Szkoła pokera

Pokerowe gwiazdy o planie na rozdanie i korzystaniu z informacji

30.08.2013 11:40 | pawcio

W znakomitym cyklu "Head Games" publikowanym na stronach Cardplayer.com tym razem przepytane z pokerowej strategii zostały dwie gwiazdy pierwszej wielkości.

O planie na rozegranie ręki oraz wykorzystywaniu informacji o przeciwnikach wypowiadają się Randall Flowers, a przede wszystkim Vanessa Selbst i Bertrand "Elky" Grospellier.

Plan i przygotowanie się do rozdania

 

Vanessa Selbst pisze, że nie ma jednej standardowej "checklisty", której punkty analizuje jeden po drugim przed każdym rozdaniem. "Jest bardzo dużo czynników, które mają wpływ na to jak rozegram dane rozdanie" mówi Selbst. Vanessa podaje nam jednak kilka najważniejszych czynników, o których myśli przed rozdaniem. Skupia się na grze pre flop, bo jak twierdzi to właśnie w tej fazie rozdania najczęściej podejmowane są kluczowe dla dalszych losów decyzje.

Jeśli grę podbiciem otwiera słaby gracz, a gra toczy się na głębokich stackach (dla Vanessy głęboki stack to 60 big blindów) to Vanessa szuka powodów, aby wziąć udział w rozdaniu i zagrać ze słabym przeciwnikiem. Czynnikami, które wtedy bierze pod uwagę są: ilość graczy po niej, poziom agresji tych graczy oraz swoją pozycję. Czasami jeśli gra jest naprawdę głęboka, a ręka Vanessy jest za słaba, aby wytrzymać ewentualny squeeze to sama zagra 3-bet, aby wyizolować sobie grę ze słabszym rywalem. Decyzja o tym czy to zrobić zależy od jej własnego wizerunku i fazy turnieju (im późniejsza faza tym większe jest folding equity, bowiem ludzie w późnych fazach grają z reguły ostrożnie).

Najwięcej zależy tak naprawdę od jej własnego wizerunku i wizerunku przeciwników. Jeśli Vanessa otrzyma 87s, a za sobą ma agresywnych przeciwników to może zdecydować się na 3-bet, żeby przejąć inicjatywę w rozdaniu. Jednak jeśli wcześniej Vanessa grała dużo rozdań i była agresywna, to raczej postanowi tylko sprawdzić, ewentualnie spasuje jeśli jej pozycja nie jest zbyt dobra.

Bertrand Grospellier podobnie jak Vanessa Selbst uważa, że jednym z kluczowych czynników jest ilość graczy którzy jeszcze mają do podjęcia decyzję. Oprócz tego istotne jest to jaki wizerunek mają pozostali w grze przeciwnicy oraz to jak bardzo "Elky" może wykorzystać ich błędy.

Jeśli więc za "Elky'm" znajduje się jeszcze dużo przewidywalnych zawodników to otwiera on dużo luźniej niż jeśli za nim znajdą się gracze uważani za dobrych. Zawsze jednak należy rozważyć jeszcze takie czynniki jak: wielkość stacków, pozycja, dynamika stołu i nasz własny wizerunek. "Zawsze musisz umieć się dostosować i rozważyć to jakim stylem gra przeciwnik i w jakim stanie jest teraz jego umysł - to może być jedna z najtrudniejszych rzeczy w pokerze" stwierdza "Elky".

Wraz z kolejnymi rundami licytacji Grospellier stara się jak najmocniej zawęzić zakres rąk przeciwników bazując na tym jaki prezentują styl i to jakie doświadczenie z wcześniejszych rozdań z tymi przeciwnikami wyniósł Bertrand. "Elky" pisze też, że przy generalnej ocenie stylu gry przeciwników trzeba być bardzo ostrożnym, poker jest bowiem grą, która zmienia się bardzo szybko. Jeśli z kimś graliśmy 6 miesięcy temu dzisiaj może on prezentować już zupełnie inną grę.

Randall Flowers za najważniejszy czynnik uznaje - dynamikę stołu. Oprócz tego warto też odpowiedzieć sobie na następujące pytania: Kto ma button? Jak zachowuje się big blind? Czy limper wcześniej już limpował? Czy gracz, który przegrał dużą pulę może być na tilcie? W głowie powinniśmy odświeżyć sobie wszystkie informacje, które wynieśliśmy z wcześniejszych rozdań z naszymi przeciwnikami.

Druga rzecz, o której myśli Flowers to jego własny wizerunek. Jak widzą go gracze po jego lewej ręce? Czy powinien poluzować grę, czy może zacząć grać bardziej tight? Jeśli z powodu nędznych kart grał bardzo spokojnie to może teraz poluzować swoją grę, jednak jeśli w ostatnich minutach był bardzo aktywny być może warto teraz pograć trochę bardziej tight.

Kolejna sprawa, o której nie wspominali Selbst i Grospellier to Flowers lubi patrzeć na rywala w momencie wykładania flopa. Chce wyłapać jakiś tick nerwowy, może jakiś read i wyrobić sobie generalne wrażenie o tym czy przeciwnik jest z flopa zadowolony czy nie.

Na koniec Flowers pisze "Najlepszy plan to być zawsze gotowym do zmiany planu". Nie możemy przywiązywać się do silnych rąk i jeśli bardzo tight rywal stawia nam silny opór to musimy rozważać także spasowanie pary asów.

Wykorzystywanie informacji o rywalach

 

Vanessa Selbst zwraca uwagę na fakt, że w grze live nie mamy natychmiastowego dostępu do szczegółowych statystyk rywali. Dlatego bardzo ważnym jest, aby najszybciej jak to możliwe w inny sposób zebrać jak najwięcej informacji. Cenioną umiejętnością jest zdolność do wyciągania wniosków z jednego rozdania i przenoszenia ich na inne czasami podobne, a czasami zupełnie inne sytuacje.

Jako przykład Vanessa podaje następującą sytuację. Mamy gracza, który często 3-betuje, ale w ogóle nie dochodzi do showdownów więc nie wiemy z jakimi rękoma to robi. W końcu mamy rozdanie, w którym ten przeciwnik tylko calluje pre flop i na showdownie pokazuje A-Q. Z tego rozdania możemy wyciągnąć wniosek, że jego zakres 3-betów zawiera wiele słabych rąk, z którymi blefuje. Jeśli bowiem nie 3-betuje tak silnej ręki jak A-Q to co innego mógł mieć we wcześniejszych rozdaniach. Ciężko też podejrzewać, że cały czas dostawał super silne ręce typu A-K i TT+, a więc musi on 3-betować ze średnimi rękoma, a to oznacza, że może wywierać na nim presje i dość luźno go 4-betować.

Inny tego typu przykład, to ktoś kto często betuje na river po checku przeciwnika, ale jednocześnie zauważamy, że przegapia okazje do "cienkich value betów". Co to oznacza? Jego zakres przy betowaniu na river jest mocno spolaryzowany do monsterów i blefów, bowiem średnie ręce rozgrywa bardzo spokojnie.

Bertrand Grospellier twierdzi, że najszybszym i najskuteczniejszym sposobem na zbieranie i wykorzystywanie informacji w grze live jest opieranie się na niewielkiej próbce rozdań. Po zaledwie kilku rękach powinniśmy zaklasyfikować rywala do określonego typu graczy i potem wraz z kolejnymi informacjami z następnych rozdań ewentualnie modyfikować to jak widzimy przeciwnika.

Z kolei Randall Flowers uważa, że najlepszym sposobem na pozyskiwanie informacji o przeciwnikach jest po prostu rozmowa z nimi. Flowers z reguły przy stole stara się być bardzo miły i dużo rozmawiać. Oprócz tego, że wprowadza to miłą atmosferę gry to okazuje się, że ludzie często zupełnie nieświadomie dają bardzo dużo informacji. Jeśli ktoś z kim Flowers jest właśnie w trakcie rozmowy, nagle go 3-betuje, a następnie dalej kontynuuje rozmowę to z reguły oznaczać to musi dużą pewność siebie i bardzo silną rękę. Dodatkowo Flowers szuka różnych drobnych wydarzeń, które pozornie mogą się wydawać bez znaczenia, a pomagają w podejmowaniu decyzji.

Przytacza on sytuację z jednego z turniejów WSOP. W turnieju $3,000 Shootout w grze było już tylko 4 zawodników, w tym Dan O'Brien, z którym Flowers dość długo miło rozmawiał. W pewnym momencie do stołu podszedł przyjaciel O'Briena Jason Mercier i obaj zaczęli rozmawiać. Mercier stał za kolegą i na pewno widział jego karty. O'Brien otworzył podbiciem z buttona, a Mercier dalej coś do niego mówił. Flowers uznał, że niemożliwe jest, aby Mercier kontynuował rozmowę, gdyby zobaczył silne karty. Dlatego też Randall postanowił 3-betować z 6-7 i O'Brien szybko spasował karty. To są właśnie takie drobiazgi, których powinniśmy szukać, a które po poprawnej analizie mogą nam pomóc w podejmowaniu optymalnych decyzji.

Na podstawie - "Head Games - Formulating A Plan For Tournament Play" - www.cardplayer.com

Dodaj artykuł do:
Ocena: +2
Oceń:

Komentarze (1)

Ocena:
Oceń:

joooootaaaaa 05.09.2013 22:16

cieakwy artykuł aczkowlwiek z ostatnim akapitem się nie zgadzam. Myślę, że większość rutynowców nie ma problemu z rozmową nawet przy silnej ręce..

Aby dodać komentarz musisz się zalogować!