamy. Mam nadzieję, że sie poprawisz :)
anonim 25.02.2008 03:55
Jacku z tego co slysze naokolo mnie ostatnio musze ci przyznac ze masz duzo racji.
anonim 25.02.2008 00:53
No, a ja re-raise 2,5K PF, albo fold. Ze wskazaniem na fold ze względu na nową zawodniczkę.
Po flopie instnt all-in.
Ale ja jestem mega agresywną mendą, więc może przesadam.
anonim 24.02.2008 13:52
można polemizować , ja to rozdanie rozegrałbym identycznie jak Pawciu
Goral 24.02.2008 12:54
@cfany, moja uwaga wniosla o wiele wiecej niz Twoje glupie docinki, czyzbys przegral ostatnio i chcesz sie wyladowac? bad beat? tilt? zazdrosc?
Przemek 24.02.2008 03:15
Sorry, wcześniej nie zwracałem na to uwagi, ale postaram się poprawić:) – tak więc chodziło oczywiście o KQ w kierach :-)
anonim 24.02.2008 00:38
łał kolejna sensacyjna i merytoryczna uwaga Górala
all in Góral all in
Goral 23.02.2008 23:50
@Przemek przede wszytkim opisujac reke pokera uzywaj zwrotu kier, trefl, pik i karo. Twoje serca kluja w oczy :)
Przemek 23.02.2008 19:31
Miałem bardzo podobna sytuację, nie był to tak duży turniej jak EPT ale startowało w nim około 50 osób. Byłem na pozycji cut off i dostałem KQs reise ze środkowej pozycji od agresora i jeden call do mnie,stacki mniej więcej równe, blindy 300/600. podbicie standardowe do 1200, jako że podbił gracz agresywny/oceniłem go w zakresie 9T- KJ/ ja zrobiłem reraise do 3500/przy moim stacku ok. 14k, on miał ok 12k/ call od gracza agresywnego i fold od drugiego gracza.
Flop 98J w tym dwa serca, które miałem na ręce.
Gracz zagrywa za 1/2 puli, w pierwszej chwili oceniłem go na draw do str8 ew. JT, po chwili postanawiam zagrac all in i liczę na to że wyrzucę go z puli. Dostaje instant calla i mym oczom ukazuje się 98. Już na turnie dostaje pomoc As sercowy, niestety river już nie był dla mnie szczęśliwy – spada 9 i gośc kompletuje fulla a ja zostaje z 1100 i po chwili odpadam z turnieju.
Rozdanie to miało miejsce około 4 miesięcy temu ale po dziś dzień nie wiem co zrobiłem dobrze a co źle.
Jakbyście rozegrali tą rękę? Fold pf?
Jack_Daniels 23.02.2008 15:53
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę Rado z faktu, że już dawno przestałes być zabawny, a robisz się nudny i męczący. A Twoje komentarze (pisane głównie wtedy gdy jesteś nawalony) są conajmniej niesmaczne i nie na miejscu…