Slowplay - stosować, czy nie? Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi, są sytuacje kiedy slowplay jest zasadny są sytuacje kiedy slowplay jest bardzo złym zagraniem.
Na początku chciałbym zaznaczyć, że w mojej opinii istnieje tylko jeden moment na stosowanie gry slowplay - jest to licytacja po wyłożeniu flopa. Slowplay pre flop lub na turnie jest tylko i wyłącznie proszeniem się o kłopoty i stratą szans na zbudowanie dużej puli.
Jeszcze, żeby było jasne wyjaśnijmy, że slowplay ma miejsce wtedy kiedy mamy bardzo silny układ, a nie wtedy kiedy mamy np. tylko top parę i staramy się grać z zachowaniem kontroli puli. Jeśli więc trafiamy seta, strita, kolor, fulla czy karetę to wtedy może mieć miejsce slowplay.
Jakie są wiec plusy i minusy spokojnej gry z bardzo silną ręką? Ponieważ sam jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju gry slowplay to najpierw minusy tej strategii.
Jakie więc aspekty przemawiają za tym aby grać slowplay?
Jednak nawet w tej drugiej sytuacji pamiętajmy, że często to właśnie turn jest ostatnią kartą, na której możemy wygrać jakiekolwiek żetony od naszych rywali. Dlatego o ile slowplay na flopie w sprzyjających warunkach może być rozważany jako skuteczne zagranie o tyle slowplay na turnie jest najczęściej błędną strategią i nie wpłynie on dodatnie na nasze wygrane.
Podsumowując slowplay jest swego rodzaju pokerową pułapką, w którą może wpaść zarówno nasz przeciwnik jak i my sami. Nie oznacza to, że należy z niego rezygnować całkowicie, jednak stosowanie tego zagrania musi być bardzo solidnie przez nas przemyślane. Darmowa karta dla rywala często zadziała na naszą niekorzyść w dwojaki sposób: albo damy przeciwnikowi za darmo złapać lepszy układ od naszego, albo nie zbudujemy na tyle dużej puli na ile byśmy chcieli. Ja sam stosują to zagranie bardzo rzadko, chyba, że rzeczywiście wiem, że w grze biorą udział bardzo agresywni gracze, co do których mam prawie 100% pewność, że zdecydują się zagrać i dzięki temu będę miał szansę na wygranie większej puli. W każdym innym przypadku to agresywna gra prowadzi do lepszych efektów.
• Zastanawiasz się gdzie i jak zacząć grać, by zgarnąć najlepsze bonusy i gadżety tylko dla nowych graczy?
• Zależy Ci na otrzymywaniu unikalnych na polskim rynku ofert promocyjnych oraz turniejowych?
Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Komentarze (13)
LukeLasko1 08.07.2008 10:00
@Pawcio – tak, masz racje, robilem sie wtedy pot committed.
LukeLasko1 08.07.2008 09:58
Wlasnie przypomnialo mi sie, jak Johnny w zeszlym roku praktycznie odpadl z Main Eventu:
http://www.pokerlistings.com/live-tournaments/wsop/2007/event55/live-updates_p2?day=1a
I teraz pytanie – zagral ta reke dobrze czy nie?:) Jesli dobrze, to dlaczego, jesli zle to dlaczego?
“The river brought down the 3h and Chan checked again. With little hesitation the BB pushed his last $8,300 in the middle and Chan mulled it over for a moment before making the call.”
Moim zdaniem jakby ta reke zagral ktorykolwiek z Polakow, to wszyscy powiedzieliby, ze reka rozegrana gorzej niz fatalnie:)
Moim skromnym zdaniem do rivera reka rozegrana naprawde swietnie. Tylko teraz nasuwa sie pytanie: czy jakis amator probowalby wywalic overbetem Chana czy jednek musi miec co najmniej 2 pary, ktore bija AA Johnnego? W pocie bylo 4850, gosc pushnal za 8300. Nie wiem na jaka reke musial go Johnny postawic, ze go callnal. A przeciez jakby tego nie zrobil to przy blindach 200/400 ciagle mialby stack 15300, dajacy jakies pole manewru.
Pawcio 08.07.2008 09:51
@LukeLasko – Zgadza się tydzień temu zagrałem slowplay, ale to, że napisałem, że nie jestem zwolennikiem tego typu gry nie oznacza, że w ogóle nie stosuje tego zagrania. W pewnych określonych sytuacjach uważam, że czasami warto podjąć takie ryzyko.
Przeciwko Tobie zagrałem tak z dwóch powodów: 1) Uważam Ciebie za dobrego gracza więc wygranie od Ciebie żetonów nie jest łatwą sprawą, wiedziałem, że mojego przebicia z nawet średnio-dobrą ręką nie sprawdzisz. 2) O ile dobrze pamiętam Twój stack w tamtym momencie był taki, że po ewentualnym cont.becie po flopie robiłeś się pot commited więc widziałem szansę na wygranie wszystkich Twoich żetonów.
Michu 08.07.2008 08:07
Josek nie przejmuj się ,dosrali Ci dlatego że nie jesteś z towarzystwa wzajemnej adoracji,góral się ośmieszył swoim wystepem,a wszyscy i tak mu wchodzą w tylek i nie stac ich na konstruktywną krytyke ,wiec muszą wyżyć się na kims z zewnatrz i tak odniosłes sukces bo zagrałeś w las vegas a skoro masz taki potencjał że sie tam dostaleś jestes prawdopodobnie lepszy od tych mądrali wiec się nie przejmuj -następnym razem bedzie lepiej
jdx_pt 08.07.2008 00:33
Ja jako urodzony semi-LAG również jestem straszliwym przeciwnikiem gry slowplay. :
) Nie slołplejuję nawet flopniętych karet/top fuli. Gram około 24% rąk na stolikach shorthanded, jeśli byłem agresorem preflop, to betuję/raisuję trochę ponad 80% flopów, więc po co mam sobie zawracać gitarę jakimś slołplejem. :) Jeśli już słołplejuję, to robię to w puli nieraisowanej preflop.jdx
Josek 07.07.2008 23:17
to jest cios ponizej pasa :p
anonim 07.07.2008 22:06
Nooo nareszcie artykuły, bo już ten WSOP troszkę nudzi :P
Mlody 07.07.2008 21:52
generalnie trzeba to robic przy “bezpiecznym” stole . Jednak nauczony doswiadczeniem staram sie grac jak najbardziej agresywnie takie rece. jak sam napisales blindy byly wysokie wiec zgarniecie samych blindow czasami jest najbardziej oplacalne:>
LukeLasko1 07.07.2008 21:27
Pawcio, jednak na lidze ostatnio zagrales slowplay AA. Podbilem z wczesnej z T7, a ty tylko callnales. Flop spadl 89x, pushnalem, ty callnales, na turnie 6 i pozamiatane. Oczywiscie byles faworytem w tym momencie, natomiast w mojej opinii zastosowales slowplay w tym momencie. Warto bylo tak zagrac przy stosunkowo wysokich blindach? Przeciez ogolnie wiesz, ze jestem raczej tight graczem i podbijajac z early position zazwyczaj cos mam, wiec raisujac wygralbys ladna pule preflop albo zmusil mnie do wrzucenia reszty zetonow.
anonim 07.07.2008 21:00
hahahahah bardzo dobry artykul a jeszcze to zdjecie boskieeeeeeeee, jak to mowia: madry polak