Pierwsze rozdanie, w którym sam brałem udział miało miejsce podczas ostatniego Polish Poker Tour odbywającego się w Warszawie. Gra w pierwszej turze była bardzo niemrawa i pomimo już kilku godzin przy stole i coraz wyższych blindów odpadło bardzo mało osób. Spowodowało to, że stacki w porównaniu do blindów nie były zbyt wysokie i wiedziałem, że muszę zacząć grać aktywniej, żeby zbierać żetony.
Blindy 300/600 ante 50
Ja jestem na big blindzie i mam stack wynoszący około 14,000. Na buttonie jest gracz, który niedawno przysiadł się do stolika, niewiele o nim wiem. Jego stack to około 16,000-17,000. Do buttona wszyscy pasują i wtedy mój rywal otwiera mocno niestandardowym podbiciem do 3,000. Takie zagranie najczęściej oznacza próbę kradzieży blindów ze słabą kartą. Stwierdziłem więc, że jest to idealna okazja do podbudowania swojego stacka bez względu na to jakie mam karty. Dla pewności spojrzałem jednak w karty i zobaczyłem parę ósemek. Odpowiedziałem więc allinem za 14,000. Mój rywal nawet chwili się nie zastanawiał i oznajmił call. W tym momencie byłem przekonany, że gram przeciwko wyższej parze, a w najlepszej dla mnie sytuacji przeciwko A-K. Kiedy odsłoniliśmy karty okazało się, że mój rywal pokazał K-J.
Druga sytuacja miała miejsce w miniony weekend. Grając sesję online zauważyłem, że w turnieju 8$ z rebuyami świetnie radził sobie mój kolega Losadamos. Otworzyłem sobie więc jego stolik, żeby obserwować grę. Tuż po rozpoczęciu finałowego stołu doszło do rozdania bardzo zbliżonego do mojej ręki z PPT.
Blindy 15,000/30,000, ante 3,000
LosAdamos jest na small blindzie i ma stack wynoszący około 530,000. Wszyscy pasują do buttona, który ma 1,1 mln żetonów. Button otwiera podbiciem do 90,000 na co LosAdamos odpowiada przebiciem za wszystkie swoje żetony. Rywal natychmiast sprawdza i pokazuje K-Q. Losadamos ma 7-7.
Dwa bardzo podobne rozdania i w obu w mojej opinii bardzo duże błędy graczy sprawdzających alliny. Jak powszechnie wiadomo, żeby sprawdzić podbicie trzeba mieć dużo silniejszą rękę niż do rozpoczęcia akcji. O ile dwie figury na ręce (QJ, KJ, KQ) są ciekawymi rękoma do rozpoczęcia gry podbiciem z późnych pozycji, jeśli nikt przed nami nie zaangażował się w pulę to sprawdzanie allinów z takimi rękoma jest już poważnym błędem. Szczególnie jeśli sprawdzenie tego allina wymaga od nas zaangażowanie połowy lub prawie całego naszego stacka.
Przeanalizujmy spokojnie na jaki zakres rąk możemy oceniać przeciwnika, który odpowiada nam allinem po naszym podbiciu z późnej pozycji. Ponieważ akcję rozpoczyna button, którego możemy podejrzewać o kradzież bindów zakres rąk, z którymi możemy przebić takie podbicie jest dość szeroki. Da się go jednak według mnie w pewien sposób ograniczyć. Nawet zakładając, że na blindzie siedzi agresywny gracz, który może taki ruch wykonać z szeroką gamą rąk to będą to następujące ręce:
- wszystkie pary
- wszystkie asy
- dodajmy do tego jeszcze wysokie i średnie connectory
Nawet przy tak szerokim zakresie rąk jakie mogą nas przebić okazuje się, że mając karty KQ czy KJ w większości sytuacji jesteśmy albo zdominowani albo nieznacznie przegrywamy, albo mamy coinflipa, a tylko w niewielkim procencie sytuacji będziemy prowadzić przed flopem i to tylko wtedy jeśli założymy, że gracz, który nas przebija jest bardzo agresywny i czyni to z bardzo szerokim wachlarzem rąk. Czy w takiej sytuacji warto ryzykować znaczną część swojego stacka? Według mnie odpowiedź jest prosta - NIE, ciekaw jestem jednak co Wy sądzicie o tego typu callach.
• Zastanawiasz się gdzie i jak zacząć grać, by zgarnąć najlepsze bonusy i gadżety tylko dla nowych graczy?
• Zależy Ci na otrzymywaniu unikalnych na polskim rynku ofert promocyjnych oraz turniejowych?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (33)
Majic1982 05.10.2010 15:06
Moim zdaniem powaznym bledem wykazal sie losadamos robiac shoove za 18 big blinds w sytuacji w ktorej calla nie chce. Postawmy sie w sytuacji kolegi z buttona – Po pierwsze ma naszego losadamosa pokrytego 2-1 w zetonach, caly stol pasuje a on otwiera dosc silna reka jak na te pozycje 90k raise, kolega losadamos robi shoove za 530k. Czy zrobilby to gdyby mial AA ?? albo KK ?? raczej nie, pewnie by podbil to ok 200k albo flat call by zastawic pulapke. Robiac shoove w tym miejscu 95% graczy mowi swojemu przeciwnikowi na czym stoja – mianowicie slaby as lub niska para, w puli jest 680k, button potrzebuje 440k – niespelna 50% stacka by wygrac po 1,1mln i ewentualnie wyeliminowac przeciwnika, to 1,4 do 1 w sutacji w ktorej jest niemal 50-50 to matematycznie poprawny call. Powazny blad losadamosa, wystarczylby call ogledziny boarda i ocena czy kontynulowac czy wybrac lepszy spot. Pamietajmy ze BigStack sprawdzi nas z duzo wiekszym range swoich rak startujacych. Poza tym raise z buttona przeciw blindom zawsze wyglada jak proba kradziezy i otwiera drzwi na re-kradziez z blindow.
Fish_Poker 01.10.2010 20:01
Mogłeś chociarz napisać kto wygrał w obu przypadkach hehe ja tu ciekawy czy im doszło ale trudno.artykuł mi się podobał i na pewno mi się przyda.
W_A_Rebel 26.04.2008 10:32
niektorym przedmowca wydaje sie chyba, ze poker to jest tylko i wylacznie matematyka, dostajesz oddsy to easy call itp. w sumie niech mysla tak dalej i calluja z KJ moje wysokie parki:)
kazdy ma swoja filozofie pokera, ale nie zawsze tzw. ‘oplacalny call’ bedzie dobry, tym bardziej wtedy gdy zakladamy, ze przeciwnik z pewnoscia ma lepsza reke i za chwile zostaniemy wyeliminowani z turnieju granego 2 dni, przez takie jedno zagranie.
anonim 24.04.2008 23:13
szkoda gadac.Pawcio ma racje,ten gracz wogole nie mial pojecia o grze bo jakis czas pozniej reraisowal drugiego monster stacka ktory poszedl odrazu allina po reraisie a on po zastanowieniu sprawdzil z JJ!!!bylo oczywiste ze przeciwnik ma cos w stylu AA KK QQ albo AK bo nie robilby tego ruchu na drugiego monsterstacka z niczym wiec albo jest zdominowany albo ma coinflipa przeciwko AK no i oczywiscie sprawdzil z JJ a drugi gracz mial AK , gutshot na flopie (Q T )ale mimo tego JJ sie utrzymalo. kompletny brak pokapu
Wdowa 23.04.2008 09:23
Mówiłem o Pawciu.
Jack_Daniels 23.04.2008 05:22
Nigdy w życiu nie zagrałem all ina w ciemno… Ale ok…
Wdowa 23.04.2008 01:31
Już wiem o czym mówił Jack Daniels, jak callowałem Twojego allina z KQs. Tyle, że Twój all in był w ciemno:P Ech… I trafił Ci się FT:P Jak sam podsumowałeś http://www.pokertexas.pl/P" rel="nofollow">raz na roku to i krowa pierdnie Pozdrawiam
Aartino 22.04.2008 19:52
Ten od KJ to jakiś geniusz pokera chyba. Ciekawe czy ma swój poker school.
DzikiHenry 22.04.2008 19:30
przypomina mi sie jak ktos kiedys powiedzial jak sie ocenia reada – masz reada calujesz z as high kogos – trafiasz bokoles blefuje z 72 – jestes kozak master itp
2 sytuacja to samo tylko ze koles ma karete asow – jestes donk i leszcz
tu jest podobnie tyle ze akcja przed flopem :P
pozdro
czepialski 22.04.2008 18:54
Analogiczna sytuacja jest slicznie opisana w The Mathematics of Poker (str 86-90). Tyle, że chodzi o stolik, brak ante, stacki BB i buttona – po 20BB. Za dużo, aby opisywać, ale tam jest tak: – jeżeli zakładamy, że button podbija z 22+, A2+, KT+, K9s+, QTs+, QJ+, JTs, T9s (podbicie do 3BB) – sprawdzi naszego allina jedynie z AA-JJ i AK – my jesteśmy na BB z losową kartą, to opłaca nam się zagrać allina – mamy EV ok +3BB (gdy mamy 23o to +2.8BB)
Istotne w tej analizie jest nie tylko, na jaki rozkład przy podbiciu obstawiamy przeciwnika, ale też to z jakim rozkładem sprawdzi. Jeżeli rozkład “do sprawdzenia” jest troche szerszy choćby o AJs+ i AQ, to nasze EV już mocno spada.
Jeżeli button wie to co powyżej, to może nas obstawiać na any-two i zrobić takie “nieodpowiedzialne” sprawdzenie.
Dlatego też uważam, że sprawdzenie przeciwnika w przypadku Losadamosa można uznać za jak najbardziej poprawne (różnica w stackach – po przegraniu i tak można dalej spokojnie grać).
Co do tego z PPT, to bym tak nie zagrał.