Zrzucanie silnych kart nie jest może czymś często spotykanym jednak są to zagrania, które często mają wielkie znaczenie dla naszych dalszych turniejowych losów. Mając silną rękę najczęściej znajdujemy się w bardzo dużej puli, mamy zainwestowaną sporą ilość żetonów i jak tu teraz spasować KK pre flop, albo nie nutsowy kolor na river? Bez wątpienia są to sytuacje niemiłe i przysparzające każdemu pokerzyście sporego bólu głowy. Jednak jeśli nie nauczymy się pasować silnych kart to przekonamy się, że nie zawsze second nuts będzie najlepszym układem i tego typu układy kart będą nas kosztować sporą stratę żetonów. Z drugiej strony nie możemy popadać w paranoję i wyrzucać KK, czy QQ za każdym razem jak akcja pre flop przybiera wielkie rozmiary, najczęściej z tak silnymi kartami to my będziemy z przodu, cała sztuka polega na wyczuciu sytuacji, odczytaniu przeciwnika i pasowaniu silnych kart właśnie wtedy, kiedy jesteśmy pokonani.
Na początek warto zaznaczyć czym są w mojej opinii te bardzo silne układy. W początkowej fazie turnieju pre flop silne układy, których spasowanie można rozważać to w zasadzie tylko KK oraz QQ, niższe pary i AK w początkowej fazie turnieju to są karty, których pasowanie w określonych sytuacjach dobremu graczowi nie powinno stwarzać żadnych problemów. W zaawansowanej fazie gry do bardzo silnych układów pre flop zaliczam również AK. Po wyłożeniu flopa sytuacja jest już bardziej skomplikowana, ale ogólnie do silnych układów, które czasami można pasować zaliczam dolne strity, nie nutsowe kolory, niższe fulle i sety. Dwie pary to jest silny układ, ale jego zrzucanie nie jest niczym wyjątkowym.
Rozważania na temat pasowania silnych kart rozpocząłbym od podania czterech przykładów:
1. Zeszłoroczny Unibet Open Warszawa, gram przy stole już około 3 godziny, wnikliwie obserwuję sytuację na stole i kilku graczy jestem w stanie już dobrze ocenić i następuje takie rozdanie. Gracz z UTG podbija, ja na MP mam KK i decyduję się na przebicie, na co siedzący na buttonie gracz ultra-tight mocno przebija moje zagranie. Nie pamiętam już w tej chwili stacków, ale miałem około wyjściowego (10,000), a mój przeciwnik dysponował podobnym stackiem. UTG wyrzuca karty i chociaż wszystko wskazywało na to, że gracz z buttona, który przez 3 godziny pierwszy raz zdecydował się na zaangażowanie większej ilości żetonów, ma na ręku AA wepchnąłem allina. Rywal szybko sprawdził i pokazał oczywiste AA.
2. Po odpadnięciu z turnieju siadłem na cashówkę 5/10 PLN. Graliśmy już dość długo, przy stole wesoła atmosfera, ja zbudowałem stack wynoszący około 3,000 PLN. Na UTG grający solidnie, ale bez fajerwerków gracz podbija, na MP siedzi pijany i mało ogarniający Włoch, który przebija to zagranie, ja na BB znajduję KK i decyduję się na kolejne przebicie do około 800 PLN, a gracz na UTG wsuwa allin za ponad 2,000 PLN. Pijany Włoch mający niewiele ponad 1,000 PLN też wsuwa wszystko i decyzja powraca do mnie. Mając w pamięci rozdania z turnieju zacząłem się zastanawiać i spasowałem swoje KK, a UTG pokazał QQ, Włoch miał jakieś connectory.
3. Trzeci przykład to rozdanie na jednym z pierwszych leveli Grand Prix Strefy Live. JD trafia seta na flopie, gra slowplay, na turn mały bet, a na river Rado trafia wyższego seta i pomimo niewielkiej puli gracze zaczynają się wzajemnie przebijać, a rozdanie kończy się przegraniem stacka przez JD.
4. Niedawna sytuacja na Terminatorze w Hiltonie. Rozdania tego nie widziałem na własne oczy, ale krążą o nim legendy. Mający niewiele żetonów Karelli, podbija pre flop i zostaje sprawdzony przez Losadamosa i Marcina Ruzika, na flopie K-4-x, Karelli wrzuca allina, który był bardzo mały, Adam przebija, a Marcin Ruzik wykonuje kolejne przebicie, Adam długo myśli i pasuje seta czwórek (!!!). Marcin pokazuje KJ.
Cztery powyższe przykłady pokazują sytuacje, w których gracze posiadający bardzo silne układy zostali postawieni przed trudną decyzją i w każdym z tych przypadków decyzje przez nich podjęte były błędne. Aby lepiej zorientować się w trudności jaką niesie nam pasowanie monsterów przeanalizujmy je po kolei.
W pierwszym przykładzie mamy duży stack, bardzo dobrego reada na przeciwniku i drugą najsilniejszą rękę startową w Texas Holdem. Jednak podpierając się obserwacjami dotyczącymi gracza tight możemy spokojnie stwierdzić, że wobec sytuacji, w której następuje podbicie z UTG i raise z MP, ten gracz może mieć na ręku w zasadzie tylko dwa układy - AA lub również KK. Jestem absolutnie przekonany, że nie rozgrywa on w ten sposób ani AK, ani QQ, nie mówiąc już o słabszych układach. Jest to więc sytuacja, w której podpierając się wcześniejszą 2-3 godzinną obserwacją powinniśmy spokojnie spasować swój silny układ, zostawić sobie jeszcze całkiem znaczący stack i szukać lepszej okazji do zwiększenia posiadanej ilości żetonów.
Druga sytuacja chociaż jest podobna to jednak zupełnie inna, gra przy stole była luźna i wesoła, ja sam po zbudowaniu większego stacka pokazywałem kilka blefów i zagrań ze "śmieciowymi" kartami, dodatkowo w rozdanie zamieszał się pijany gracz, wobec takiej sytuacji zakres rąk, z którymi solidny gracz UTG wsunie allina jest znacznie szerszy niż w przykładzie pierwszym - uważam, że spokojnie może on to zrobić z parami od TT w górę oraz z AK i AQ. Wobec takiego zakresu spasowanie silnej ręki jest poważnym błędem, a na mojej decyzji z pewnością zaważyła sytuacja z turnieju i tkwiące w głowie przekonanie o popełnionym błędzie. Niestety poker jest na tyle "wredną" grą, że tego typu sytuacje powinniśmy szybko z naszej głowy wyrzucać i każdą sytuację analizować biorąc pod uwagę tylko aktualną grę na stole i aktualnych przeciwników, a nie wcześniejsze, nie mające związku z obecną grą rozdania.
Trzecia sytuacja pasuje najmniej do poruszanego w tym tekście tematu, bowiem o pasowaniu ręki w tym konkretnym przypadku raczej nie powinno być mowy, ale błąd JD w mojej opinii polegał na niepotrzebnym przebiciu. Kiedy po river JD uderzył i napotkał przebicie Rado pomimo posiadania silnej ręki powinien tylko sprawdzić. Tak dobry gracz jak Rado w początkowej fazie turnieju wobec 4-betu JD zrzuca tam dwie pary, a call Jack może dostać tylko od lepszej ręki, czyli wyższego seta. Biorąc więc pod uwagę przeciwnika i wiedzę o jego grze posiadanie monstera jakim prawie zawsze jest set powinien jednak przystopować, zastanowić się i wykonać tylko call. Rozdanie by i tak przegrał, ale pozostałoby mu jeszcze na tyle żetonów, że wobec pierwszych leveli blidów mógłby spokojnie powalczyć.
Ostatnia sytuacja to w mojej opinii jeden z najdziwniejszych foldów o jakich słyszałem. Adam sprawdza podbicie shorta, trafia seta i wobec przebicia od bardzo agresywnego Marcina pasuje tak silny układ, a przecież przebicie Adama po niewielkim zagraniu Karelliego oznacza tylko tyle, że Adam "coś" trafił, może to być top para, druga para i o tym doskonale wie Marcin, który grając agresywnie i mając top parę spokojnie może zdecydować się na przebicie. Przyjmując taką analizę tego rozdania Adam powinien zdawać sobie sprawę, że zakres rąk, z którymi Marcin może wykonać takie zagranie jest dość szeroki więc spasowanie seta, na bezpiecznym stole wobec tak agresywnego gracza jest niedopuszczalnym błędem.
Podsumowując więc, nie ma jednej sprawdzonej metody, którą można zastosować aby ocenić, czy to właśnie ta sytuacja, w której powinniśmy spasować silną rękę. Aby podejmowanie takich decyzji było łatwiejsze musimy dokładnie obserwować stół i wyciągać poprawne wnioski. W momencie, kiedy już staniemy przed trudną decyzją mając samemu silny układ powinniśmy spokojnie przeprowadzić analizę rozdania, wziąć pod uwagę zarówno wizerunek nasz jak i naszych przeciwników, a także dynamikę gry na stole i dopiero podjąć decyzję. Nie możemy bać się grać odważnie, ale nie możemy też ślepo zapatrywać się w nasze second nutsy.
• Zastanawiasz się gdzie i jak zacząć grać, by zgarnąć najlepsze bonusy i gadżety tylko dla nowych graczy?
• Zależy Ci na otrzymywaniu unikalnych na polskim rynku ofert promocyjnych oraz turniejowych?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (18)
yearmix 17.12.2009 15:55
pasuj KK na cashu dalej :p
krzysiusts24 17.12.2009 12:45
Turbodynamomen nie zawstydzi Adasia , nie zrzuci seta na bezpiecznym flopie:)
awkm 16.12.2009 19:33
Manius (pierwszy komentarz) ! dobrze że nie zacząłem czytać art. tylko zacząłem od komentarzy! :P
tracker 16.12.2009 18:22
1. well played
2. zły fold
3. tu to pewnie była gra sytuacyjna, przydałby się dokładniejszy opis, żeby coś więcej powiedzieć.
4. LOL i tylko tyle… mega read, po co grać 44, skoro pasuje się je po trafieniu seta? może grał pod karetę?
Erhaven 16.12.2009 18:10
oj wiesz mi dopóki tej wiedzy nie masz, to inaczej to postrzegasz
Michasia 16.12.2009 17:36
A po co komu wiedza o kartach przeciwnika jak ryzykuje sie np. odpadniecie z turnieju?
Pneumokok 16.12.2009 17:28
Problem ma jeszcze charakter psychologiczny. Jak zrzucasz monstery, to często nie możesz się przekonać czy dobrze zrobiłeś i pozostaje podejrzenie co by było gdyby i nikt Ciebie nie pochwali za dobre zagranie, bo nawet nie będą o tym wiedzieli. Nie znając słuszności swojego zagrania trudno też doskonalić ten element gry. Przy hero call “nagrodę” za dobre sprawdzenie i wiedzę o kartach przeciwnika uzyskujesz natychmiast.
druss25 16.12.2009 16:29
haha do dzis benchmarking wypomina mi openfold KK pre po akcji na stolikach cash w hyatt`cie. Pamietam ze nawet Marcin Ruzik przybyl z sasiedniego stolika zeby mnie pochwalic, bo zrzucilem na rowniez pokazane Asy :) Ot takie wspominki gracz mikro… Zwykle staram sie omijac lukiem cashowki, za to w turniejach kilka razy udalo mi sie zrobic monsterfoldy do graczy ktorzy kisili naprawde silne uklady. Podstawa jest maksymalna koncentracja podczas rozdania i nie pojscia w slepa wymiane ciosow z dobra reka. Pozdrawiam. PS. Nice fold Losadamos :P
Matej_wwa 16.12.2009 15:44
Adaś pobił wszystkie rekordy tym foldem :))
brt – widzę że “element baśniowy” się przyjął w środowisku :))
Pneumokok 16.12.2009 15:32
Pamiętam te wszystkie rozdania, gdyż były opisywane na pokertexas.pl Zapomniałeś jeszcze zacytować moje opisane w blogu z turnieju e-play :P Co do artykułu to trudno się z postawionymi tezami nie zgodzić.