888poker+_728X90
Szkoła pokera

Tilt - Jak sobie z nim radzić? 3

21.05.2008 10:33 | Pawcio

Wiele razy pisaliśmy o tym, że jedną z kluczowych umiejętności dobrego pokerzysty jest panowanie nad tiltem. Łatwo to jednak powiedzieć czy napisać, a dużo trudniej zrobić. O ile nauka selekcji rąk, pot oddsów itd. wymaga od nas tylko i wyłącznie poświęcenia czasu i uruchomienia szarych komórek to kontrola nad własnymi emocjami nie jest już tak łatwą sprawą.

Tilt - nasz najtrudniejszy przeciwnik?

 

Na początek musimy zdać sobie sprawę z tego, że w tilt wpada każdy. Jeśli ktokolwiek grający regularnie w pokera mówi, że nigdy nie tiltuje to albo po prostu kłamie, albo nie zdaje sobie sprawy z sytuacji, w których traci kontrolę nad emocjami.

Kolejna sprawa to uzmysłowienie sobie czym jest tilt. Tilt to taki stan naszej psychiki kiedy jesteśmy źli, zdenerwowani, zirytowani i chcemy się szybko odegrać, albo co jeszcze gorsze chcemy przegrać to co mamy na stoliku, żeby od niego wstać.

Na koniec teoretycznego przygotowania do walki z tiltem musimy zdać sobie sprawę z tego co nas w tilt wprowadza. Tutaj już wszystko zależy od specyfiki danej osoby. Jeden do gry siądzie już na tilcie, bo pokłócił się z żoną, bo szef w pracy go zdenerwował. Jednak większość z nas w tilt wpędzają po prostu przegrane. Czasami wcale nie tak duże, ale pechowe, ktoś kilka razy trafił gut shota na river albo runner runner kolor i tilt gotowy. Na jeszcze innych źle będą działały rozmowy na czacie, wystarczy, że jeden z graczy zacznie się z nas naśmiewać i już wdajemy się z nim w dyskusje chcąc udowodnić swoją rację, a kiedy nam się to nie udaje zaczynamy pragnąć zabrać JEGO pieniądze. To kolejny czynnik powodujący wpadanie w tilt.

Skoro już wiemy, że w tilt wpadamy, wiemy czym jest tilt i co go powoduje to jak możemy z nim walczyć? Czy jest to w ogóle możliwe?

Z własnego doświadczenia powiem, że tak. O ile zdaję sobie sprawę z własnych błędów i potrzeby doszkalania się na wielu pokerowych polach to jeśli chodzi o tilt uważam, że potrafię już nad nim bardzo dobrze panować i go rozpoznawać. A we wcześniejszym okresie swojej pokerowej przygody w tilt wpadałem bardzo łatwo i niejednokrotnie brak kontroli nad własnymi emocjami prowadził do bardzo bolesnych porażek. Nie raz budząc się rano po takiej "sesji na tilcie" zastanawiałem się jak bardzo muszę być głupi, żeby oddawać pieniądze w tak bezsensowny sposób. Jednak dość długo te przemyślenia niczego nie wnosiły, po paru tygodniach przychodziła kolejna pechowa sesja, a ja znowu tiltowałem i zaczynałem grać jak wariat.

W końcu jednak udało mi się nad tiltem zapanować. Nie oznacza to, że już w niego nie wpadam, bo to jest niemożliwe, ale potrafię z nim walczyć i ograniczać jego negatywny wpływ na moją grę.

Pierwsza sprawa, którą zrobiłem to było przeanalizowanie sytuacji jakie wpędzają mnie w tilt - były to oczywiście pechowo przegrywane duże rozdania. Raczej nie tiltowały mnie głupie rozmowy na czacie, ale zdarzało się, że wdawałem się w jakieś absurdalne rozmowy na czacie co na pewno nie wpływało dobrze na moją grę. Pierwszą rzeczą którą postanowiłem zrobić było całkowite zlekceważenie okienka czata. W tej chwili grając pokera online w ogóle nie używam rozmów na czacie. Być może niektórzy wezmą mnie za gbura, kiedy piszą mi "nice hand" czy "nice play, a ja im nic nie odpowiadam, ale wychodzę z założenia, że online gram tylko i wyłącznie po to, żeby wygrywać i jakiekolwiek społeczne interakcje nie są mi do niczego potrzebne. Jak chcę przy grze pogadać to zawsze mogę się umówić na grę live ze znajomymi, a czat w czasie sesji online nie jest mi do niczego potrzebny.

Kolejna sprawa to po pechowo przegranych rozdaniach szybko je analizuję. Nie raz zdarza się, że przegramy pechowo, ale nasz rywal nie popełnił błędu, rozegrał swoją rękę również dobrze i to jemu dopisało szczęście. Dzięki takiej analizie zajmuję głowę czymś innym niż myśleniem o bezsensownym rewanżu na tym konkretnym graczu. To była jedna z podstawowych przyczyn wpadanie przeze mnie w tilt - chęć odgrywania się na konkretnym przeciwniku. Dopiero kiedy zacząłem sobie powtarzać, że nieważne jest od kogo wygrywam pieniądze, przestałem koncentrować się na "polowaniu" na konkretnego przeciwnika.

Nie da się ukryć, że to działa jeśli konkretny rywal szczęśliwie ogra mnie raz, czy dwa razy, ale jeśli w krótkim okresie czasu wygrywa on ze mną kilkukrotnie to emocje zaczynają brać górę nad rozsądkiem i zaczynam tiltować. Jeśli zauważam, że zaczynam grać zbyt loose pokera , że zaczynam polować na konkretnego przeciwnika wiem, że wpadam w tilt. Wtedy zaczynam w myślach uzasadniać każde swoje zagranie. Zanim zdecyduję się sprawdzić czyjeś podbicie z T-8 bez pozycji staram się sobie samemu uzasadnić to zagranie. Ponieważ często jest to trudne do uzasadnienia pasuję swoje karty i dzięki temu łatwiej poradzić mi sobie z tiltem.

Ostatni sposób na walkę z tiltem może wydawać się najprostszy, jednak z własnego doświadczenia wiem, że wcale nie jest taki prosty jakby mogło się wydawać. Jeśli zauważam, że szybkie analizowanie rozdań i uzasadnianie samemu sobie swoich zagrań nie działa i nadal gram zbyt loose i popełniam błąd za błędem po prostu kończę grę. Kiedyś, żeby skończyć grę na tilcie potrzebowałem przegrać kilka buy-inów, teraz potrafię wyłączyć stoliki od razu w momencie, w którym zauważam, że przestaję panować nad swoimi emocjami. Często jest tak, że przerwa nie musi być długa - wystarczy mi 30-60 minut spokojnej analizy, poczytanie książki czy gazety i całkowicie się uspokajam i mogę wrócić do swojej normalnej gry.

Podsumowując chociaż walka z tiltem nie wymaga od nas stricte pokerowych umiejętności jest niezwykle istotna, ponieważ często to właśnie "sesje na tilcie" powodują nasze największe porażki. Każdy musi samemu spróbować znaleźć najlepszy dla siebie sposób na tą walkę, ale mam nadzieję, że powyższe wskazówki pozwolą Wam lepiej radzić sobie z kontrolą własnych emocji przy pokerowym stole.

Dodaj artykuł do:
Ocena:
Oceń:

Zaczynasz przygodę z pokerem?

Zastanawiasz się gdzie i jak zacząć grać, by zgarnąć najlepsze bonusy i gadżety tylko dla nowych graczy?

Zależy Ci na otrzymywaniu unikalnych na polskim rynku ofert promocyjnych oraz turniejowych?


Załóż konto na PokerStars.pl i odbierz gadżety pokerowe oraz $600 bonus na start! Sprawdź szczegóły »

Komentarze (12)

Ocena:
Oceń:

Goral 21.05.2008 11:50

To dla tych, ktorzy nie maja czasu czytac calego artykulu :)



Ocena:
Oceń:

anonim 21.05.2008 11:10

Co wy z tym “podsumowujac” w ostatnim akapicie w każdym artykule?



Aby dodać komentarz musisz się zalogować!

$600 PokerStars
$500 bwin
€1.000 ParadisePoker
$500 PartyPoker
$500 BetClic
€1.000 CardCasino
$400 888 Poker
€500 Unibet
$2.500 BetFair
$2.000 HeyPoker
$2.000 Poker770