Na początek przypomnijmy więc sytuację, w której odpadł "Sc". W grze pozostawało 8 graczy, Wojtek miał w stacku około 100,000, a gra toczyła się na blindach 8,000/16,000, ante 2,000.
Oznaczało to, że Wojtek miał 6 BB lub M równe 2,5. Dla przypomnienia współczynnik M został zdefiniowany przez Harringtona i jest to suma blindów i ante podzielona przez nasz stack. M poniżej 5 oznacza, że jesteśmy w tzw. Red Zone, poważnie zagrożeni wyblindowaniem, a jedyna gra jaka nam pozostała to fold lub allin.
Wojtek będąc na CO i napotykając do siebie same foldy zdecydował się na zagranie allin z ręką 3-7, został sprawdzony przez AQ i odpadł z turnieju. W tym momencie część naszych czytelników mocno skrytykowała to zagranie twierdząc, że push z tak słabą rękę jest bez sensu, że należało poczekać na lepszą rękę.
Znajdując się w takiej sytuacji w jakiej znalazł się "Sc" musimy zdawać sobie sprawę z kilku spraw:
Co to wszystko oznacza?
Po pierwsze szukamy okazji, aby znaleźć się na dość późnej pozycji przy spasowanych kartach przeciwników przed nami i samemu zagrać za wszystko. Przy stacku wynoszącym około 6 BB mamy jeszcze foldinq equity i przeciwnik musi znaleźć jako taką rękę, żeby nas sprawdzić.
Czy nasze karty mają znaczenie?
W mojej opinii absolutnie żadnego, aby to zrozumieć warto zdać sobie sprawę, że 37 kontra AQ ma i tak około 34% szans na wygraną, ale to co najważniejsze to fakt, że wsuwając wszystkie żetony z taką kartą naszym celem jest tak naprawdę kradzież blindów i ante, a nie podwojenie. Jeśli zostajemy sprawdzeni to nie ma większego znaczenia czy dysponujemy ręką 37, 89, JT, czy A4 i tak najczęściej znajdziemy się w sytuacji, w której nasze szanse na wygraną będą wynosiły pomiędzy 25 a 35%.
Co jeszcze przemawia za pushem?
Co oznacza kradzież blindów doskonale pokazał podczas tego finału przykład Estończyka Imre Leibolda, który wyeliminował Wojtka. Jeszcze kilka minut przed tym zdarzeniem Estończyk dysponował stackiem mniej więcej równym żetonom Polaka, jednak w 3 kolejnych rozdaniach zagrał on all in, żadne z tych zagrań nie zostało sprawdzone i Imre swoje marne 100,000 szybko zamienił w 200,000, czyli podwoił się nie pokazując kart! Ten przykład obrazuje jak istotnym dla ultra shortów są kradzieże wysokich blindów i ante, to co leży na stole stanowi tak znaczące wzmocnienie stacków, że należy o to walczyć z całych sił.
Zobaczmy jednak co by się stało, gdyby "Sc" zdecydował się spasować swoje 37. Stół był naprawdę aktywny więc spokojnie można zaryzykować twierdzenie, że Wojtek w kolejnych rozdaniach napotykałby przed sobą na zagrania przeciwników, a to o ile "Sc" nie otrzymałby silnej ręki oznaczałoby konieczność pasowania, po 8 rozdaniach Sc znalazłby się znowu na CO, ale tym razem miałby w stacku już zaledwie 60,000 a to oznaczałoby, że po pierwsze nie ma już żadnych szans na wygranie rozdania bez showdownu, a po drugie jego ewentualne podwojenie nic by nie znaczyło i nadal znajdowałby się na ultra short stacku i potrzebował kolejnego double upa.
Brak możliwości grania 3-bet z średnimi rękoma
Kolejny element, który przemawia za graniem allin jako pierwszy z nieważne jaką ręką to fakt, że w sytuacji "Sc" nie mamy w zasadzie możliwości granie 3-bet w odpowiedzi na zagranie przeciwnika. Oczywiście zagrać allin możemy, ale musimy zdawać sobie sprawę, że na pewno zostaniemy sprawdzeni. W takiej sytuacji warto się zastanowić, czy wolimy zagrać za wszystko jako pierwsi z 3-7 i mieć szansę na wygranie rozdania bez showdownu, czy też wolimy zagrać all in z KQ w odpowiedzi na bet przeciwnika wiedząc, że on nas sprawdzi. Przypomnę tylko, że w starciu KQ kontra A4 nasze szanse na wygraną wynoszą około 42%. Ja zdecydowanie wolałbym dać sobie szansę na wygranie rozdania bez showdownu.
Podsumowując warto więc zwrócić uwagę na fakt, że gra na bardzo małym stacku nie sprowadza się do przetrwania poprzez pasowanie kart, ale aby przetrwać musimy utrzymywać stack na takim poziomie, który umożliwia przeciwnikom pasowanie do naszych allinów i dość aktywnie starać się kraść blindy. Patrząc na to z drugiej strony, znajdując na poziomie M=2,5 my nie mamy w zasadzie nic do stracenia, jeśli nasz allin zostanie sprawdzony i przegramy to tylko przyspieszy naszą eliminację o kilka rozdań, ale w ten sposób daliśmy sobie szansę na zaistnienie w tym turnieju, pasując w sytuacjach foldów do CO w zasadzie skazujemy siebie na eliminację i pozostaje nam tylko liczyć na to, że może zanim się wyblindujemy ktoś jeszcze odpadnie i uda nam się awansować o 1 miejsce, a w pokerze raczej nie o to chodzi.
Mam nadzieję, że powyższy tekst chociaż w małym stopniu rozwiał wątpliwości tych osób, które nie zgadzały się z zagraniem "Sc" i dzięki temu rozgrywanie końcówki turniejów na małym stacku stanie się dla Was łatwiejsze, a i Wasze wyniki powinny się dzięki aktywniejszej grze na shorcie poprawić.
• Zastanawiasz się gdzie i jak zacząć grać, by zgarnąć najlepsze bonusy i gadżety tylko dla nowych graczy?
• Zależy Ci na otrzymywaniu unikalnych na polskim rynku ofert promocyjnych oraz turniejowych?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (25)
M 11.12.2009 17:31
hmmm ja tu chyba czegoś nie rozumiem, 6BB w stacku na stole 2-2,5BB – gracz na BB ma odsy 5/8-8,5 – i teraz pytanie, na jaki zakres postawi shorta grającego AI z CO z6BB w stacku? 90-100%? czyli przeciwko temu zakresowi mamy easy call z any2. jeśli zaś BB jest postrzegany konserwatywnie-przez BU i SB- z jakim zakresem pushowac powinni oni pushować? jakieś 30-40%? W takim przypadku opowieśći o FE można raczej włożyć między bajki.
Gdybysmy mieli 8BB zamiast 6 nie dajemy przynajmniej odsów na calla blindom z ręką ktora nie bije ATC.
I jeszcze jedna dość zastanawiająca kwestia skoro większość z was pushuje w takiej sytuacji any2 z CO to dlaczego mielibyście wiedząc o tym odkładać cokolwiek z BB? a skoro ma nas dominować 74 to chyba jednak lepiej zagrać z CO z Ax Kx niż nawet z conectorami. ja osobiście wolałbym zagrać any2 z UTG czy UTG+1 bo to są pozycje na ktorych najdłużej utrzymujemy FE.
I na koniec jeszcze apropo konkretnego zagrania SC – osobiście trodno mi uwierzyć żeby był to błąd – ale nie ze względu na abstrakcyjną dośc poprawność takiego pusha ale na konkretną sytuacje na konkretnym stole (image graczy za nim i ich stacki).
PS.
Prawdopodobnie gdzieś sie myle ale poprostu chciałbym zrozumieć dlaczego poprawny będzie matematycznie zły fold BB w takiej sytuacji, bo przecież to właśnie założenie czyniłoby nasz push poprawnym.
Stanko 11.12.2009 04:00
Pamiętam jak kiedyś na WLP Lew zrzucił kartę z bb mając w stacku niecałego blinda i potem chyba wygrał:P
Stanko 11.12.2009 01:46
Anoxic naciągana teoria. Q3 jest jednak lepsze od 23 bo owszem może mieć AQ czy KQ ale może też mieć AJ AK, AT czy pary na które Q3 jest lepszą ręką:P
anoxic 10.12.2009 18:43
pushe z niskimi connectorami czy gapperami są dobre bo najcześciej będziemy mieli dwie żywe, a w przypadku pushu z Q3 nie bedziemy pewni czy nasza dama jest zywa, dlatego ja tu wole wsunac z 45s, 57o, 96o niz J2 czy Q3
Goral 10.12.2009 18:33
W Londynie pushowalem 52o z takim stackiem i akurat nikt mnie nie sprawdzil. Zagranie EV+ przy takim niskim M. Oczywiscie im pozniejsza pozycja tym lepiej bo mniej graczy moze znalezc jakas reke. Jedyny moment gdy nie powinno sie pushowac takiej reki to gdy juz spadniemy ponizej Folding Equity i BB bedzie nas callowal z any two (lub prawie any two).
W Pradze zas spushowal mnie gosc z buttona z 54o jak nas zostalo 60. Sprawdzilem z ATs, on trafil 5 a potem byl na FT…
Jak wyzej tez napisano przy 73 jest mniejsza szansa ze bedziemy zdominowani. Z drugiej jednak strony Q3np jest lepsze przeciw na 99 niz 73 :) ale tak naprawde liczymy po prostu na zgarniecie blindow zeby utrzymac sie na powierzchni.
Przy agresywnym stole czasem w ogole nie zdazaja sie rece gdy wszyscy do nas spasuja na pozniej pozycji wiec reka SC to raczej standard.
brat_grimm 10.12.2009 17:59
dodajcie do tego szansę, jaką przeciwnik na BB ma na otrzymanie ręki z którą ewentualnie by sprawdził.
zostało powiedziane już wszystko. decyzja słuszna, a spadnięcie do 60k było by niedorzeczne.
GG SC !
upierdliwiec 10.12.2009 17:57
czy może ktoś podać w przybliżeniu ile żetonów mieli gracze za Sc?
Wdowa 10.12.2009 16:52
@Murphy Nikogo przecież personalnie nie obrażam, dyskusja w tym momencie była już bezproduktywna. Cieszę się, że większość czytelników już zrozumiała to zagranie, które było poprawne, co więcej moim zdaniem oczywiste. Wiele osób krytykowało ten push w komentarzach pod relacją. Teoretycznie poker nie jest dziedziną ścisłą i można dyskutować o “kontrowersyjnych” rozdaniach, aczkolwiek tu nie widzę nic takiego, ewentualnie może poza efektem.
krzysiusts24 10.12.2009 16:25
gg “Sc”
Murphy 10.12.2009 16:07
@Wdowa, żadna dyskusja nie jest głupia, jeśli spierać się na racjonalne argumenty, a nie obrażać dyskutantów.
Anyway, nawet taki pokerowy plankton jak ja potrafił dostrzec że all in z tej pozycji przy tej sytuacji przy stole był zagraniem jak najbardziej poprawnym. Z kartą marginalną, czy może i śmieciem wręcz, ale jednak.
Fajnie jednak że ktoś pokusił się o szerszą analizę tego co się stało.