Otóż od czasu do czasu nawet w tym solidnym stylu ABC zdarzają się rozdania gdzie właśnie wydawałoby się najprostsza linia (sposób rozegrania) może być skorygowana na bazie układu kart i sposobu rozegrania przez przeciwnika. W efekcie da to dobry wynik w postaci większej ilości wygranych żetonów plus uczyni naszą grę bardziej nieprzewidywalną. Tak właśnie czasem gram, lecz dla potrzeb rad dla początkujących rozdania te pomijam ponieważ są one raczej wyjątkami od reguły a nie powinny stać się standardową metodą. Chodzi o to aby takie skomplikowane zagrania stanowiły mały procent wszystkich rąk a nie były stosowane nagminnie, gdyż zwykle nie są linią o największej wartości oczekiwanej. Ponadto gdy są one stosowane, każda decyzja powinna być dogłębnie przemyślana i poparta określeniem zakresu przeciwnika oraz rozszyfrowaniem co myśli on o nasze ręce. Sądzę, że poniższa ręka jest dobrym przykładem ?sytuacyjnym? gdy można takie ciekawe zagranie zastosować.
Pre flop:
Pierwszy poziom turnieju. 45 minutowe blindy w wysokości 25/50 i 10000 stack startowy czyli fajny turniej z dużą ilością gry. Dostaję AK na wczesnej pozycji i podbijam do 225. Podbicie relatywnie duże (4.5 BB) bo gracze grają w miarę luźno i lubią oglądać za dużo flopów. Zgodnie z poprzednim zdaniem aż trzech graczy mnie sprawdza i ląduję w 4 osobowej puli bez pozycji.
Flop:
Flop w miarę przyjazny w postaci K76 rainbow. Przy 4 graczach należy być ostrożnym bo któryś mógł trafić seta, mimo wszystko nie ma powodu aby nie zagrać z najwyższą parą z najwyższym kickerem. Zagrywam za 625 i zostaję sprawdzony tylko przez Prawiczka, czyli znanego lokalnego gracza zwykle grającego tylko na żywo w Olimpicu. W tej chwili jego zakres jest dość szeroki, Kx, średnia para, draw do strita lub set. Dwie pary też możliwe, lecz z tekstury flopa raczej mało prawdopodobne, do tego 2 pary raczej powinien przebić aby chronić tą dobrą, lecz wrażliwą rękę.
Turn:
Na stole pojawia się 5 w jeszcze innym kolorze. Prawiczek potencjalnie dobrał do strita ale jego zakres jest tak szeroki, że dalej nie ma powodu zakładać, że już ma lepszą rękę. W tej sytuacji standardowym zagraniem jest bet i pas to mocnego przebicia, które już sugerowałoby bardzo mocny układ. Alternatywą jest check i ocena zagrania przeciwnika lub dalsza analiza ręki jeśli przeciwnik poczeka i pojawi się river. Decyduję się nie powiększać narazie puli i czekam pilnie obserwując zachowanie przeciwnika. Prawiczek bierze do ręki dwa żetony po tysiąc i obraca je w palcach, sprawia wrażenie jakby chciał je postawić lecz w końcu tylko czeka. Z mojego doświadczenia takie zachowanie jest czasem readem (tell), dość często oznacza średni gotowy układ, z którym gracz chciałby ?przestraszyć? przeciwnika udając, że chce zagrać aby na river jego przeciwnik poczekał i dał mu efekcie tani showdown lub aby to on mógł na river zdecydować z pozycji co zrobić z tą ręką. Ponadto całkiem możliwe, że z mocnym układem lub blefem Prawiczek by zagrał na turn (aby gromadzić żetony z dobrą ręką lub wyblefować mnie z niczym). Nic jeszcze nie przesądzając obserwuję co pojawi się na river.
River:
Przychodzi kolejny król. Moja ręka jest teraz mocniejsza lecz bez żadnych rewelacji (dalej przegrywam z setem oraz stritem), natomiast bardzo ciekawą sprawą jest fakt, że jest to dobra karta na bluff dla mojego przeciwnika. Jeżeli ja obstawiałem flop a on tylko dobierał, to może to wyglądać na układ typu KQ, KJ u Prawiczka. Oznacza to, że nawet mając parą Asów będę się musiał długo zastanawiać na river jeśli przeciwnik dużo postawi. Przy innej, neutralnej karcie pewnie bym zagrał value bet na river lecz Król sprowokował mnie do nietypowego zagrania. Postanawiam poczekać oczekując zagrania od Prawiczka zarówno z blefami jak i ze średnimi rękami (w końcu skoro czekam i na turn i na river a doszedł drugi Król, prawdopodobieństwo, że mam tego Króla się zmniejsza więc bet od średniej pary typu JJ może nawet coś Prawiczkowi dać). Oczekuję dużego betu, który będzie oznaczał albo blef (mało blefować nie ma sensu bo będę miał oddsy do sprawdzenia) albo mocny układ. Dlatego planuję tylko sprawdzić ten bet (blef i tak nie zapłaci do mojego przebicia a mocny układ zabierze mi cały stack). Czekam i Prawiczek według mnie robi duży błąd zagrywając tylko za 650. Nie jestem fanem takich dziwnych zagrań za ćwierć puli, uważam, że powinno się z każdym układem grać tyle samo gdyż różne wielkości mogą zostać przez przeciwnika odczytane. Zwykle zagrywam na river między połową a 2/3 puli.
Zagranie za 650 powoduje u mnie następującą analizę: Blef to nie jest bo zagranie zbyt małe. Jest ryzyko, że ma seta (fulla) lub strita i chce wyciągnąć ode mnie trochę lecz mimo wszystko chyba raczej zagrałby więcej. Natomiast jest zdecydowanie największa szansa, że po prostu ma średni układ (średnia para, może K z niskim kickerem, może 7x) z którym postanowił wygrać ciut więcej żetonów czyli tak zwane dojenie krowy (Goral w tym przypadku miał być krową). Jest to bardzo dobra sytuacja na ciekawe zagranie, skoro jest duża szansa, że Prawiczek ma średnią rękę, a ja siłę swojej dość solidnie ukryłem. Może w takim razie warto zmienić swój zamiar (tylko sprawdzenia) i podbić mając nadzieję na call Prawiczka? Należy też zauważyć jeden ale bardzo ważny szczegół: skoro na stole są dwa króle to moje przebicie może oznaczać tylko dwie rzeczy: albo bardzo mocny układ albo blef sprowokowany słabym zagraniem Prawiczka. Przecież mając nawet dwa Asy (średnią rękę) nie wystawiał bym się na ryzyko przegrania dużej ilości żetonów jeśli on rzeczywiście ma króla. Czyli średnia ręka u mnie stanowczo odpada jeśli przebiję. Z drugiej strony czy rzeczywiście bym czekał na turn i river mając mocny układ? Daje to duże szanse, że moje przebicie zostanie odczytane jako blef. Decyduje się przebić wybierając odpowiednio dużą wielkość zagrania aby wyglądało na blef. Zagrywam za 2500 i po paru chwilach już wiem, że miałem rację. Przeciwnik z niesmakiem analizuje moje zagranie, widać że nie chce od razu ani sprawdzić ani spasować (czyli ani nie ma dobrej ręki ani całkowitego nic). W końcu po paru minutach zastanowienia i mamrotania pod nosem coś o blefowaniu Prawiczek sprawdza i od razu wyrzuca karty widząc moje AK.
Podsumowując, w dalszym ciągu polecam solidną prostą grę bez udziwnionych zagrań, lecz należy pamiętać, że czasem trafiają się sytuacje gdy wybór nietypowej linii może być dobrym rozwiązaniem. Taka gra poparta jednak musi być rozsądnym, logicznym wyjaśnieniem co takim zagraniem chcemy osiągnąć, jaką rękę reprezentować, co może mieć przeciwnik i co on myśli o sile naszej ręki.
Pozdrawiam,
Goral
• Zastanawiasz się gdzie i jak zacząć grać, by zgarnąć najlepsze bonusy i gadżety tylko dla nowych graczy?
• Zależy Ci na otrzymywaniu unikalnych na polskim rynku ofert promocyjnych oraz turniejowych?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (26)
nabel555 12.07.2009 16:57
nie tak brzmialo pytanie. sorki za bład
ekonom 12.07.2009 11:45
“Jestes chyba zmuszony wyrzucic Twojego seta kroli”
Góral nie miał seta, tylko tripsa!
nabel555 12.07.2009 10:42
a nie lepiej bylo tylko sprawdzic na river po podbiciu Prawiczka? Co wtedy jezeli po twoim reisie on zagrywa allin? Jestes chyba zmuszony wyrzucic Twojego seta kroli obstawiajac go rzeczywiscie na fula lub strita. A tak jesli masz lepsza reke wygrywasz pule bez ryzyka.
piotrek_kielce1 11.07.2009 16:57
Nie macie co sie kłócić chłopaki, Góral na pewno ma rację, że nie było to dobre zagranie, bo mógł albo przeczekać tego króla albo zagrać ostrzej, wiadomo, ze taki bet najczęsciej oznacza: “cos mam, ale nuts to to nie jest”. A Prawiczek nie masz co sie oburzać, ze podany byl Twoj przyklad, bo prawdopodobnie 3/4 nas, czyli uzytkownikow tego forum nie raz zagralo i zagra tak samo:) latwiej sie uczyc na bledach kogos, kto nie jest prosem niz na bledach Negreanu, bo czesciej znajdziemy sie w tych sytacjach bardziej przyziemnych niz na FT w Main Evencie:)
Goral 06.03.2008 17:05
:) analiza jest na potrzeby portalu i uzytkownikow. Przypadkiem trafilo na Ciebie :).
prawiczek 06.03.2008 09:24
Po co ta cała analiza? Rozumiem Marcin gdybyś analizował zagranie Twoje i przeciwnika na równi sobie badz lepszego. Normalne ze popelniam bledy i bede je popelnial, bo jak moze grac czlowiek ktory majac bankroll 3000 zl gra w turnieju z buy inem 2750. Wniosek nasuwa sie sam…
Goral 05.03.2008 18:23
Jak juz pisalem Value Bety za cwierc puli nie sa w zasiegu moich ukochanych zagran i dlatego mi sie nie podoba jego bet.
Wole 2 razy na 4 wygrac 2000 (2×2000=4000)niz 3 razy na 4 wygrac 650 (3×650=1950). A jesli dobry gracz betuje zawsze duzo to nigdy nie wiadomo czy to blef czy value bet, wiec sprawdzenie przez przeciwnika zagrania za 2000 wcale nie jest duzo mniej prawdopodobne niz zagrania za 650. Wniosek nasuwa sie sam…
Jack_Daniels 05.03.2008 05:49
No jak to co za value bet? Jeśli obstawił, że nie masz króla na ręku, a on go ma to chciał od Ciebie coś jeszcze wyciągnąć. Dziwne? Zastanawiać się można czy dobrze sprawdził, ale z kolei Twoje zagranie było tu niezłe, bo mogło wyglądać jakbyś chciał tą pulę ukraść. Więc moim zdaniem zagrał w porządku…
Goral 04.03.2008 23:36
@ Doyle, mowie ze gram 2/3 puli i sa to albo blefy albo value bety. Nie ma block betow za 2/3 puli.
@ JD, jak to nie popelnil? A co to za value bet na river za cwierc puli?
Jack_Daniels 04.03.2008 19:39
Żeby analiza tego rozdania była pełna dodam, że Prawiczek nie popełnił tu żadnego błędu i musiał sprawdzić zagranie Górala, bo oczywiście też miał króla na ręku, tyle, że ze słabszym kickerem…